Od kilku dni jestem na południowej półkuli.
Ominą mnie relacje z gorączkowych poszukiwań 100.000 "prawdziwych"podpisów, aukcji obietnic bez pokrycia
i urabiania uprawnionych do głosowania, czyli ponad 30 milionów obywateli RP, przez fachowców PR...
Pisałem w 2011 roku wybory za cztery lata...
Dzisiaj, znowu i niestety, mogę napisać wybory za pięć lat...
Okres międzywyborczy traktowany jest przez naszych rodaków jak wakacje lub konsumpcja zwycięstwa. Na wójta, burmistrza, radnego, posła , prezydenta...Zaskakujące, że nawet dla przegranych ten czas jest bezwartościową przerwą w nadziejach na uśmiech koła fortuny.
Zamiast systematycznej pracy organizacyjnej, pozyskiwania zwolenników chata po chacie, refleksji nad kolejną klęską, jesteśmy świadkami narzekania na brak dostępu do telewizji, finansowania z budżetu państwowego lub fałszowanie wyników...
A fałszowane wybory są przecież zawsze ...
Czy przez mężów zaufania i komisje, nie wiem,
ale, że przez kandydatów , to na pewno...
FAŁSZUJĄ POSIADANE UMIEJĘTNOŚCI, SWOJE DOKONANIA, CHARAKTERY, GENEALOGIE...
Już w momencie podejmowania decyzji o kandydowaniu na funkcje publiczne kłamią, że mają pojęcie o kierowaniem siłami zbrojnymi, że będą umieli obronić niezależność waluty polskiej przed dyktatem międzynarodówki bankierskiej, że będą wydawać pieniądze podatników w sposób zwiększający dobrobyt wspólnoty narodowej....
Już w momencie kandydowania zamieniają interes narodowy
na interes swojej korporacji, swojego kościoła, swojego globalistycznego "salonu"...
Mówią NARÓD, myślą PARTIA,
mówią PARTIA, myślą KASA (dla siebie).
Media prowadzone na finansowej smyczy grup interesów wmawiają dorosłym kobietom i mężczyznom, że aprobata tej zakłamanej rzeczywistości jest patriotyczno-religijnym obowiązkiem.
Cieszy, że część rodaków odrzuca uczestniczenie w karnawałach masek zwanych demokratycznymi wyborami... Część udaje jednak, że są świadomymi wyborcami...i dokładają swoje fałszerstwa. Mylę się ???
Odpowiedz, wyborco, jakie programy partyjne porównywałeś, jakie w ciągu minionych czterech lat przeczytałeś poważniejsze prace historyczne, polityczne lub ekonomiczne, komu zadałeś pytania , dlaczego nie zrealizowano poprzednich obietnic ? Wyborco, ile czasu poświęciłeś na zastanowienie się, za co płacisz swoim sługom politycznym, za swój dobrobyt czy za wpędzanie w nędzę???
Dlaczego wybory są kłamstwem?
Twoja odpowiedź może jest inna, ja uważam,
że i wybierani i wybierający robią wspólnie tę "kamieni kupę" ...
Za pięć lat znowu będą wybory...
Pewnie znowu zafałszowane łgarstwami...
Zastanawiasz się, dlaczego tak trudno połączyć wysiłki tych Polek i Polaków, którzy już rzucają wyzwanie telewizmowi i myślą o polskiej państwowości nie wyganiającej swoich obywateli na zmywaki krajów I lub II świata...???
Szyderca krzywi się w grymasie triumfu , przecież wyborcy lubią waluty zarobione na zmywakach... Część tak, może nawet duża , ale jest jeszcze taka, która z tego powodu zapija się whisky lub tequilą .
A może ja żyję w fikcji??? Może Polacy i Prawda to mit, poetycka metafora, gatunek nie występujący w przyrodzie...???
Może wprawdzie Polska to nie Polska w Prawdzie ???
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Zapraszam http://zbigniewjacniacki-zyciemojeinasze.blogspot.com.au/




Komentarze
Pokaż komentarze