Zbigniew Jacniacki Zbigniew Jacniacki
70
BLOG

Wybory i jedno moje ale....

Zbigniew Jacniacki Zbigniew Jacniacki Społeczeństwo Obserwuj notkę 0

image

 

 




Nawoływać do bojkotu wyborów NIE TRZEBA...


WEDŁUG SONDAŻU DLA tvp 52% WYBORCÓW NIE KUPUJE BILETÓW NA partyjną WERSJĘ POGODY DLA BOGACZY.

 

Polscy wyborcy przecież nie wybierają  żadnych SWOICH PRZEDSTAWICIELI tylko osoby , którym będą przez cztery lata...SŁUŻYLI i DAWALI tak wiele za tak niewiele.

 

Moim zdaniem, nie ujawniła się DOTYCHCZAS STRUKTURA, która zmieni naszą wspólnotę polityczna...na bardziej efektywną i uczciwą.
Może wreszcie w poniedziałek powyborczy zaczniemy o niej myśleć...???

Od  roku 2011 sygnalizowałem potrzebę zajęcia się sprawami nie Polski, ale Polaków... Zawęziłem nawet ich liczbę do 50% populacji, 

bo druga połowa wydaje się  usatysfakcjonowana tym,

 

 co jej oferują inżynierowie demokratycznych spektakli...

 

 

Niestety , nie mam sukcesów w przekonywaniu,

Widzę dosyć duży potencjał intelektualny i etyczny...

Ciągle jednak wygrywa  iluzja drogi na skróty...

- kolejna partyjka, modlitwa o dostęp do telewizji i 

kolejne rozczarowania...

 

 


Narzekanie na brak funduszy na propagandę idzie bez żenady w parzez jednoczesnym stawianiem sobie "zadań" przebudowania nie tylko Polski, ale całego świata, łącznie z koronowaniem Niebiańskich Postaci...

 

 

 

 

Może wreszcie zauważymy także, że umiejętność wygrywania wyborów , to nie to samo , co umiejętność rządzenia... lub pilnowania lepkich rączek rządzących ?

 

STRUKTURA , której potrzebujemy zostanie zbudowana przez ludzi, 

 

którzy łączą w sobie umiejętność wizjonerstwa

 

 z umiejętnością organizatorską...

Wizjonerów jest coraz więcej....
Ale niestety dominująca grupa "organizatorów", to żerujący na PRL-u dziedzice okrągłego stołu...

 

Od czego zacząć?
1.Uznać, że nie wszystko , co jest w Polsce , to ruina...
2.Uznać, że możemy mieć samodzielne ośrodki polityczne niezależne od międzynarodówek ...

Niezależne to nie znaczy, 

że wrogie...

 

3.Spotykać się w realu...często jak w internecie.

Samo się nie zrobi i nikt sam też tego nie zrobi...

Czekanie na "LIDERA", pięknego, mądrego, uczciwego, twórczego, znanego, popularnego, szanowanego... cieszy się ciągle większym wzięciem  niż  rozmowa z sąsiadami lub realizacja wspólnych , lokalnych,  przedsięwzięć...

 

 

 

Przy całym "bogactwie" osobowości , kogo z kandydatów zatrudniłbyś w swojej firmie i powierzył mu cały majątek 

 

i przyszłość swoich dzieci, wnuków ???


Ja takiej osoby nie znalazłem...
Możliwe , że masz więcej szczęścia w swoim okręgu....

Wyznanie wiary w sekty partyjne poprzez robienie frekwencji jest usprawiedliwione w przypadku młodzieży , która wiedzę 

o życiu czerpie tylko z książek. Ja ten okres mam za sobą...

 

 

 

 

 

Jednocześnie nie mam pretensji do 48% tych, którzy widzą "osobowości" godne powierzenia im majątku i przyszłości swoich dzieci. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Teraz tytułowe moje ALE...

 

 

 

 

 

Jeżeli jednak nie widzisz osoby GODNEJ TWOJEGO ZAUFANIA, 

 

 

 

 

 

to zachowaj się godnie - NIE RÓB FIKCYJNEJ FREKWENCJI.

 

 

 

 

 

TRUDNE? Porozmawiamy o tym w poniedziałek...

 

 

Dęby rosną powoli , ale codziennie...

 

image

 

 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo