Haaretz/PEŁNY TEKST: Historycy Yad Vashem wobec izraelsko-polskiego oświadczenia na temat "ustawy o Holokauście"
"Istota ustawy IPN pozostaje niezmieniona, w tym możliwość realnej szkody w stosunku do pamięci historycznej o Holocauście" - mówią historycy Yad Vashem pomimo polskich poprawek do ustawy IPN
Haaretz
05.07.2018 | 20:10
Poniżej znajduje się pełne oświadczenie Yad Vashem w odpowiedzi na wspólną deklarację premiera Benjamina Netanyahu i jego polskiego odpowiednika Mateusza Morawieckiego na temat tak zwanej ustawy o Holokauście ze środy zeszłego tygodnia
Ogłoszenie z dnia 27 czerwca 2018 r., Dotyczące zamiaru Rządu RP dokonania rewizji kontrowersyjnej poprawki do ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, zatwierdzonej 26 stycznia 2018 r. Przez polski Sejm, wzbudziło nadzieję na pozytywne zmiany i krok we właściwym kieruneku. Zgodnie z tą zapowiedzią premierzy Polski i Izraela wydali wspólne oświadczenie o skreśleniu sekcji 55a i 55b poprawki, które określały każde publiczne odniesienie - "wbrew faktom" - że Naród Polski lub państwo polskie odpowiedzialne i / lub współodpowiedzialne jest za "zbrodnie nazistowskie popełnione przez niemiecką III Rzeszę" jako przestępstwo, zagrożone do trzech lat pozbawienia wolności.
>> Yad Vashem vs. Bibi: Kiedy nie ma nic do świętowania, Netanjahu ucieka przed kamerami <<
Dokładna analiza historyków Yad Vashem pokazuje, że twierdzenia historyczne, przedstawione jako niepodważalne fakty, we wspólnym oświadczeniu zawierają poważne błędy i oszustwa oraz że istota ustawy pozostaje niezmieniona nawet po uchyleniu wyżej wymienionych sekcji, (...).
Yad Vashem: Deklaracja izraelsko-polska jest historycznie niedokładna
Oświadczenie zawiera wysoce problematyczne sformułowania, które są sprzeczne z istniejącą i akceptowaną wiedzą historyczną w tej dziedzinie. Sformułowanie wspólnego oświadczenia skutecznie wspiera narrację, którym badania już dawno zaprzeczyły, a mianowicie, że Rząd polski na emigracji i jej podziemne państwo nieprzerwanie dążyły - w okupowanej Polsce i innych krajach - do udaremnienia eksterminacji polskiego żydostwa. W ten sposób stworzyli "mechanizm systematycznej pomocy i wsparcia dla narodu żydowskiego", a nawet podjęli energiczne działania przeciwko Polakom, którzy zdradzili Żydów. Chociaż wspólne oświadczenie przyznaje, że były przypadki, w których Polacy dopuszczali się okrucieństw wobec Żydów, mówi się również, że "liczni Polacy" ryzykowali życiem, by ratować Żydów.
Istniejąca dokumentacja i dziesięciolecia badań historycznych dają całkowicie odmienny obraz: Polski Rząd na Uchodźstwie, z siedzibą w Londynie, a także Delegatura (organ przedstawicielski tego rządu w okupowanej Polsce) nie działały stanowczo w imieniu Polski. Większość polskiego ruchu oporu nie tylko nie pomogła Żydom, ale także nierzadko aktywnie uczestniczyła w ich prześladowaniu.
Również w kwestii równowagi sił między pomocą a prześladowaniem ostatnie trzy dekady badań historycznych ujawniają zupełnie inny obraz: pomoc Polaków dla Żydów podczas Holocaustu była stosunkowo rzadka, a ataki na, a nawet morderstwa Żydów były powszechnym zjawiskiem. Niezależnie od istnienia imponującej organizacji ratowniczej Żegota (Rada Pomocy Żydom), wspieranej przez Rząd RP na Uchodźstwie, działalność tego organu nie może rzutować na społeczeństwo polskie jako całość, a jej działań nie można przypisać instytucjom polskiego ruchu oporu. Co więcej, analiza dokumentacji i badań pokazuje, że nawet Polacy, którzy próbowali pomóc nękanym Żydom, bali się swoich polskich sąsiadów nie mniej niż z niemieckich okupantów.
Oświadczenie to bezpodstawnie odrzuca katastrofę, która spadła na Żydów z jej konkretnego historycznego kontekstu i realiów okupowanej Polski podczas wojny, twierdząc, że podczas wojny "niektórzy ludzie, niezależnie od ich pochodzenia, religii czy światopoglądu, ujawnili swoją najciemniejszą stronę ." Poza oburzającą insynuacją, którą Żydzi ujawnili" najmroczniejszą ze swoich ówczesnych stron ", ci, którzy odsłonili tę stronę, w kontekście omawianej konkretnej poprawki - która proponuje walczyć z tymi, którzy zniesławiają" polski naród ". Nie byli pozbawieni tożsamości. Byli Polakami i katolikami, współpracowali z niemieckim okupantem, którego nienawidzili, prześladując żydowskich obywateli Polski.
Podobnie gwałtownie odrzucamy próby zestawienia zjawiska antysemityzmu z tak zwanym "antypolonizmem". Choć powinniśmy położyć kres używaniu mylącej i nieprzemyślanej koncepcji "polskich obozów śmierci", nazwijmy użycie takich pojęć "antypolonizm" jest zasadniczo anachroniczny i nie ma nic wspólnego z antysemityzmem.
Rewizja poprawki bez zmiany jej istoty
Niezwykle ważne jest unieważnienie sekcji ustawy dotyczących sankcji karnych. Uchylenie odwraca jednak wyraźny wyjątek, który został dokonany w odniesieniu do badań naukowych i przedsięwzięć artystycznych w brzmieniu poprawki. Pozostałe sekcje, które pozostają niezmienione, sprawiają, że na gruncie prawa cywilnego można wystąpić w obronie dobrego imienia państwa polskiego i narodu polskiego. Wspólne oświadczenie mówi, że nie podejmie się żadnych działań prawnych w stosunku do badań lub edukacji na temat Holokaustu. Jednak nie jest to jasno określone w poprawce. Nasze stanowisko jest zasadniczo takie, że każda próba ograniczenia wykładni akademickiej i publicznej w kwestiach historycznych do pojedynczej niezmiennej narracji narodowej za pomocą przepisów i kar jest niewłaściwa i stanowi istotne naruszenie badań.
· Obowiązkiem Yad Vashem, Światowego Centrum Pamięci o Holokauście, posiadającego doświadczenie w zakresie badań nad pamięcią o Holokauście i jego pamięcią jest wskazanie nieścisłości historycznych i ostrzeżenie przed ryzykiem istotnego naruszenia wolności dyskusji o Holokauście.
· Polska jest członkiem Międzynarodowego Stowarzyszenia Pamięci o Holokauście (IHRA). Dlatego też Polska musi działać na rzecz zachowania pamięci o Holokauście i przeciwdziałać zniekształceniu faktów o Holokauście.
· Właściwym sposobem na poprawienie historycznych zniekształceń i błędnych perspektyw historycznych jest wiarygodne badanie historyczne, swobodny i wolny od presji dyskurs publiczny, a także uczciwe i otwarte działania edukacyjne.
Yad Vashem będzie nadal realizował misję akademicką i moralną, do której dąży od początku jej istnienia: promowanie odpowiedzialnych badań poprzez stwarzanie możliwości i warunków dla naukowców i wychowawców na całym świecie, a także w Izraelu, aby bez przeszkód przedstawiać złożoną prawdę epoki Holokaustu, w tym relacje między polskimi nie-Żydami a polskimi Żydami przed, w trakcie i po Holokauście.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)