Obóz czarownic to osada, która daje schronienie kobietom oskarżonym o bycie wiedźmami. Najbardziej rozpowszechnione są w Ghanie, gdzie rząd właśnie ogłosił inicjatywę ich zamknięcia i nauczenia ludności, że czarownice w rzeczywistości nie istnieją.
"W obozach czarownic nie ma nic niezwykłego" - mówi Nyoni, reżyserka, która przygotowując się do swojego debiutanckiego filmu odwiedziła wiele takich obozów - "Są jak normalne wioski, zaludnione przez starsze kobiety, które mają pracować na roli i wykonywać codzienne czynności. "
" Nie jestem czarownicą", gdyby pozbawić ten fascynujący obraz łatwego kawałka egzotyki i doznać wrażenia, że ta satyra, komedia i tragedia zarazem dzięki swojej poetyce, przypomina najlepsze czasy kina czeskiego to w odczuciach nie będę odosobniony.
Widziana oczami kilkuletniej osieroconej dziewczynki, magiczno-realistyczna podróż do zambijskiego społeczeństwa wiele odkryje o płci i przesądach, wyśmieje i pokaże sprzeczności biurokratycznych absurdów.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)