zdecydowany zdecydowany
42
BLOG

Akat na Polskę trwa. Wyciekły dane polskich żołnierzy

zdecydowany zdecydowany Technologie Obserwuj notkę 2
Czy to realny atak Rosji na Polskę ?

Gigantyczny wyciek danych Polaków. Gawkowski: niebywały i bardzo duży incydent

Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował, że doszło do „wycieku danych sięgającego blisko 19 mln obywateli polskich”. Wykradziona baza ma ponad 2 TB danych. Nic nie wskazuje na to, że mamy do czynienia z atakiem zewnętrznym - dodał Gawkowski. Wicepremier powiedział, że „mamy do czynienia z niebywałym i bardzo dużym incydentem w zakresie bezpieczeństwa polskiej infosfery”. Dane, które wyciekły dotyczą blisko 19 milionów osób, „które w różnych kategoriach korzystały z wsparcia medycznego”.

Na spotkaniu połączonego Centrum Operacyjnego Cyberbezpieczeństwa zarządziliśmy mechanizmami bezpieczeństwa. Została wdrożona procedura mająca zabezpieczyć wszystkie dane, które wyciekły po to, żeby zostały one przeniesione do bazy Bezpieczne Dane (bezpiecznedane.gov.pl), w której każdy obywatel będzie mógł sprawdzić, czy jego dane wyciekły.

Jak czytamy w mediach cytuję :

"- Czy istnieje ryzyko wykorzystania przejętych podczas ataku hakerskiego informacji przez obce służby do profilowania, szantażu lub operacji socjotechnicznych wymierzonych w żołnierzy? - to jedno z pytań, które do resortu obrony skierował były szef MON Mariusz Błaszczak. Sprawa wycieku danych z firmy MyDr zatacza coraz szersze kręgi i mogła skutkować ujawnieniem informacji na temat m.in. mundurowych Wojska Polskie"

W środę minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski potwierdził, że doszło do wycieku danych z firmy MyDr. Skutki ataku hakerów są ogromne - chodzi o informacje dotyczące 19 mln Polaków. Chodź minister uspokaja, że wdrożono odpowiednie procedury, to na dedykowanej platformie wciąż nie można sprawdzić, kogo wyciek dotyczy.

Z czwartkowych doniesień Polsatu News wynika, że sprawa może mieć wagę bezpieczeństwa państwa, gdyż zdarzenie mogło objąć pracowników ministerstwa obrony narodowej oraz żołnierzy Wojska Polskiego. MON miało w tej sprawie wystosować do wspomnianych komunikat, w którym zaznaczono, iż cyberprzestępcy mogli uzyskać dostęp do danych dotyczących wizyt lekarskich, skierowań, recept czy innych elementów dokumentacji medycznej

Tego rodzaju informacje mogą zostać wykorzystane nie tylko do prób wyłudzeń finansowych, ale również do bardziej zaawansowanych działań socjotechnicznych.

Konkretne pytania do MON

Głos w sprawie zabrał były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Podkreślił, że "to już nie jest wyłącznie kwestia ochrony danych osobowych tylko pytanie o bezpieczeństwo Wojska Polskiego i państwa". Wiceprezes PiS skierował też kilka pytań do resortu obrony, na które - jego zdaniem - odpowiedź powinna zostać udzielona natychmiast:

    Ilu żołnierzy i pracowników resortu mogło zostać dotkniętych wyciekiem?
    Czy wśród nich znajdują się osoby pełniące szczególnie wrażliwe funkcje?
    Czy SKW dokonała już analizy kontrwywiadowczej skutków tego incydentu?
    Czy istnieje ryzyko wykorzystania przejętych informacji przez obce służby do profilowania, szantażu lub operacji socjotechnicznych wymierzonych w żołnierzy?
    Jakie konkretne działania ochronne podjęły MON i SKW?

Pseudoafera sprzed czterech lat

Błaszczak przypomniał również o rzekomym skandalu, który miał miejsce w 2022 roku. Chodzi o aferę, która wybuchła po tekście Onetu pod tytułem "Gigantyczny wyciek danych z wojska. Ponad 1,7 mln pozycji w internecie". Według relacji portalu w sieci znalazła się baza obejmująca m.in. uzbrojenie, amunicję, części zamienne i oprogramowanie. Artykuł sugerował, że informacje mogą być cenne dla obcych wywiadów.

Jak się szybko okazało, nie był to żaden skandal, ani wpadka ówczesnego resortu obrony. Do sieci udostępnione zostały Jednolity Indeks Materiałowy, który zawierał powszechnie dostępne informacje. 

    "Wtedy była medialna pseudoafera. Dzisiaj mamy realny cyberatak i możliwość przejęcia wrażliwych danych żołnierzy. I co? Cisza ze strony kierownictwa MON, a minister Gawkowski zasłania się Wojskiem i próbuje przerzucać odpowiedzialność"

– stwierdził Błaszczak.

Jak podkreślił, "bezpieczeństwo żołnierzy to bezpieczeństwo państwa". - Oczekujemy natychmiastowej i pełnej informacji MON oraz SKW - dodał.

Całość materiału w :

https://niezalezna.pl/polska/wyciekly-dane-polskich-zolnierzy-byly-szef-mon-chce-stanowczej-reakcji-rzadu/577111

https://niezalezna.pl/polska/katastrofa-dla-bezpieczenstwa-panstwa-nieoficjalne-wyciekly-dane-wrazliwe-funkcjonariuszy-sluzb-i-ich-rodzin/577112




Atak Rosji na Polskę już chyba nie hybrydowy ?

zdecydowany
O mnie zdecydowany

Dziennikarz obywatelski

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Technologie