Bloger Zawisza Niebieski napisał "Wybory skończone, dobrym obyczajem należy pogratulować zwycięzcom..."
Myślę, że to zdanie oddaje dobrze całkowitą nielogiczność politycznego myślenia naszych rodaków.
Bo czego są zwycięzcami, jeżeli starali się o funkcję służebną?
Wyborca-suweren nie powinien gratulować sługom...
Może wystarczy życzyć im, aby dobrze spełnili swoje zadania i przypomnieć , że będą rozliczani
z pracowitości i rzetelności?
Godzenie się na interpretację, że np. funkcja Marszałka Sejmu dla J.Kaczyńskiego ma być wyrazem wdzięczności za lata aktywności politycznej jest całkowicie innym rozumieniem roli marszałka , niż wynika z logiki służby publicznej.
Widocznie jednak polski suweren znajduje satysfakcje w służeniu swoim sługom....
Dlatego nie powinien dziwić brak szacunku u innych suwerenów...
Czy nie należy zainteresować się bardziej stanem umysłowym suwerena, niż ploteczkami
o sposobach roztrwaniania pieniędzy - nie swoich- przez sługi ?
Niektórzy kandydaci do służby nawet nie wiedzą , co od nich oczekuje suweren



Komentarze
Pokaż komentarze (5)