Świeże przypominanie sobie wydarzeń stymuluje aktywność tej właśnie grupy komórek nerwowych. Natomiast przywoływanie wspomnień o tym samym zdarzeniu po dłuższym czasie aktywuje neurony, które powstały wcześniej. Te neurony odzyskują kopię starego wspomnienia, lecz ich zdolność do modyfikacji jest już ograniczona.
Wspomnienia wpływają na nasze życie i codzienne wybory. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź kryje się w fascynujących mechanizmach naszego mózgu. Naukowcy od lat badają, co tak naprawdę daje nam szczęście, a ich wnioski są jednoznaczne: jeśli chcesz czuć szczęście i spełnieni, inwestuj w przeżycia, a nie w rzeczy, pokoleniem, które już nie powróci.
Tym, które wracało ze szkoły pieszo, z tornistrem na plecach i sercem pełnym niecierpliwości… nie po to, by zanurzyć się w ekranie, lecz by jak najszybciej odrobić lekcje i pobiec spotkać się z przyjaciółmi na dworze.
Tym, które bawiło się w chowanego aż do zmroku, potrafiło zamienić zwykłą kartkę w samolot, kawałek sznurka w latawiec, a błyszczącą kulkę w prawdziwy skarb.
Ulice były naszymi królestwami, a chodniki – placami zabaw.
Wspomnienia przechowywaliśmy w albumach fotograficznych, a nie w cyfrowych folderach.
Rodziców nazywaliśmy „mama” i „tata”, a nie „starzy”.
Wieczorami szeptaliśmy pod kołdrą, mając nadzieję, że nasze sekrety dzielone z rodzeństwem nie zostaną podsłuchane przez rodzicielskie ucho.
To pokolenie odchodzi, powoli, ale nieubłaganie… zostawiając za sobą łagodny blask, wspomnienia na zawsze zapisane w sercu i zapach czasów prostych, czułych i niezapomnianych.
Poznaliśmy prawdziwe dzieciństwo. I przede wszystkim – przeżyliśmy je w pełni.
Któż nie pamięta tych wspaniałych czasów naszej młodości
A jakie są wasze wspomnienia ?
Inne tematy w dziale Społeczeństwo