Dostaję od parlamentarzystów z różnych krajów, z Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, i nie tylko pytania, o to, co się dzieje w Polsce. Trudno ukryć, że w trzeciej dekadzie XXI w. w środku Europy mamy do czynienia z czymś, co budzi wątpliwości – mówił w TV Republika Radosław Fogiel, poseł PiS, sekretarz partii ds. międzynarodowych.
„Najwyższe władze amerykańskie są na ten temat briefowane. Gdyby rzeczywiście doszło do działań niedemokratycznych, realizowanych przez rząd, reperkusje byłyby poważne, to nie jest straszenie, wzywanie Amerykanów na pomoc – to jest konstatacja na podstawie znajomości amerykańskiej polityki. Żaden prezydent USA nie pozwoli sobie na większe zaangażowanie wojskowe w kraju, w którym rząd zachowuje się w sposób niedemokratyczny” – wskazał Fogiel w swojej wypowiedzi do mediów.
Media na świecie gównie w USA z uwagą obserwują atak na Trybunał Konstytucyjny, protesty, działania Policji, sposoby i formy łamania demokracji w Polsce oraz wypowiedzi Prezydenta RP i polityków prawej strony RP oraz Premiera RP.
Pod budynkiem Trybunału Konstytucyjnego przy al. Szucha w Warszawie doszło do gwałtownych protestów i starć demonstrantów z policją. Kryzys wywołało zaprzysiężenie nowego sędziego TK, Macieja Berka, wybranego przez sejmową większość.
Dlaczego sytuacja eskalowała?
Ślubowanie bez prezydenta: Maciej Berek złożył ślubowanie w Sejmie z formułą „wobec prezydenta”. Stało się to po tym, jak prezydent Karol Nawrocki konsekwentnie odmawiał odebrania od niego przysięgi. Koalicja rządząca powołała się przy tym na najnowszą opinię Komisji Weneckiej, według której dopuszczalne jest pominięcie fizycznej obecności głowy państwa w razie celowego blokowania procedury.
Blokada w TK: Gdy Maciej Berek w asyście innych sędziów próbował wejść do budynku TK, prezes instytucji Bogdan Święczkowski zablokował mu dostęp do części sędziowskiej i nie dopuścił go do orzekania, nie uznając aktu ślubowania.
Protesty i zatrzymania: Pod budynkiem zebrali się zwolennicy opozycji (m.in. Kluby Gazety Polskiej oraz Ruch Obrony Granic), którzy wraz z politykami PiS (w tym Jarosławem Kaczyńskim i Antonim Macierewiczem) próbowali blokować wejście. Protestujący sforsowali bramy, a policja musiała siłowo demontować barierki i torować przejazd. Zatrzymano trzy osoby, a prokuratura wszczęła z urzędu śledztwo (m.in. wobec Roberta Bąkiewicza) za agresywne zachowania wobec policji i sędziów.
Reakcje kluczowych stron konfliktu
Premier Donald Tusk oświadczył stanowczo, że rząd „nie cofnie się ani o krok” w przywracaniu praworządności, a zachowanie demonstrantów i blokowanie sędziów nazwał awanturą uzurpatorów.
Prezydent Karol Nawrocki uważa ślubowanie za nielegalne, twierdząc, że Berek „na pewno nie przysięgał przed prezydentem”. Z powodu zaostrzenia kryzysu w kraju prezydent odwołał swoją oficjalną wizytę zagraniczną w Słowenii.
Jarosław Kaczyński określił działania rządu i wejście sędziów do budynku mianem „zamachu stanu”.
Sprawa wywołuje ogromne poruszenie społeczne, ponieważ nowo wybrani przez obecny Sejm sędziowie stanowią już fizyczną większość (8 z 15 sędziów) składu TK, co oznacza definitywne przejęcie kontroli nad instytucją przez obecną władzę w przypadku dopuszczenia ich do orzekania i ewidentnego łamania prawa i demokracji w Polsce. Polscy patrioci gremialne, zgodnie z prośbą środowisk prawicowych w tym Gazety Polskiej, Solidarności.. z całej Polskie jadą do Warszawy by bronić suwerenności Trybunału Konstytucyjnego. W dniu 14.10.2026 r Prezydent RP przybył do Trybunału Konstytucyjnego, z uwagi na zaistniałą sytuację także odwołał swoje zagraniczne wyjazdy i wizyty. Przed wjazdem do TK zebrani wiwatowali głośno krzycząc ” Karol, Karol” ..na cześć Prezydenta RP.
Szef TK oznajmił, iż w jego ocenie „od 13 grudnia 2023 roku mamy do czynienia z procesem, który można nazwać zamachem stanu, gotowaniem żaby czy odkrawaniem kolejnych plasterków salami”.
Obecnie rządzący próbują małymi krokami całkowicie zmienić ustrój Rzeczypospolitej, aby prawo obowiązywało w takim kształcie, w jakim rozumie je jedna osoba– doprecyzował.
Pytany o zapowiedzi płynące ze strony przedstawicieli koalicji 13 grudnia dotyczące jego możliwego zawieszenia odparł: „Nie można zawiesić prezesa Trybunału Konstytucyjnego tak, jak nie można po prostu zawiesić prezydenta Rzeczypospolitej czy prezesa Rady Ministrów. Status tych organów wynika z konstytucji, a nie wyłącznie z ustawy. Dlatego warto czytać konstytucję Mam wrażenie, że niektóre osoby wybrane na sędziów Trybunału chyba jej nie czytały”.
Prezes TK zrelacjonował także przebieg wczorajszego spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim.
"Pan prezydent spotkał się ze mną oraz z innymi sędziami Trybunału Konstytucyjnego, którzy wówczas przebywali w jego siedzibie. Była to bardzo miła rozmowa. Oczywiście rozmawialiśmy o różnych możliwych scenariuszach. Pan prezydent powiedział, że jako strażnik konstytucji będzie dbał o to, aby nie doszło do zamachu na konstytucyjny ustrój państwa. Wierzę, że pan prezydent ma plan, który pozwoli wesprzeć Trybunał Konstytucyjny jako organ odrębnej władzy sądowniczej. Chodzi o to, żeby nie doszło do zamachu na tę instytucję i żeby Trybunał mógł nadal orzekać "– oświadczył.
https://niezalezna.pl/polityka/tak-wygladala-proba-wtargniecia-berka-do-gabinetow-sedziowskich-prezes-swieczkowski-zdradzil-szczegoly/581719
Świat się przygląda co się dzieje w Polsce, czy zaistniał już Zamach Stanu na Konstytucyjne organy przez Rządzących – świat komentuje.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)