Nie będę się znęcał nad uczestnikami wyborów...
Najlepszych z najlepszych...
Podobno...Prezydentów i parlamentarzystów...
Kiedy oni stają się tą elitą narodową , tak namiętnie promowaną przez elity dzienikarskie ???
Kiedy ministrowie stają się kompetentni w kolejno obejmowanych różnych resortach ???
Kiedy ....???
W momencie poczęcia, skończenia podstawówki czy wstąpienia do partii lub służb specjalnych ???
Właściwie to wyborcy robią tym ludziom krzywdę...
Wmawiają im posiadanie cech , ktore są dla nich niezrozumiałe...
Uczciwość...Lojalność...Umiejętności...
Oni nie po to idą do polityki...
Celem są frukty, koryto, "spółdzielnie"...
Jednak jest pożytek z publikacji taśm" podziemnego " WSI...
Rodacy zamiast określenia elity parlamentarne , prokuratorskie, rządowe , dziennikarskie będą powszechnie i bez kompleksów używać słowa SZUMOWINY
Szumowinom, oczywiście, dalej będzie się wydawało, że są elitami...
Ale to powinno być tematem rozmowy z psychiatrami...
Jeszcze przedwczoraj byli elitą , od wczoraj są szumowinami ....
Przedwczoraj byli obiektem adoracji, dzisiaj są szumowinami.
Niektórzy twierdzą, że wybory to obowiązek religijny, dlatego proponuję , aby wyborcy nie przemieniali szumowin w elity ... To tajemnica dobrych wyborów politycznych




Komentarze
Pokaż komentarze (3)