spłaty obligacji przedwojennych
23 marca na aukcji na Allegro, zestaw obligacji o nominale łącznym 300 zł
z 1935 i 1936 roku sprzedano za 61.01 zł.
Dziś 25 kwietnia ten sam zestaw obligacji (nawet obrazek i opis jest ten
sam, mimo, że osoba sprzedajacą, nie jest tą, którą wygrała aukcję w
marcu) zakończył się na poziomie 1433 zł.
Jeszcze w niedzielę 22 grudnia cena licytowana wynosiła 45 zł. Szaleństwo
rozpoczęło się wczoraj (24 kwietnia) . Po godzinie 16, cena obligacji
przekraczała kolejne 200, 300, 400, 500, 700, 900, 1100.
Tak właśnie wygląda hossa w czystej postaci. Zwykle rozciągnięta na
tygodnie a nawet miesiace, przyspiesza po niespodziewanej informacji.
Inna sprawa, że kupiec, który dał za te obligacje ponad 1400 zł nie
koniecznie musi na nich zarobić. Wszystko będzie zależało od sposobu ich
wyceny.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)