Śmierć , barbarzyństwo, zapomnienie, nieistnienie - to przykłady określeń przy okazji rozmów
o cywilizacji naszych przodków. Są jednak osoby , które przedstawiają temat w jaśniejszych barwach... Nie ma w tych obrazach biczowania , krzyżowania, cierpiętnictwa,
piekielnych mocy,chciwości..., kultu czaszek i piszczeli...
Modne techniki medytacyjno wizualizacyjne obiecują , że co w sercu , to się urzeczywistni.
Proponuję skorzystać z pomocy twórczości Wsiewołoda Iwanowa, wedyjskiego artysty mieszkającego w Federacji Rosyjskiej. Śnijmy o odrodzeniu słowiańskiej cywilizacji obrazami niszowego twórcy, dopóki nie zaczniemy sami malować naszych myśli... Kilka zdań , jakże dobrze odzwierciadlających moje polskie "po omacku", mimo, że wypowiedziane o Rusi :
„Od najmłodszych lat wiedziałem, że ruski naród bezlitośnie ograbiano ekonomicznie. Ale nie mniej przerażająca grabież- wypaczenie historii Ruskiego Rodu. Skradziono najstarszy okres dziejowej drogi naszych ruskich przodków. Zniekształcono historię średniowiecznej Rusi. Sfałszowano najnowszą historię.
Jednak w ciągu ostatniej dekady możliwe stało się publikowanie literatury opartej
na autentycznych najstarszych starożytnych kronikach ruskiego narodu. Mnie, człowiekowi, któremu stuknęła pięćdziesiątka, wypadło, jak uczniowi, ilustrować ten przepiękny dziejowy przekaz. Cykl « Wedyjska Ruś » będę kontynuował do końca przyznanego mi życia.
Moja twórczość to przeprawa do słonecznego i pięknego świata naszej ruskiej przeszłości. Tworząc, sam rozpływam się w tym słonecznym świecie .
Także i kontemplacja obrazów takich artystów, jak: V. Korol'kov i B. Olszański - dostarcza mi wielkiej przyjemności. Mam wewnętrzne przekonanie, że moc pędzla, mimo rozwoju fotografii, filmu i animacji, pozostała tak silna, jak 200 lat temu. Sztuka ruskiego artysty powinna nieść i funkcje edukacyjne . Trzeba aktywnie przeciwstawić się "globalizacji" sztuki ".”
http://ivanpobeda.com/post112930420?upd
Jeszcze Veda nie zginęła, dopóki my żyjemy,
co nam obca przemoc wzięła, Prawdą odbijemy...
choć mamy po pięćdziesiątce.
(Zapraszam http://zbigniewjacniacki-zyciemojeinasze.blogspot.com/)





























Komentarze
Pokaż komentarze (4)