Komentuj, obserwuj tematy,
Załóż profil w salon24.pl
Mój profil
Zbigniew Jacniacki Zbigniew Jacniacki
188
BLOG

Czy kampania prezydencka będzie kolejnym "chocholim" tańcem ???

Zbigniew Jacniacki Zbigniew Jacniacki Społeczeństwo Obserwuj notkę 2

Zaczął się sezon obietnic... i  ewangelizowanie, że silny dąb może wyrosnąć w ciągu trzech miesięcy...

 

 

 

Coraz więcej w internecie "wstępniaków" o kandydatach na kandydatów (KnK)

Czas jest określony...W skrajnym przypadku może wystapić konieczność zgłoszenia KnK   do " uczciwej" PKW najpóźniej  do 19 marca 2015 roku. Kalendarz wyborczy w wyborach prezydenckich ustala marszałek Sejmu, a PKW ten kalendarz opiniuje. Na zarządzenie wyborów "rzetelny" Radosław Sikorski ma czas od 6 stycznia do 6 lutego 2015 r.

Zgodnie z konstytucją wybory prezydenta Rzeczypospolitej zarządza marszałek Sejmu na dzień przypadający nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji urzędującego prezydenta. Zaprzysiężenie Bronisława Komorowskiego odbyło się 6 sierpnia 2010 roku.

W czasie wskazanym przez ustawę zasadniczą przypadają trzy niedziele, kiedy musi się odbyć pierwsza tura; poza 10 i 17 maja, także 3 maja.
Według Kodeksu wyborczego zawiadomienie o utworzeniu komitetu musi być zgłoszone do PKW najpóźniej w 55. dniu przed dniem wyborów. Nazwi
ska kandydatów muszą być zgłoszone 10 dni później, w 45. dniu przed wyborami. 

 

 Jeśli wybory odbyłyby się 10 maja, kandydaci musieliby być zgłoszeni do 26 marca; jeśli pierwsza tura wyborów odbyłaby się tydzień później, 17 maja - termin zgłaszania kandydatów mijałby 2 kwietnia. A jeśli 3 maja , to termin zgłoszenia upływałby właśnie 19 marca...

W zasadzie obecnie jest tylko jeden potencjalny KnK, który nie przespał ostatnich kilku lat. Bronisław Komorowski przez sam fakt bycia prezydentem wdrukowywał się w świadomość wyborców jako naturalny kandydat. Pozostałe osoby, których nazwiska pojawiają się na giełdzie , w minimalnym , albo zerowym, stopniu starały się wykorzystać okres międzywyborczy na promowanie siebie jako lepszego prezydenta.
 

 

 

Oficjalni KnK--- Andrzej Duda, Janusz Palikot, Włodzimierz Korab-Karpowicz, Zbigniew Stonoga,  czy nieoficjalni : Janusz Korwin Mikke, Artur Zawisza, Dariusz Kosiur i inni , których z każdym przedświątecznym dniem będzie więcej, zachowują się, jak niektórzy studenci przed sesją egzaminacyjną... .Balanga w semestrze i modlitwa o...dobry wynik. Adresatami modlitw będą bez wątpienia Matka Boska ( czytaj Radio Maryja ), Bóg Bezpieczeństwa ( bez zmian, adresatem są służby specjalne ) , Bóstwa Prawdy Objawionej ( poszczególne telewizje , w zasadzie , to każda stacja mogłaby mieć swojego KnK)...

Dla kandydatów na kandydatów kampania prezydencka może być jedynie okazją promocji osoby, środowiska, pomysłu... Rzeczywiście , jak napisał jeden z blogerów " nie zawsze pieniądze są najważniejsze ", bo niektórzy miliarderzy nie zostawali prezydentami np.David Rockefeller i Ross Perot...Może dlatego , że jacyś inni miliarderzy wygrywali ??? Takie igraszki pomiędzy narcystycznymi miliarderami...

Osobiście jednak uważam , że skoro państwami rządzą struktury kompleksu militarno-farmaceutycznego( w skrócie struktura ponadprawna), co udowadniają skutecznie media alternatywne, to ZAWSZE musi wygrać ich zaufany człowiek... Chyba, że nie rządzą? Wtedy gra jest inna...
Pozostaję przy konserwatywnej tezie o współczesnej polityce... Wszelkie zmiany , oprócz zmian zachodzących w świadomości ludzkiej wywoływanych zgodą na boską interwencję, są implikacjami konfliktów pomiędzy różnymi grupami tworzącymi strukturę ponadprawną...

 Na portalu NEON24 rozpoczęła się dyskusja o prawyborach spośród KnK za pomocą głosowania , ale nie klikaniem , lajkami , ale funduszami "zapaśników". Ten, który zdobywa najwięcej 10 ZŁOTOWYCH wpłat staje się kandydatem wszystkich uczestniczących w prawyborach...Pomysł ciekawy i realny do przeprowadzenia...Potrzebny jest jednak człowiek , który podejmie się organizacji takich prawyborów.

Znam taką osobę, ale nie dostrzega ona jeszcze korzyści politycznych z bycia reżyserem gry sztabowej PREZYDENT 2015.

Jest dużo potencjału organizacyjnego rozproszonego po całym kraju. Stacje telewizyjne mogą mieć poważnych konkurentów... Wymienię środowisko młodych ( z mojej perspektywy wiekowej ) Demokratów Bezpośrednich , którzy zastanawiają się :

"... Komu (...) DB powinna zaproponować kandydowanie na urząd prezydenta Polski?
Demokracja Bezpośrednia ma zasoby, aby bez problemów zebrać 150 tys. podpisów i zagwarantować rejestrację kandydata na prezydenta. Mamy oddanych sympatyków i działaczy w całym kraju, którzy będę stanowić sztab i ogólnopolski zespół mogący prowadzić kampanię prezydencką. Mamy siły i środki na kampanię ogólnopolską.
 Kandydat nie musi zostać członkiem naszej partii, zależy nam wręcz aby był bezpartyjny. Obecnie nie mamy takiego kandydata..."( wytłuszczenie Z.J.)

To jest właśnie owoc czteroletniego "czekania" na "może objawi się wódz"...

Czy Polakom nie jest teraz bardziej potrzebny kompetentny organizator i zarządca naszej polskiej , wspólnej własności  niż "wódz" , co poprowadzi "na Kowno, Kijów , lub Moskwę" ?

 

 

 

 

 
XXXXXX
ZAPRASZAM http://zbigniewjacniacki-zyciemojeinasze.blogspot.com/

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo