Romanowi Karkosikowi chyba skończyły się pomysły.
Pomysły, którymi można karmić głodnych inwestorów spragnionych dowolnej absurdalnej nawet informacji.
Jedna z należących do niego spółek, o wdzięcznej nazwie Midas, poinformowała właśnie, że wycofuje się z nowej emisji akcji. Pozwalam sobie w całości zacytować powody, bo jest to majstersztyk. Majstersztyk Gamboni*
"Decyzja Funduszu o wycofaniu wniosku wynika z zaistnienia dwóch istotnych przesłanek:
1. Zmiana strategii inwestycyjnej Funduszu: wobec sytuacji rynkowej i zaistniałych możliwości Fundusz decyduje się na przyjęcie nowej strategii, innej niż wypracowywana była w trakcie przygotowań Prospektu emisyjnego - realizację projektów w branży telekomunikacyjnej. W chwili obecnej strategia jest doprecyzowywana i oceniane są wysokości nakładów finansowych koniecznych do realizacji planów. Jednak już na tym etapie wiadomo, iż inwestycje w branży telekomunikacyjnej będą wymagały finansowania nie w postaci nakładów jednorazowych, a rozłożonego na okres kilku lat. Zarząd Funduszu wyraża przekonanie, że posiada wystarczające aktywa umożliwiające realizację najbliższych inwestycji, a w razie konieczności powinien rozważyć finansowanie tańszym kapitałem obcym.
2. W ocenie Zarządu NFI Midas S.A. obecny kurs akcji Funduszu na Giełdzie nie odpowiada wartości Spółki, w szczególności w kontekście potencjału jej rozwoju. Biorąc pod uwagę, iż cena emisyjna akcji musiałaby być zbliżona do poziomu akcji rynkowej realizacja emisji mogłaby być niekorzystna dla obecnych Akcjonariuszy Spółki oraz dla samego Funduszu."
Ad 1. Odpowiem cytatem z klasyki
"W XVIII wieku powstała kompania do prowadzenia przynoszącego niezwykłe korzyści przedsięwzięcia, o którym nikomu nic nie będzie wiadomo"
(Niezwykłe złudzenia i szaleństwa tłumów, Charles Mackay ,1841 r)
Ad2. Romanowi Karkosikowi, jakoś nie przedzkadzało wcześniej emitowanie akcji nowych emisji różnych posiadanych przez niego spółek DRASTYCZNIE poniżej poziomu cen na rynku.
* Gamboni - to gra opisywana przeze mnie wcześniej na stronach futures.pl
GŁĘBOKIE PRZEKONANIE, CZYLI DALEJ GRAMY W GAMBONI


Komentarze
Pokaż komentarze (5)