0 obserwujących
193 notki
216k odsłon
  6553   0

Przepowiednie wieszcza Rybińskiego na 2012 r. Co się sprawdziło?

 

Mija właśnie rok, kiedy na swoim blogu prof. Krzysztof Rybiński, bardzo aktywny bloger i publicysta nie tylko ekonomiczny, ogłosił swoje przepowiednie na 2012 rok.

Które z nich się sprawdziły, a które nie? Czas powiedzieć "sprawdzam".

****

 

Świat

1. Odbędą się jeszcze trzy szczyty ostatniej szansy dla strefy euro, przed każdym Financial Times napisze, że zostało 10 dni na uratowanie Europy. Żaden szczyt nie zatrzyma kryzysu.

W 2012 roku nie odbył się ani jeden szczyt UE, który media ochrzciłyby mianem „ostatniej szansy”. Obawiam się, że Financial Times również nie napisał tego, co prognozował Rybiński.

2. W styczniu-lutym rynki finansowe zostaną trafione pociskiem z ratingowej bazooki. W strefie Euro tylko Niemcy będą miały rating AAA, ale z perspektywą negatywną. Giełdy ruszą na południe.

W styczniu rynki finansowe rzeczywiście zostały „trafione pociskiem z ratingowej bazooki”. W strefie euro oprócz Niemiec tylko Austria zachowała rating AAA, ale z perspektywą stabilną. Giełdy ruszyły … na północ. Wbrew przepowiedniom Rybińskiego, ratingowa bazooka zmieniła trend na światowych giełdach ze spadkowego na wzrostowy. Uważający się - nie wiedzieć czemu - za wybitnego ekonomistę prof. dr hab. Krzysztof R. nie wiedział, że agencje ratingowe nie wyprzedają wydarzeń, ale za nimi podążają. Nie wiedział też, że w historii było kilka takich przypadków, że obniżenie ratingu powodowało wzrosty na giełdzie, i ani jednego przypadku, w którym spowodowało ono załamanie na rynkach finansowych.

3. W połowie roku EBC przeprowadzi operację bazooka 2. Będzie nieskuteczna.

EBC przeprowadził drugą operację LTRO, którą K.Rybiński nazywał ironicznie „bazooka 2” już w pierwszym kwartale 2012 roku. LTRO polega na udzielaniu przez EBC oprocentowanych na poziomie 1-go procenta pożyczek europejskim bankom, pod zastaw długoterminowych papierów dłużnych wyemitowanych przez rządy UE. W skutek tej operacji spadła rentowność obligacji Włoch i Hiszpanii do poziomów niespotykanych przez wiele miesięcy, oddalając znacznie ryzyko ich bankructwa.

4. Strefa euro będzie w recesji, UE wejdzie w recesję pod koniec roku. Nie będzie zielonych wysp.

Co prawda na ostateczny wynik musimy poczekać do pierwszych tygodni 2013 roku, ale już jedno jest pewne, że w tym wypadku przynajmniej częściowo przepowiednia Rybińskiego się sprawdzi. Zarówno strefa euro jak i cała Unia Europejska najprawodpodobniej zanotuje spadek PKB. Póki co znamy jedynie dane za III kwartał, kiedy to gospodarka UE skurczyła się o 0,4%, a Eurolandu o 0,6%. Ale co do „zielonych wysp” to tyle szczęścia naczelny czarnowidz kraju raczej mieć nie będzie. Zielone wyspy będą, i to nie jedna i nie dwie. W III kwartale 2012 r. Estonia odnotowała 3,4% wzrost PKB, Łotwa o 1,7%, Litwa o 1,3%, Wielka Brytania 0,9%, Słowacja 0,6%, Bułgaria i Rumunia po 0,5%, Niemcy 0,4%, Finlandia 0,3%, a Polska ... +1,4%. Wszystko wskazuje na to, że trend ten ww. kraje obronią przynajmniej do końca roku.

5. Negocjacje w sprawie oddłużenia Grecji się załamią, run na banki w Grecji przyspieszy, pod koniec roku już będzie wiadomo, że Grecji musi opuścić strefę euro.

Negocjacje w sprawie oddłużenia Grecji nie załamały się, a wręcz przeciwnie, przebiegły zgodnie z planem. Instytucjonalni wierzyciele Grecji umorzyli 75% wartości nominalnej greckich obligacji, a wierzyciele prywatni 50%. Runu na banki nie było, a pod koniec roku wiadomo, że Grecja nie opuści strefy euro.

6. Recesja we Włoszech będzie bardzo głęboka, pakiet Montiego jeszcze ją pogłębi, dług publiczny w relacji do PKB zacznie szybko rosnąć. Oprocentowanie obligacji Włoch przekroczy 10%, Włochy poproszą MFW o wsparcie, ten odmówi z braku środków. Na rynkach zapanuje panika. We Włoszech wprowadzą podatek kryzysowy od aktywów, ale ta decyzja jeszcze przyspieszy i tak już silny proces wycofywania środków z banków.

  1. W ujęciu rok do roku PKB Włoch spadł w III kwartale o 2,4%, co było zgodne z założeniami.
  2. Od początku 2012 roku do końca III kwartału dług publiczny Włoch w stosunku do PKB wzrósł o 2,5%. Ale, jak podają Włosi, był niższy od długu w II kwartale o 0,8%.
  3. Oprocentowanie obligacji Włoch w 2012 roku najwyższe było w dniu 9 stycznia 2012 roku, a więc krótko po opublikowaniu swoich przemyśleń przez KR. Potem już było tylko lepiej. Obecnie oprocentowanie długu Italii wynosi 4,512%, a więc jest ponad dwa razy niższe niż prognozowane przez KR.
  4. Jak się można domyślić, ze względu na pkt. 3, Włochy nie poprosiły MFW o wsparcie, a ten nie odmówił mu z braku środków. Na rynkach nie zapanowała panika. We Włoszech nie wprowadzono podatku kryzysowego od aktywów, więc brak tej decyzji nie przyspieszył procesu wycofywania środków z banków.

 

7. Węgry zbankrutują.

Węgry nie zbankrutowały. Mało tego, widmo bankructwa znacznie się oddaliło. Obligacje Węgier obecnie przeżywają hossę. Ich rentowność spadła z 10,8% na początku  roku do 6,22% dzisiaj, i jest ... najniższa w historii. A więc, jak wynika z powyższego, wg inwestorów, prawdopodobieństwo bankructwa Węgier jest najniższe w historii.

Lubię to! Skomentuj84 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale