Paweł Łęski Paweł Łęski
18
BLOG

40/60

Paweł Łęski Paweł Łęski Kultura Obserwuj notkę 1

40/60


19 września 2024. Waszyngton.


Marek siedzi w ostatnim rzędzie sali balowej na Israeli-American Council National Summit. Ma nagrywać 30-sekundowy soundbite dla redakcji. Trump jest spóźniony o 22 minuty, klimatyzacja huczy za głośno.


I wtedy pada to zdanie.


Nie o gospodarce. Nie o granicy. O winie.


"If I don't win this election - and the Jewish people would really have a lot to do with that if that happens because if 40 percent, I mean, 60 percent of the people are voting for the enemy - Israel, in my opinion, will cease to exist within two years."


Marek sprawdza, czy dobrze usłyszał. Obok niego kolega z AP też unosi brew. Na sali brawa, ale takie sztywne, o sekundę za późne.


Wraca do hotelu na K Street. Przesłuchuje nagranie w kółko. Liczy.


40 procent. Znaczy 60 procent głosuje na wroga. Wróg to Harris. A Izrael ma zniknąć w ciągu dwóch lat.


Zaczyna dzwonić. Do źródła w kampanii Demokratów: "Słyszałeś? Tak, mamy 60% wśród Żydów, to nasz beton od 30 lat. Co w tym nowego?"


Do źródła w kampanii Republikanów: "Stary, to nie jest o Żydach. To jest o zegarze. Musisz dać ludziom zegar. Dwa lata i koniec Izraela. Inaczej nikt nie wstanie z kanapy."


Marek nie śpi. Na tablicy korkowej w pokoju hotelowym przykleja kartki.


Kartka 1: LISTOPAD. Kto ponosi winę, jeśli przegra?

Kartka 2: DWA LATA. Co się stanie, jeśli wygra ona?


I nagle rozumie, dlaczego to jest thriller paranoiczny w czystej postaci.


Bo w tym zdaniu nie ma już wyborców. Są tylko zakładnicy przyszłości. Jeśli Trump przegra, winni będą ci, którzy zagłosowali źle. Jeśli Harris wygra, winny będzie czas - Izrael zniknie, więc wszyscy, którzy na nią głosowali, będą winni zniknięcia Izraela.


To pętla bez wyjścia. Nie możesz wygrać głosując. Możesz tylko przegrać w dwóch różnych scenariuszach.


O 3:14 w nocy dostaje SMS-a z nieznanego numeru: "Nie pisz o 60%. Pisz o 2 latach. 60% to statystyka. 2 lata to wyrok."


Następnego dnia Harris ma wiec w Pensylwanii. Dziennikarz pyta ją o słowa Trumpa. Ona uśmiecha się i mówi o sojuszach.


Marek patrzy na zegar nad sceną. Do wyborów zostało 47 dni. Do końca Izraela, według tej matematyki, 2 lata i 47 dni.


I po raz pierwszy nie wie, czy relacjonuje kampanię, czy odlicza.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj1 Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Kultura