Jeżeli ludzie mieli by świadomość na właściwym poziomie, żadni żydzi nie byliby groźni."""
Powyższe słowa to tytuł komentarza , a właściwie całego posta, blogerki "nana" opublikowanego w dyskusji (link)„Rosja mówi nie dla Światowego Rządu”.
Też zabrałem głos :
"""Przeczytałem tekst i nie rozumiem tytułu....„Rosja mówi nie dla Światowego Rządu”Według mnie, Rosja mówi "nie" , ale tylko dla rządu globalnego bez jej udziału...Podobnie Chiny i Indie... Spory dotyczą, moim zdaniem, nie, czy będzie rząd światowy, tylko , kto go będzie tworzył...Ludzie czy korporacje, dotychczasowi władcy czy twórcy nowoczesnych technologii... Pytałem w 2013r. rodaków http://zbigniewjacniacki-zyciemojeinasze.blogspot.com.au/2013/10/czy-starszyzna-sowianska-wypowie-sie-w.html
(...)Uciekamy od tego zgadnienia jak od choroby zakaźnej...I nie istotne , czy uważamy go jako owoc watykańskiego "pójścia na całą ziemię po całą ziemię", syjonistycznego eksploatowania "bydła z ludzka twarzą", czy chińskiego "niebiańskiego imperium"... Zamykanie oczu nie powoduje , że sprawa znika...(...) Zaklinanie rzeczywistości trwa... Dlaczego? Bo betonowe pomniki idoli religijnych i politycznych władają umysłami...One mają wystarczyć... Polacy nie znają swojej godności, nie rozumieją swojego znaczenia w przeszłości , stąd nie stawiają sobie ambitnych zadań na przyszłość...Jak długo jeszcze ???""
A teraz wpis "nany", a w nim ocena, bardzo mi bliska, świadomości naszej politycznej wspólnoty .
Mam nadzieję, że Czytający docenią elegancję i mądrość słów Autorki :
A co ma za znaczenie, co jacyś żydzi wymyślają? Jeżeli ludzie mieli by świadomość na właściwym poziomie, żadni żydzi nie byliby groźni.
To, co obaj panowie głoszą są słowami rozbrykanego mózgu. Nic praktycznie z nich nie wynika. I bez tej wiedzy można się bać żyć. Człowiek powstał według pewnego schematu. Podstawą jest niewinność - taka, jaką mają dzieci, nie zepsute przez dorosłych dzieci. One mają czyste oczy, piękne oczy, ufne, mądre oczy. Jak wiemy, oczy są zwierciadłem duszy. Dzieci te mają czyste dusze, nie zaśmiecone przez dorosłych. Takie dzieci rozwijając się prawidłowo w otoczeniu szanującym i chroniącym ich niewinność wyrastają na wartościowe osobowości. Seksualność jest naturalną sprawą, ale wówczas, gdy odbywa się ona naturalnie. Obecnie nie ma spontanicznej seksualności między ludźmi, lecz jest małpowanie pornograficznych ekscesów podsuwanych jako wzorce do naśladowania od świtu to nocy i w nocy też przez zboczone media.
Niewinność oznacza mądrość. Odbierając ludziom niewinność pozbawia się ich mądrości.
Jeżeli niewinność jest podstawą i jest ona zniszczona, cóż może wyrosnąć z takiego młodego, zakłóconego człowieka? Czy przemoc panująca obecnie wszechwładnie to przypadek? Nie, to część realizowanego scenariusza. Ludzie mają pretensje do tych, którzy te zboczone scenariusze piszą. A co nas może to obchodzić? Niech sobie piszą! Problemem jednakże jest to, że ludzie nie wiedzą, nie rozumieją, jak powinni się właściwie zachowywać. Ludzie zostali pozbawieni wzorca, przekazywanego od zawsze z pokolenia na pokolenie. Wzorca, który pozwalał istnieć i trwać grupie ludzi- społeczeństwu.
Widzimy na własne oczy, że mieszane jest wszystko ze wszystkim. Cóż dobrego może z tego wyjść? Nic, z całą pewnością nic.
Dlaczego?
Otóż, wszystko zostało na Ziemi stworzone według pewnych zasad i ma specjalne przeznaczenie. Związani jesteśmy z materią na bazie zasady "przyczyna-skutek".
Nie ma od tego ucieczki. Ale zostaliśmy poddani tego typu manipulacji, że nasze mózgi są w stanie wytłumaczyć każdą sytuację tak, że dla człowieka ważniejsze staje się tłumaczenie niż sama sytuacja. A więc człowiek pozbawia sam siebie wpływu na sytuację zajmując się jej wyjaśnianiem/tłumaczeniem a nie wpływaniem na jej zmianę.
Jeżeli rozleje mi się woda, to co da mi to, że ja bardzo dokładnie i wyczerpująco wyjaśnię, dlaczego ona mi się rozlała? To nic nie da. Poza tym każdy może sobie wyobrazić sam przyczynę. Dla mnie ważne jest zgromadzić materiały - w postaci ścierki itp. - by rozlaną wodę wytrzeć.
Co dzień w mediach słyszymy i widzimy gadające głowy, jak one nam wszystko wyjaśniają. Z tym, że z tego gadania to my nic nie mamy. Nie powinno nas obchodzić, dlaczego jest źle, lecz powinniśmy zająć się tym jak zrobić, by było dobrze. Jednak ludzie stoją nad rozlaną wodą i rozważają, dlaczego ona się rozlała.
To jest krzywda, jaką macherzy wyrządzili ludziom swoimi manipulacjami. Ludzie nauczyli się bardzo drobiazgowo wyjaśniać wszelkie bzdury, ale zostali pozbawieni świadomości pozwalającej im znaleźć wyjście z niekorzystnej sytuacji.
W ogóle nie ma najmniejszego znaczenia, ilu jest żydów i co oni robią.
Ważne jest, co my robimy. Tylko to jest dla nas ważne.
Natomiast jeżeli my będziemy wciąż rozpatrywać pod najróżniejszym kątem rzeczywiste i domniemane działania żydów w stosunku do nas, to nic nam to nie da a tylko takim postępowaniem wzmocnimy działanie żydów. Przecież to widać. Oni są coraz mocniejsi a my coraz słabsi.
Dlaczego to nie daje nikomu nic do myślenia?
Dlaczego żydzi mogą nami rządzić?
Mogą oni to robić, bo my jesteśmy słabi.
Co powinniśmy w związku z tym robić? czy walczyć z żydami? a po co?
My powinniśmy działać tak, byśmy byli silni.
Wcale nie będziemy silni, gdy żydzi będą słabi, natomiast będziemy silni gdy będziemy silni niezależnie od tego, jacy będą żydzi- silni czy słabi.
Przecież to nie o żydów chodzi, lecz o nas.
Ale my zamiast sobą wciąż zajmujemy się żydami. Oni celowo stosują te "antysemityzmy" i inne prowokacje a my wciąż marnujemy nasz cenny czas na takie zbędne rozgrywki.
Nawet, jeżeli by się nam udało osłabić żydów, to czy w ten sposób Polacy będą jedną nacją? czy nagle będą stanowić monolit mogący stawić czoła wrogom? Nic podobnego!
Będąc słabi nie tylko nikogo nie pokonamy, ale nawet gdyby stał się cud i byśmy kogoś pokonali, to nic nam z takiego zwycięstwa nie przyjdzie, bo nie będziemy mogli go utrzymać i wykorzystać.
Więc Polacy powinni pracować nad własną świadomością. Ustalić hierarchę ważności działań, określić cechy jakie powinien mieć Polak chcący mieć Polskę za ojczyznę.
Jeżeli będziemy nieustannie obrażać siebie nawzajem, to jaki z nas naród? chwilowo jesteśmy tylko kupą kłótliwych kołtunów, ciągnących elastyczną rację każdy ku sobie. Jaki to może przynieść efekt? Przecież widzimy na własne oczy. Widzimy, że żydzi są silni nasza słabością, bo poza tym oni nie mają żadnej siły.
Matki nie powinny robić ze swoich córek Lolitek kształconych na prostytutki. Przecież polska kobieta wie, jaką rolę ma do spełnienia jako córka/matka/żona czy obywatelka.
To samo dotyczy mężczyzn. Przecież oni też wiedzą, jak należy się zachować, by móc być określonym jako mężczyzna/mąż/obywatel.
Jesteśmy nieustannie animowani do opluwania Polski a to z tego, a to z innego powodu.
Jesteśmy nieustannie animowani do narzekania na wszystko, co polskie.
To, że wrogowie nas do tego zachęcają to jedno.
To, że my zachowujemy się zgodnie z ich oczekiwaniami, to drugie.
I wcale nie jest tak, że musimy. My po prostu nawet nie próbujemy inaczej.
Bo zaszczepiana jest w nas także beznadzieja.
Ale przecież żyjemy! Przecież chcemy żyć!
Czy chcemy żyć jako Polacy?
Jeżeli tak, to musimy spełnić kryteria stanowiące o tym, że Polakami jesteśmy.
Czy chcemy żyć w Polsce?
Jeżeli tak, to musimy i tu spełnić wymagania umożliwiające istnienie naszego kraju.
Jeżeli my tego nie zrobimy, nie zrobi tego nikt za nas. Naszym wrogom nie jest do niczego potrzebna Polska.
Im jest wszytko jedno, byle mieli z ludzi pożytek.
Możemy się temu przeciwstawić, ale warunkiem jest ustalenie naszych celów i dążeń oraz dopasowanie do nich właściwych działań.
Narzekania i destrukcje na pewno przyczynią się do likwidacji naszego kraju a nie do jego odbudowy.
Po wojnie ludzie masowo ruszyli odbudowywać naszą Ojczyznę. Nie było cegieł nowych, to skrobano z zaprawy stare z ruin.
Nie było betoniarek do mieszania zaprawy, to mieszano w taczkach motykami czy grabiami.
Nie było wyciągarek to pchano na piętra taczki z zaprawą po deskach.
Ludzie postawili sobie cel do realizacji, określili posiadane możliwości i środki i odpowiednio do tego działali.
Jeżeli Polakom nie chce się wysilać by kraj odbudować, to nie są oni warci tego, by swoje państwo posiadać.
Obwinianie żydów za cokolwiek mija się z celem. Bo nas nie powinno interesować, co on, lecz dla nas życiowo ważne jest tylko to, co my.
Koniec wpisu "nany"
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Kilka zdań sprzed 2500 lat ułatwiających samoocenę:
....Dzięki oczom dostrzegamy kolory, lecz zbyt wiele kolorów oślepia nas.
Pomimo rozumienia tonów, zbyt wiele dźwięków może nas ogłuszyć.
Zbyt intensywny smak psuje podniebienie.
Polując dla sportu, goniąc dziko za przyjemnościami,
łatwo możemy doprowadzić swoje umysły do szaleństwa.
Kto gromadzi skarby tylko dla siebie,
poszukuje rzadkich i cennych przedmiotów, staje się często zachłanny....



Komentarze
Pokaż komentarze