Zbigniew Jacniacki Zbigniew Jacniacki
216
BLOG

25 lat wolności, czas zacząć czas niepodleglości...

Zbigniew Jacniacki Zbigniew Jacniacki Społeczeństwo Obserwuj notkę 3

Miałem okazję uczestniczyć w wieczornym spotkaniu dojrzałych ( wiekowo)  Polaków. Osoby były zapraszane i wstępnie zweryfikowane, jako interesujące się sprawami publicznymi. 

 

 


Wprowadzenie wygłosił były poseł i euro parlamentarzysta. Szersze tło  ukazało jak różne są motywacje, wiedza, systemy wartości wśród  prawie jednolitego grona. To "prawie" postawiło pod znakiem zapytania  racjonalność realizacji w obecnym momencie naszych dziejów  innej polityki państwowej niż ... jest realizowana.  


Z
rzucanie - indywidualnego lub grupowego niezadowolenia ze sprawności polskiej państwowości - na tzw. lemingów lub agentów wpływu okazuje się tylko częścią obrazu pt. Polska XXI. Przykładem-dosyć jaskrawym- była polemika  za i przeciw Rosji. Jeden z dyskutantów stwierdzil, że dla dobra Polski jest  on za podziałem Rosji. Ogólne zdziwienie, gdyż nie podał żadnego argumentu, gdy prowadzący spytał , jakie interesy Polski będą lepiej zabezpieczone, gdy Rosja skończy jak Jugosławia. Referujący bowiem podkreślił, że podzielona Rosja to nie będzie jakaś mityczna pustka syberyjska , lecz inne mocarstwa. Pytanie pozostanie podobne do obecnego, czy będą to mocarstwa atrakcyjniejsze dla interesów ów Polski ???

 

 


 


Interesującym momentem były rozważania o patriotyźmie młodego pokolenia. Jest czy nie jest i  jak nie , to co zrobić , aby był? Tysiące , miliony młodych Polaków obserwuje za granicą stosunek tamtych obywateli do swoich państwowości... Widzą plusy dodatnie i plusy ujemne... współczesnych struktur. Są podobni do zagranicznych rowieśnikow ,wykształceni, pracowici , zdolni....nie rozumieją

DLACZEGO MAJĄ TAKĄ OJCZYZNĘ , ŻE NA OBCZYŹNIE JEST LEPIEJ???

 

 

Tu pole do popisu dla starszego pokolenia . Jaką wizję państwa proponujemy, aby młodzież pokochała Ojczyznę ? Co jest ułomnego w polskiej myśli politycznej , że nie doceniamy wartości współczesnych Rodaków i próbujemy wcisnąc ich w buty szyte na miarę XIX wieku ? Rozbiory,Witos, Piłsudski, Dmowski, komuniści ciągle są punktami odniesienia ... i nie zauważanie , że "tu zaszła zmiana " w skali globalnej. Część młodych politykow już jest zakażonych wirusem przeszłości i szuka sił sprawczych np. w  problemach narodowościowych .  Kilkadziesiąt tysięcy Żydów, Niemców, Ukraińców, Białorusinów....to nie jest kilkadziesiąt procent ludności  Rzeczpospolitej I lub II  ...  Można przeczytać, że jest nadreprezentacja w mediach, finansach, sądownictwie etc.ect. 

A może wlasciwsze byłoby  jest pytanie o lojalność wobec kolegów z polskich instytucji ???

 



Może problemem politycznym nie jest samo zjawisko a nazywanie go   narodowym  i robienie  wokół niego szumu np. marszowego. Moim zdaniem  ewentualnymi  nielojalnościami  mniejszości wobec państwa polskiego powinny zajmować się polskie służby specjalne a partie polityczne efektywnością  tych służb... Ktoś powie, że nie ma polskich służb i musi ulica. Przy zgodzie na takie tezy rozmowy o państwie należy powiązać z rozmowami o służbach. Rzeczpospolita międzywojenna  korzystała z funkcjonariuszy cesarskich zaborców... Część podatników polskich nie chce uznać funkcjonariuszy PRL za godnych zaufania, część( niekoniecznie ta sama)  akceptuje agentów CIA, MI, Mossad, Watykan... ( nazwy potraktujmy symbolicznie).   Błędne koło ??? Tak i dopóki w społeczeństwie  nie będzie jednej wizji , jakie  służby są akceptowane jako polskie,  dopóty trzeba mówić o wielu polskojęzycznych narodach w Rzeczpospolitej Polskiej.

 


Końcowa refleksja, warto, aby polscy dojrzali mężczyźni  spotykali się i rozmawiali o Polsce...w dzisiejszym swiecie. Nie tylko jakie są trendy , uwarunkowania, siły globalne i kosmiczne. Może więcej mówić  nie o tym co musimy , jako Polacy  , ale o tym co chcemy, jako Polacy. Nauczono moje pokolenie, ze cnotą jest słuchać partii, kościołów, autorytetów i nie słuchać ...siebie, bo jesteśmy prowincjonalnym ludkiem . A my mamy czym ubogacić  siebie i młodych rodaków. Nasze doświadczenia, sukcesy i naiwności... pomogą następnemu pokoleniu nie tracić czasu na ślepe scieżki i wyłamywanie otwartych drzwi.

 

 Dzięki takim spotkaniom pomożemy naszym wnukom zbudować Ojczyznę, w której będzie lepiej niż na obczyźnie


 

Donald Tusk już tego nie doczekał i jako urzędujący premier RP wybrał obczyznę...

 

 

                                                                xxxxxxxxxxxxxxxxx

Zapraszam zbigniewjacniacki-zyciemojeinasze.blogspot.com/

 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo