zdzisiek zdzisiek
352
BLOG

Zły, niesprawiedliwy, nieefektywny podział dochodów i dóbr

zdzisiek zdzisiek Polityka Obserwuj notkę 1

 

Pochodną zbyt szybkiego i mocnego zbijania inflacji, zwłaszcza w kraju tak biednym jak nasz, są niesprawiedliwe płace i zła, bardzo niesprawiedliwa dystrybucja wytwarzanych przez gospodarkę dóbr.

Wzmacnia się złotego i utrzymuje równowagę popytowo- podażową (na niskim poziomie przepływu pieniędzy i dóbr) kosztem ludzi ze społecznych dołów tworząc i poszerzając sferę ubóstwa, ograniczając dochody i popyt na dobra podstawowe.  Ograniczanie popytu na dobra, które gospodarka jest w stanie wytworzyć ogranicza wytwórczość, powoduje niewykorzystywanie rezerw prostych i hamuje gospodarczy rozwój pod względem wielkości produktu globalnego, ale pośrednio również rozwój jakościowy.

Oczywiście oprócz zbyt małej ilości pieniędzy na rynku bardzo zróżnicowane i mocno niesprawiedliwe dochody wynikają też ze społecznych procesów, z politycznych zaniechań, z pazerności i bezwzględnego egoizmu niektórych grup i osób.

Nawet istnienie inflacji, nadwyżki popytu nad podażą nie musi oznaczać, że konsumpcja wszystkich obywateli jest nadmierna, że przekracza możliwości wytwórcze gospodarki. Może oznaczać nadmierną konsumpcję części społeczeństwa - obywateli najbogatszych.

Ogromnie niesprawiedliwa dystrybucja dóbr powoduje, że osoby najbogatsze konsumują produkty luksusowe, ale też te najdziwniejsze często mało przydatne produkty zbytku i fanaberii a osób biednych i wykluczonych nie stać na zakup podstawowych produktów codziennego użytku.

Zła dystrybucja pieniędzy, ich zbyt ograniczony obieg, prawie omijający niektóre grupy obywateli a na pewno wprzęgający ich zbyt mało intensywnie do rynkowego ruchu jest równie ważną a może jeszcze ważniejszą od nieodpowiedniej siły waluty i zbyt małej ilości pieniędzy w gospodarczym obiegu przyczyną powodującą destrukcję gospodarki.  

Siła waluty jest wielkością, która po pewnym czasie upływającym od bodźców, które ją deregulują potrafi się sama regulować i naprawiać, aktualizować do stanu odpowiadającemu aktualnej sile gospodarki, oczywiście, jeśli deregulujące bodźce nie będą się powtarzać. Natomiast zła, bardzo nierównomierna i niesprawiedliwa, omijająca część obywateli dystrybucja krajowego dochodu, powodująca, że część społeczeństwa ma niewielki udział w obiegu pieniędzy i w tworzeniu krajowego popytu, a niektórzy obywatele są z niego prawie całkiem wykluczeni powoduje ograniczanie koniunktury, niewykorzystywanie prostych gospodarczych rezerw i tłamszenie gospodarki.

 

http://zdizek.blog.onet.pl/?p=236

zdzisiek
O mnie zdzisiek

Stan mojego ducha Anno Domini 2013. Od dawna mocno mnie denerwuje neoliberalna polityka gospodarcza zainicjowana po 1989 roku przez gospodarczych liberałów z Kongresu Liberalno-Demokratycznego i Leszka Balcerowicza i prowadzona przez kolejne rządy. Doktryny Friedmana stały się ideologią. Jej ortodoksyjni wyznawcy porzucili zupełnie empirię a neoliberalne, doktrynalne myślenie uznali za jedynie słuszne. Dużo złego przyniosła polityka monetarna wprowadzona i realizowana przez Balcerowicza i „Radę Polityki Pieniężnej”. Polityka monetarna w połączeniu z koszmarną, niesprawiedliwą prywatyzacją i prowadzoną be umiaru i bez sensu wyprzedażą krajowego majątku zamiast upragnionego szybkiego rozwoju naszej gospodarki i zmniejszania dystansu do gospodarek rozwiniętych powodowały marnowanie potencjałów tkwiących w naszej gospodarce i naszym społeczeństwie, tłamsiły gospodarkę i przynosiły pauperyzację, biedę, marginalizację i upokorzenie dużej części naszego społeczeństwa. Mocno mnie frustruje również polityka i postawy naszych neoliberałów dotyczące sfer pozagospodarczych, wyszydzanie i walka z patriotyzmem, z tradycją, zapominanie o bohaterach z przeszłości. Postawy lekceważenia i wyszydzania naszego Prezydenta, Lecha Kaczyńskiego a po katastrofie smoleńskiej lekceważenie ofiar katastrofy, walka z obywatelami, którzy czuli wobec nich żałobę i potrzebę ich uczczenia i karygodne podejście do śledztwa były i są dla mnie przygnębiające. Główne grzechy neoliberalnej polityki gospodarczej i przyczyny zbyt powolnego rozwoju naszego kraju. Są cztery główne przyczyny, czy trzy grupy przyczyn, które nie zapewniły możliwie szybkiego rozwoju naszej gospodarki i poprawy poziomu życia dużej części naszego społeczeństwa.: • Zła polityka finansowa, a w szczególności polityka powodująca wygórowaną wartość złotego wywołująca niekorzystne relacje w handlu z zagranicą i obniżająca sztucznie, niepotrzebnie siłę nabywczą naszego społeczeństwa (ciągłe, bez opamiętania podnoszenie stóp procentowych) • Dzika, nieracjonalna, prowadzona bez żadnych zahamowań sprzedaż narodowego majątku • Dzika, niesprawiedliwa prywatyzacja • Zła, bardzo niesprawiedliwa dystrybucja dochodów i dóbr http://zdzislawdzialecki.republika.pl/ http://zdizek.blog.onet.pl/?p=837

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka