34 obserwujących
2542 notki
623k odsłony
225 odsłon

Generał bez ziemi

Wykop Skomentuj


Butyrskie wiezienie maj 1945 roku. Naczelnik Głownowo Uprawnienia Razwiedki Smiersz wypisał : Rozkazałem aresztować generała czechosłowackiej armii Sergiusza Wojciechowskiego. Jednak zatrzymanie samego generała miało miejsce dwa tygodnie wcześniej w mieszkaniu w Pradze w 72 godziny po wkroczeniu wojsk radzieckich do stolicy Czechosłowacji.Wywieziono go do Moskwy.


Przesłuchujący znali każdy fragment służby generała. Sergiusz Wojciechowski myślał tylko o tym, że ocalił syna, że udało mu się wysłać go do zony będącej pod amerykańską okupacją. Pytanie oficera Smierszu brzmiało: „Dlaczego został wysłany na dowódcę czeskich oddziałów?” - Odpowiedź jest prosta: „ Żołnierz powinien wykonywać rozkazy” – „ Ale dlaczego właśnie on?” „Dlaczego Wojciechowski pozostał z Czeskim Korpusem kiedy nie obowiązywały go już stare carskie rozkazy?” – „Była jeszcze sprawa przeprowadzenia Legionu do Francji i w tym trudnym okresie nie mogłem go zostawić.”


Siergiej Nikołajewicz Wojciechowski, karierę zaczynał w rosyjskiej armii, służył na Kaukazie. Dowodził pierwszą czeską dywizją. Oddziały czeskie zostały początkowo sformowane na Zachodzie z ochotników czeskich i słowackich chcących walczyć o swoje niezależne państwo. Wkrótce po przełamaniu frontu zostały zasilone jeńcami CK armii. Rozrosły się do dwóch dywizji, powstał Czeski Legion, jak nazywali go sami Czesi. Dowództwo składało się z rosyjskich oficerów. W 1917 roku Wojciechowski zostaje Szefem Sztabu Czechosłowackiego Legionu. W 1918 roku Korpus przechodzi pod jurysdykcje Francji. Teraz wszyscy jak najszybciej chcą dostać się do Europy.


Siergiej Nikołajewicz Wojciechowski był synem carskiego oficera Nikołaja Karlowicza Wojciechowskiego z pochodzenia Polaka, który dowodził oddziałami bułgarskimi w wojnie z Turcją. Ukończył liceum w Wielkich Łukach w 1902, następnie Konstantynowską Szkołę Artyleryjską (1904), w późniejszym okresie także Mikołajewską Akademię Sztabu Generalnego. Na początku I wojny światowej został awansowany na kapitana, walczył jako oficer sztabowy na frontach w Karpatach i w Kotlinie Dniepru. Od początku 1918 służył jako wyższy oficer w Korpusie Czechosłowackim, najpierw jako podpułkownik, w czerwcu 1918 awansowany na pułkownika, a w październiku tegoż roku na generał-majora sił czechosłowackich. Jednostki czeskie pod jego dowództwem odniosły szereg istotnych militarnych sukcesów nad Armią Czerwoną. W czasie konfliktu między dowództwem Korpusu a admirałem Kołczakiem opowiedział się za tym ostatnim, co spowodowało jego odejście z armii czechosłowackiej i przejście pod dowództwo Kołczaka w marcu 1919 jako dowódcy korpusu, a od października 1919 dowódcy armii. Jako zastępca generała Kappela uczestniczył w wyrwaniu się z okrążenia sił bolszewickich i następnie w Wielkim Syberyjskim Lodowym Marszu . W maju 1920 delegowany do armii generała Wrangla na Krymie, skąd ewakuował się wraz z resztkami tej armii do Turcji, później samodzielnie wyjechał do Czechosłowacji.


Od maja 1921 był generałem armii czechosłowackiej, dowódcą brygady, a później dywizji, następnie zajmował sztabowe funkcje w dowództwie armii w Pradze. Pod koniec 1929 został awansowany na generała-majora armii czechosłowackiej (wcześniejszy analogiczny stopień armii rosyjskiej i Korpusu Czechosłowackiego nie był uznany). W 1938 zwolennik oporu militarnego wobec III Rzeszy, co po układzie monachijskim spowodowało zwolnienie go ze służby w 1939. W czasie okupacji Czechosłowacji przez Niemców działał w opozycyjnych partiach rosyjskich emigrantów oraz w czeskim ruchu oporu, pełniąc funkcję ministra wojny w podziemnym czechosłowackim rządzie.


Podczas procesu padły oskarżenia o szpiegostwo. Mimo nie przyznania się do winy, skazano go na dziesięć lat łagrów. Historia zatoczyła krąg, na Syberię, gdzie walczył dowodząc oddziałami białogwardyjskimi i korpusem czeskim wrócił z powrotem i to już na zawsze. Rodzinny majątek na terenie ZSRR już wcześniej utracił, nie dorobił się też w Czechosłowacji, gdzie mieszkał w przyznanym mu mieszkaniu wojskowym.


Jego biografia, służba w carskiej, białej i czechosłowackiej armii dla szefa kontrrazwiedki Abumakowa była znana.


Sergiusz Wojciechowski, po upadku Białych i ewakuacji czeskiego korpusu do Europy znalazł się w Konstantynopolu. Zdawałoby się, jego kariera wojskowa dobiegła końca. Jednak list z Pragi z propozycją wstąpienia do armii i pomocy w formowaniu czeskich sił zbrojnych był następnym zwrotnym punktem w życiu generała bez ojczyzny.


„Granic się nie negocjuje o granice się walczy” - miał powiedzieć Sergiusz Wojciechowski w odpowiedzi na politykę appeasementu prowadzoną przed traktatem monachijskim. Wbrew iskrzeniu pomiędzy Pragą i Warszawą, zwolennik przymierza z Polską. Bo gdy spojrzeć z lotu ptaka, czym są wspólne niesnaski i konflikty graniczne w obliczu hekatomby wojny światowej i jak bardzo nielogicznym jest rezygnacja z tego sojuszu. Żaden inny sojusz czy to z Sowietami, czy z Rzeszą, czy też z państwami Zachodu w obliczu zbliżającego się konfliktu nie gwarantował obu państwom bezpieczeństwa. Wywiad wojskowy obu państw zdawał sobie z tego sprawę, prowadził zakulisowe rozmowy - jedyną realną możliwością przeciwstawienia się III Rzeszy było dla nich połączenie sił. Choć z drugiej strony trudno sobie wyobrazić sytuację, że w momencie zaatakowania przez Niemcy jedynie Polski armia czeska podążyłaby z pomocą swojemu sojusznikowi, raczej fortyfikacje sudeckie pełniłyby funkcje drugiej linii Maginota, zza której oczekiwałaby biegu wypadków.


image

W lipcu 1932 roku na Genewskiej Konferencji Rozbrojeniowej władze czechosłowackie nabrały pewności co do nieuchronności konfliktu zbrojnego, wybuch prognozowały na rok 1936. Zdecydowano wówczas o intensywnych przygotowaniach do przyszłej wojny. Czeska mobilizacja wojskowa poprzedzająca Monachium była dwukrotnie liczniejsza niż ta polska z 1939 roku. Magazyny dwukrotnie bardziej zapełnione bronią, sudeckie fortyfikacje zdawałoby się nie do zdobycia, pięciokrotnie bardziej zapełnione magazyny amunicją artyleryjską oraz broń ze Śkody, Zbrojovki, czołgi które później w niemieckich rękach stały się taranem kampanii wrześniowej.


image

W 1938 roku Sergiusz Wojciechowski otrzymał rozkaz przepuszczenia sił niemieckich przez terytorium Czechosłowacji. Za niechęć wykonania rozkazu zostaje wezwany do Pragi i przeniesiony na wcześniejszą emeryturę, na większą karę ze względu na swoją dużą popularność w wojsku, władze czeskie nie decydują się. Po wkroczeniu wojsk niemieckich do Pragi zostaje prewencyjnie aresztowany przez gestapo.


Białoruski film „Generał bez ojczyzny” opowiadający historię Sergiusza Wojciechowskiego został nagrodzony Srebrną Szablą na Festiwalu Filmów Historycznych i Wojskowych.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale