Jedną z metod stosowanych przez windykatora była poranna rozmowa z nierzetelnym dłużnikiem, przy kawie. Windykator miał zwyczaj popijać dobrej jakości, aromatyczną kawę, zaś swoich gości częstował jakąś podłą rozpuszczalną. Kawa z rana, ma właściwości takie, że pijący w pewnym momencie musi się oddalić w miejsce ustronne. Na ten efekt liczył windykator w rozmowach -„przyciśnięty do muru” dłużnik będzie łatwiejszy w negocjacjach.
Pomyślałem sobie o przenikliwości naszego Wielkiego Stratega, który przecież zaprosił na kawę panie, które były na czczo. Nie zjadły poprzedniego dnia kolacji, a i pewnie śniadania.


Komentarze
Pokaż komentarze (21)