zdecydowany zdecydowany
67
BLOG

Zbrodnie Rosji na Polakach. Wywózka na Sybir

zdecydowany zdecydowany Społeczeństwo Obserwuj notkę 1

Dzis przypada 86 rocznica pierwszej masowej deportacji Polaków na Sybir przez Sowietów pod przywództwem Stalina. 

To była perfidna, zaplanowana przez Stalina i jego ludzi zbrodnia na polskim narodzie.

10 lutego 1940 roku rozpoczęła się pierwsza fala zsyłek na Sybir, wysiedleń, które w głównej mierze dotknęły polskie kobiety i dzieci. 

W ten sposób wywieziono setki tysięcy Polaków.

Wielu z nich nigdy już nie zobaczyło ojczystej ziemi.

Rodziny polskich żołnierzy, policjantów, urzędników każdego szczebla, bliscy ludzi należących do polskich służb mundurowych, przedstawiciele ziemiaństwa i inteligencji, zamożniejsze rodziny rolnicze i ci, którzy uciekli na Wschód przed Niemcami a także Żydzi z centralnej i południowej Polski. Wszyscy oni byli dla Związku Radzieckiego zagrożeniem. 

Polaków wygoniono z rodzinnych domów, zamknięto w bydlęcych wagonach i wywieziono na "Sybir", na nieludzką ziemię.

Przychodzili w nocy lub nad ranem. Brutalnie stukali kolbami karabinów w drzwi. 

Ich krzyk mroził krew. 

Taki obraz na zawsze pozostał w pamięci wszystkich obywateli II RP, którzy doświadczyli straszliwego losu sowieckich deportacji na Syberię. 

Pierwsza z nich miała miejsce 10 lutego 1940 roku.

Zbrodnicza decyzja o przeprowadzeniu masowych wywózek ludności polskiej z terenów II Rzeczpospolitej zagarniętych przez Sowietów została podjęta przez Biuro Polityczne partii bolszewickiej w grudniu 1939 roku. Akcję podzielono na cztery etapy.

Wywożono całe rodziny

Jako pierwsi deportacją zostali objęci osadnicy wojenni, którzy otrzymali ziemię na Kresach za swój chwalebny udział w wojnie 1920 roku, 

a także ziemianie, leśnicy i przedstawiciele administracji państwowej. 

Wywożono całe rodziny, od niemowląt po starców, także ludzi chorych.

Warunki pierwszej z tych wielkich wywózek Polaków na Syberię były szczególnie tragiczne. Panował ogromny mróz, dochodzący do minus 40 stopni. 

Wysiedlani, zerwani ze snu w środku nocy, mieli niewiele czasu na spakowanie swojego dobytku i popędzani brutalnymi okrzykami funkcjonariuszy NKWD byli przewożeni do czekających już na nich bydlęcych wagonów.

Piekło na ziemi

W wagonach było zimno, a głód i choroby powodowały liczne zgony w czasie trwającego kilka tygodni transportu. 

Trupami nikt z sowieckich konwojentów nie przejmował się wcale a ciała często wyrzucano w śnieg obok torów, na pastwę dzikich zwierząt. Było to istne piekło na ziemi.

Deportacje obejmowały tych, których radziecka władza uznała za wrogów ustroju. 

Każda z czterech fal deportacji miała swoją specyfikę. 

Pierwsza, która rozpoczęła się 10 lutego 1940 roku, objęła przede wszystkim rodziny polskich wojskowych, żołnierzy wojny 1920 roku, 

którym w II Rzeczpospolitej przyznawano ziemię na Kresach, a także przedstawicieli polskich służb mundurowych, leśników i urzędników.

Druga deportacja miała miejsce w kwietniu 1940 roku i objęła przede wszystkim rodziny oficerów z Katynia. 

„Niewielu pamięta o tym, że w tym samym czasie, gdy w Katyniu odbywały się egzekucje polskich oficerów, ich rodziny były deportowane w nieludzkich warunkach w głąb ZSSR. 

Druga i kolejne dwie fale deportacji z czerwca 1940 roku i czerwca 1941 roku objęły także wielu Żydów, którzy szukali w ZSSR schronienia przed Niemcami. 

Ostatnia deportacja z czerwca 1941 roku odbywała się już niemal pod kulami Niemców, w warunkach zbliżającego się frontu.

Deportacji na Syberię nic nie usprawiedliwia. To nie była żadna forma walki z politycznym wrogiem, jak się tłumaczyli sowieccy oprawcy. To była perfidna, zaplanowana zbrodnia na polskim narodzie.

Ocenia się, że w latach 1930-1950 w Związku Radzieckim w 130 operacjach deportacyjnych przymusowo przesiedlono około 6 milionów osób.

Pierwsze wielkie akcje wysiedleńcze, których ofiarą padli Polacy przeprowadzono już w latach 30. Dotknęły one ludność zamieszkałą na tzw. Kresach dalszych (dawnych ziemiach I RP), po 1921 roku włączonych w granice Białorusi i Ukrainy Radzieckiej.

Jak szacują historycy, w lutym 1940 roku Sowieci wywieźli na Syberię około 200 tysięcy Polaków. Łącznie, we wszystkich czterech falach masowych deportacji (następne odbyły się w kwietniu 1940, czerwcu 1940 roku i maju-czerwcu 1941 roku) wywieziono w głąb Związku Sowieckiego około 1,2 mln ludzi z wschodnich terenów II RP.

Liczba osób z ziem II Rzeczypospolitej zajętych we wrześniu 1939 roku przez Sowietów, które wywieziono wówczas na Syberię, budzi wiele kontrowersji. 

Historycy, opierający się wyłącznie na rosyjskich archiwach, piszą o 330 tysiącach. Inni badacze zwracają uwagę, że nie wszyscy wywiezieni zostali uwzględnieni w rejestrach, twierdzą, że na Sybir mogło trafić nawet 700 - 900 tysięcy Polaków lub nawet ponad milion Polaków.

Zapewne nigdy nie uda się ustalić, jak było w rzeczywistości. Jednak należy dodać, że dane z radzieckich archiwów nie uwzględniają 240 tysięcy żołnierzy wziętych do niewoli w 1939 r., wojskowych skazanych w sfingowanych procesach oraz osadzonych bezprawnie w więzieniach i łagrach, a także Polaków internowanych na terenie państwa bałtyckich włączonych do ZSRR w 1940 r.Tragedia każdego z nich zasługuje na naszą pamięć. Zostali wywiezieni tylko dlatego, że byli Polakami, których bał się Józef Stalin.

zdecydowany
O mnie zdecydowany

Dziennikarz obywatelski

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo