Taki e-dialog miałem z moim przyjacielem, prawdopodobnie zaniepokojonym pytaniem o kryteria prawdziwości wiary/religii .
Trochę jestem zdziwiony jego reakcją, a także niektórych komentatorów.
W żadnym słowie nie poddawałem w wątpliwość mojej pewności w prawdziwość BOGA. Sprawa dotyczy jedynie prawdziwości wiary/religii.
Dlaczego zamiast na temat kryteriów prawdziwości wiary/religii czytałem o przekonaniach, natchnieniach, moralności wyznawców lub niemoralności "sekciarzy" ?
To są ciekawe wątki, ale bez związku z pytaniem , jak można rozstrzygnąć , że jakaś wiara/religia jest prawdziwa i w dodatku "TYLKO TA KATOLICKA".
Pomijam złosliwości typy "inni znaleźli te kryteria" , zmiast wskazówki , jakie to są kryteria. Oczywiście będę szukał dalej,
ale na dziś uznaję, że takim kryterim jest moje życie , jest moje lepsze lub gorsze rozumienie ludzi, jest mój bieżący kontakt
z Bogiem... I właśnie to osobiste podejście powoduje, że nie mam tupetu do twierdzenia "TYLKO TA" jest prawdziwa, chociaż przyznaję , że jeszcze kilkanaście lat temu taki tupet był koroną mojej pychy.
Bóg nie umarł ...
Dzięki Bogu...
Bóg nie zmartwychwstał...
Bo nigdy nie umarł...
Proszę , nie udowadniajcie cytatami z pism, tłumaczeń , objawień , że Bóg jednak umarł i zmartwychwstał.
Pozostaję przy swoim przekonaniu, że nigdy nie umarł...
A to co robią ludzie , dla jakich celów, namiętności i za czyje pieniądze, to już inna sprawa.
Okres zwany przez niektórych przesileniem zimowowiosennym
( na półkuli północnej)
lub przez innych paschalny pomaga zwrócić nasze myśli do BOGA-DAWCY ŻYCIA , zrobić porządki w doczesnych planach ...a także pomarzyć , co mamy zamiar urzeczywistniać , gdy zacznie się etap po drugiej stronie lustra... Życzę pięknych zamiarów .
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Zparaszam http://zbigniewjacniacki-zyciemojeinasze.blogspot.com.au/



Komentarze
Pokaż komentarze (5)