Regularne korzystanie z sauny przedłuża życie i spowalnia rozwój demencji

Częste korzystanie z sauny fińskiej nie tylko zmniejsza ryzyko przedwczesnego zgonu, ale też obniża ryzyko rozwoju demencji – wynika z badań. 

Na temat korzystnego wpływu sauny fińskiej (tzw. suchej) na zdrowie opublikowano wiele prac. Wynika z nich, że oprócz poprawy samopoczucia i snu, łagodzenia stresów i bólów (mięśni oraz stawów), sauna pomaga w odchudzaniu, zwalczaniu przeziębienia, korzystnie wpływa na układ krążenia (np. obniża ciśnienie krwi) i na układ oddechowy – może przynosić ulgę osobom z astmą.

Najnowsze fińskie badanie, które zostało opublikowane na łamach pisma „Age and Ageing", wskazuje, że częste (4-7 razy w tygodniu) lub umiarkowanie częste (2-3 razy w tygodniu) korzystanie z suchej sauny obniża ryzyko rozwoju demencji, w tym najciężej jej postaci, tj. choroby Alzheimera. 

Badanie prowadzono w grupie ponad 2,3 tys. mężczyzn, którzy byli uczestnikami wieloletniego badania pt. Kuopio Ischaemic Heart Disease i na początku badania mieli od 42 do 60 lat. Po ponad 20 latach obserwacji panów naukowcy pod kierunkiem dr Jari A. Laukkanena z Uniwersytetu Wschodniej Finlandii wyliczyli, że ci, którzy saunę odwiedzali najczęściej mieli o 22 proc. niższe ryzyko demencji i o 66 proc. niższe ryzyko wystąpienia jej najcięższej postaci, tj. choroby Alzheimera w porównaniu z mężczyznami, którzy z sauny korzystali raz w tygodniu. Dla grupy umiarkowanie często chodzącej do sauny odsetki te wyniosły odpowiednio 20 proc. i 65 proc.  

Wprawdzie mechanizm, który może odpowiadać za korzystny wpływ sauny na mózg i sprawność intelektualną w późniejszym wieku musi być jeszcze zbadany, autorzy pracy spekulują, że jedną z przyczyn jest to, iż sauna poprawia funkcjonowanie układu krążenia. Miażdżyca tętnic doprowadzających krew do mózgu jest istotną przyczyną wielu przypadków demencji. Rolę może tu odgrywać również to, że sauna sprzyja relaksacji i łagodzi stresy, które mają negatywny wpływ na zdolności pamięciowe. 

O tym, że sauna jest korzystna dla układu sercowo-naczyniowego wiadomo z licznych badań, chociaż niektóre schorzenia układu krążenia są do niej przeciwwskazaniem, jak niestabilna choroba wieńcowa serca, niedawno przebyty zawał serca i zwężenie zastawki aortalnej. 

W lutym 2015 r. na łamach prestiżowego pisma „JAMA Internal Medicine” ukazało się badanie, które wykazało, że chodzenie do sauny może zmniejszyć ryzyko przedwczesnego zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych. Analizę przeprowadził zespół dr. Laukkanena w tej samej grupie mężczyzn.   

Jak wyliczyli naukowcy, panowie korzystający z sauny często mieli o 63 proc. niższe ryzyko zgonu z przyczyn sercowych, niż rówieśnicy chodzący do niej raz w tygodniu. W przypadku tych, którzy odwiedzali ją z umiarkowaną częstością ryzyko było niższe o 22 proc. Dodatkowo, przebywanie w saunie obniżało ogólnie ryzyko zgonu (nie tylko z powodu chorób krążenia) – o 40 proc., gdy było częste i o 24 proc., gdy było umiarkowanie częste.

Istotne było również to, jak długo mężczyźni zwykli przebywać w saunie. Gdy spędzali w niej średnio 11-19 minut, mieli o 7 proc. niższe ryzyko nagłej śmierci sercowej niż siedzący w niej mniej niż 11 minut. Gdy czas spędzony w saunie był dłuższy niż 19 minut ryzyko nagłej śmierci z przyczyn sercowych było niższe średnio o 52 proc. 

Sauna sucha jest ogólnie dobrze tolerowana przez większość dorosłych osób i dzieci. Przypadki ostrego zawału serca czy nagłego zgonu sercowego w saunie są bardzo rzadkie. Wiadomo też, że należy unikać picia alkoholu podczas przebywania w niej, gdyż to zwiększa ryzyko nagłej śmierci, wystąpienia zaburzeń rytmu serca i zbyt niskiego ciśnienia krwi. 

JM

© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.

Artykuł współfinansowany z funduszu prewencyjnego PZU.

 

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości