Prowadzeni przez religie, autorytety, stereotypy,
wybraństwo, media ... Nie dopuszczamy myśli ,
że osobiste odkrycia są najwartościowsze...

Zdarzają się przecież w życiu takie chwile,
jak opisane w dwóch anegdotach ( A.de Mello)
Pierwsza:
Pewien człowiek znalazł jajko orła.
Zabrał je i włożył do gniazda kurzego w zagrodzie.
Orzełek wylągł się ze stadem kurcząt i wyrósł wraz z nimi.
Orzeł przez całe życie zachowywał się jak kury z podwórka,
myśląc, że jest podwórkowym kogutem.
Drapał w ziemi szukając glist i robaków. Piał i gdakał.
Potrafił nawet trzepotać skrzydłami i fruwać kilka metrów
w powietrzu. No bo przecież, czyż nie tak właśnie fruwają koguty? Minęły lata i orzeł zestarzał się. Pewnego dnia zauważył wysoko nad sobą, na czystym niebie wspaniałego ptaka. Płynął wspaniale i majestatycznie wśród prądów powietrza, ledwo poruszając potężnymi, złocistymi skrzydłami.
Stary orzeł patrzył w górę oszołomiony.
- Co to jest? - zapytał kurę stojącą obok. - To jest orzeł, król ptaków - odrzekła kura. - Ale nie myśl o tym, Ty i ja jesteśmy inni niż on. Tak więc orzeł więcej o tym nie myślał.
I umarł wierząc, że jest kogutem w zagrodzie.
Druga :
Historia o lwie, który napotyka stado owiec, pośród których
ze zdumieniem spostrzega lwa. Takiego, który od maleńkości wychowany był przez owce. Beczał jak owca i poruszał się jak owca. Nasz lew ruszył wprost ku niemu, a kiedy „owczy lew” stanął przed nim, drżał na całym ciele.
Lew zapytał go: - Co robisz pośród tych owiec? A lew-owca odpowiedział: - Jestem owcą.
- Nie. Nie jesteś. Pójdź ze mną.
Zaprowadził lwa-owcę do stawu i powiedział: - Spójrz!
Gdy lew-owca zobaczył swe odbicie w wodzie, wydał z siebie potężny ryk i w tym momencie dokonała się przemiana. Nigdy już nie był taki, jak kiedyś.
Dziadku, a Ty, jesteś cudzą prawdą
czy odkryłeś autentyczną ???



Komentarze
Pokaż komentarze