Aż przyjemnie oglądać takie mecze jak Argentyna-Francja czy Portugalia-Urugwaj. Widowisko, walka, umiejętności, bramki. Piękne. Wszystkie drużyny pokazały niezwykłe serce do gry oraz, od pierwszej do ostatniej minuty, WALKĘ. Aż ciśnie się na usta uwaga "Dobrze, że Polski tam nie ma, bo znowu byłaby 'kicha'".
Okazuje się, że normalny futbol, z normalnymi zawodnikami może być fascynującym widowiskiem. I jednocześnie ta sama gra, z zawodnikami grającymi, wg. chorych, egoistycznych wzorców postępowania, staje się widowiskiem brzydkim. Niestety, u "nas", takie zachowania albo "zachowujki" to właśnie jest normalne postępowanie. Bez niego w naszych warunkach ani rusz. Bo tutaj jest, jak jest. Po prostu - śpiewa Paweł Kukiz.
Tymczasem więc mamy okazję wyjrzeć za nasz płot, wewnątrz którego nasze własne gry uprawiamy z nieustannym zapałem. Widok na zewnątrz, okazuje się być piękny, barwny i ciekawy. Może czegoś się z tego nauczymy. A jeśli nawet nie, to fajnie jest pooglądać Suareza, Cavaniego, Messiego, Ronaldo, Griezmanna czy Mbappé.
Brawo piłkarze. Brawo widowisko. Hiszpania do finału!
Aha, moim zdaniem pierwszego karnego dla Francji w meczu z Argentyną, nie było. Mbappé mijając w polu karnym obrońcę Argentyny, złapał jego rękę pod swoje ramię i pociągnął. Ten tracąc w biegu równowagę wpadł na Mbappé i sędzia odgwizdał faul. No ale to prawo kibica tak widzieć.
Do równego poziomu naszych piłkarzy doszlusował nasz sędzia główny na Mundialu pan Marciniak. Sędziował mecz Niemcy-Szwecja. Napastnik Szwecji w polu karnym Niemców był faulowany. Wszyscy to widzieli. Sędzia Marciniak już nie. Z możliwości obejrzenia tak ważnego zajścia na video i w zbliżeniu, nie skorzystał. Został więc wysłany do domu.

Zdjęcie: REBECCA BLACKWELL/AP
Więcej: http://www.sport.pl/mundial/51,154361,23612703.html


Komentarze
Pokaż komentarze (12)