0 obserwujących
193 notki
215k odsłon
6541 odsłon

Przepowiednie wieszcza Rybińskiego na 2012 r. Co się sprawdziło?

Wykop Skomentuj84

 

Mija właśnie rok, kiedy na swoim blogu prof. Krzysztof Rybiński, bardzo aktywny bloger i publicysta nie tylko ekonomiczny, ogłosił swoje przepowiednie na 2012 rok.

Które z nich się sprawdziły, a które nie? Czas powiedzieć "sprawdzam".

****

 

Świat

1. Odbędą się jeszcze trzy szczyty ostatniej szansy dla strefy euro, przed każdym Financial Times napisze, że zostało 10 dni na uratowanie Europy. Żaden szczyt nie zatrzyma kryzysu.

W 2012 roku nie odbył się ani jeden szczyt UE, który media ochrzciłyby mianem „ostatniej szansy”. Obawiam się, że Financial Times również nie napisał tego, co prognozował Rybiński.

2. W styczniu-lutym rynki finansowe zostaną trafione pociskiem z ratingowej bazooki. W strefie Euro tylko Niemcy będą miały rating AAA, ale z perspektywą negatywną. Giełdy ruszą na południe.

W styczniu rynki finansowe rzeczywiście zostały „trafione pociskiem z ratingowej bazooki”. W strefie euro oprócz Niemiec tylko Austria zachowała rating AAA, ale z perspektywą stabilną. Giełdy ruszyły … na północ. Wbrew przepowiedniom Rybińskiego, ratingowa bazooka zmieniła trend na światowych giełdach ze spadkowego na wzrostowy. Uważający się - nie wiedzieć czemu - za wybitnego ekonomistę prof. dr hab. Krzysztof R. nie wiedział, że agencje ratingowe nie wyprzedają wydarzeń, ale za nimi podążają. Nie wiedział też, że w historii było kilka takich przypadków, że obniżenie ratingu powodowało wzrosty na giełdzie, i ani jednego przypadku, w którym spowodowało ono załamanie na rynkach finansowych.

3. W połowie roku EBC przeprowadzi operację bazooka 2. Będzie nieskuteczna.

EBC przeprowadził drugą operację LTRO, którą K.Rybiński nazywał ironicznie „bazooka 2” już w pierwszym kwartale 2012 roku. LTRO polega na udzielaniu przez EBC oprocentowanych na poziomie 1-go procenta pożyczek europejskim bankom, pod zastaw długoterminowych papierów dłużnych wyemitowanych przez rządy UE. W skutek tej operacji spadła rentowność obligacji Włoch i Hiszpanii do poziomów niespotykanych przez wiele miesięcy, oddalając znacznie ryzyko ich bankructwa.

4. Strefa euro będzie w recesji, UE wejdzie w recesję pod koniec roku. Nie będzie zielonych wysp.

Co prawda na ostateczny wynik musimy poczekać do pierwszych tygodni 2013 roku, ale już jedno jest pewne, że w tym wypadku przynajmniej częściowo przepowiednia Rybińskiego się sprawdzi. Zarówno strefa euro jak i cała Unia Europejska najprawodpodobniej zanotuje spadek PKB. Póki co znamy jedynie dane za III kwartał, kiedy to gospodarka UE skurczyła się o 0,4%, a Eurolandu o 0,6%. Ale co do „zielonych wysp” to tyle szczęścia naczelny czarnowidz kraju raczej mieć nie będzie. Zielone wyspy będą, i to nie jedna i nie dwie. W III kwartale 2012 r. Estonia odnotowała 3,4% wzrost PKB, Łotwa o 1,7%, Litwa o 1,3%, Wielka Brytania 0,9%, Słowacja 0,6%, Bułgaria i Rumunia po 0,5%, Niemcy 0,4%, Finlandia 0,3%, a Polska ... +1,4%. Wszystko wskazuje na to, że trend ten ww. kraje obronią przynajmniej do końca roku.

5. Negocjacje w sprawie oddłużenia Grecji się załamią, run na banki w Grecji przyspieszy, pod koniec roku już będzie wiadomo, że Grecji musi opuścić strefę euro.

Negocjacje w sprawie oddłużenia Grecji nie załamały się, a wręcz przeciwnie, przebiegły zgodnie z planem. Instytucjonalni wierzyciele Grecji umorzyli 75% wartości nominalnej greckich obligacji, a wierzyciele prywatni 50%. Runu na banki nie było, a pod koniec roku wiadomo, że Grecja nie opuści strefy euro.

6. Recesja we Włoszech będzie bardzo głęboka, pakiet Montiego jeszcze ją pogłębi, dług publiczny w relacji do PKB zacznie szybko rosnąć. Oprocentowanie obligacji Włoch przekroczy 10%, Włochy poproszą MFW o wsparcie, ten odmówi z braku środków. Na rynkach zapanuje panika. We Włoszech wprowadzą podatek kryzysowy od aktywów, ale ta decyzja jeszcze przyspieszy i tak już silny proces wycofywania środków z banków.

  1. W ujęciu rok do roku PKB Włoch spadł w III kwartale o 2,4%, co było zgodne z założeniami.
  2. Od początku 2012 roku do końca III kwartału dług publiczny Włoch w stosunku do PKB wzrósł o 2,5%. Ale, jak podają Włosi, był niższy od długu w II kwartale o 0,8%.
  3. Oprocentowanie obligacji Włoch w 2012 roku najwyższe było w dniu 9 stycznia 2012 roku, a więc krótko po opublikowaniu swoich przemyśleń przez KR. Potem już było tylko lepiej. Obecnie oprocentowanie długu Italii wynosi 4,512%, a więc jest ponad dwa razy niższe niż prognozowane przez KR.
  4. Jak się można domyślić, ze względu na pkt. 3, Włochy nie poprosiły MFW o wsparcie, a ten nie odmówił mu z braku środków. Na rynkach nie zapanowała panika. We Włoszech nie wprowadzono podatku kryzysowego od aktywów, więc brak tej decyzji nie przyspieszył procesu wycofywania środków z banków.

 

7. Węgry zbankrutują.

Węgry nie zbankrutowały. Mało tego, widmo bankructwa znacznie się oddaliło. Obligacje Węgier obecnie przeżywają hossę. Ich rentowność spadła z 10,8% na początku  roku do 6,22% dzisiaj, i jest ... najniższa w historii. A więc, jak wynika z powyższego, wg inwestorów, prawdopodobieństwo bankructwa Węgier jest najniższe w historii.

Wykop Skomentuj84
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale