„Typowy ekspert jest zazwyczaj bardzo pewny siebie. Ekspert nie tyle debatuje nad różnymi stronami zagadnienia, ile opowiada się stanowcza po jednej z nich. A to dlatego, że ekspert, w którego argumentacji dużo jest niuansów i powściągliwości, nie przyciąga opinii publicznej”
Jeśli wiesz, co zmierzyć i jak zmierzyć, świat staje się o wiele mniej skomplikowany. Kiedy nauczysz się odpowiedniego spojrzenia na dane, możesz rozwiązywać zagadki, które inaczej mogłyby się wydawać nierozwiązywalne”
Freakonomia. Świat od podszewki. Steven D.Levitt, Stephen J. Dubner
Dzisiejsza Gazeta Wyborcza publikuje przerażający materiał o wpływie funduszy emerytalnych na poziom cen akcji na GPW
Cały tekst w linku, pozwolę sobie wybrać tylko wypowiedzi kilku osób:
„- Obawiamy się o wyhodowanie bańki spekulacyjnej na giełdzie. Fundusze emerytalne kupują akcje polskich firm, nie zwracając zbytnio uwagi na ich wyceny - przestrzegł niedawno Krzysztof Rybiński, wiceprezes Narodowego Banku Polskiego i jednocześnie członek Komisji Nadzoru Finansowego.
"- Już teraz notowania niektórych spółek gwałtownie rosną bez żadnych przesłanek fundamentalnych, czyli np. poprawy wyników finansowych - dodaje Michał Szymański, dyrektor ds. inwestycji w największym towarzystwie emerytalnym PTE Commercial Union.”
"- System OFE tworzono osiem lat temu. Wydaje się że najwyższy czas na poważną debatę nad zmianą dotychczasowej polityki inwestycyjnej funduszy emerytalnych - mówi Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF[*]. Głos zabrał szef warszawskiej giełdy Ludwik Sobolewski. Zaproponował, aby OFE inwestowały w akcje krajowych spółek aż połowę aktywów. - Inwestorom bardzo podobałby się ten postulat."
Jako ilustrację tych słów zamieszczę wykres przedstawiającyprocentowy udział aktywów Funduszy Emerytalnych (całości, a więc zawierający nie tylko akcje) w kapitalizacji warszawskiej giełdy.
Przyjmując, że OFE inwestują około 40 procent w akcjach, na koniec 2006 roku ich udział w kapitalizacji wyniósłby około 9%. W tym samym czasie udział aktywów akcyjnych i zrównoważonych funduszy inwestycyjnych wyniósł około 17%.

(2007 - dane na I półrocze)
* Nie moge sobie odmówić pewnego komentarza - wydawało mi się, że pewne systemy tworzy się naprawdę długoterminowo, mając świadomość zachowań rynkowych. Ale jak widać, wystarcza dłuższa hossa, by nawet przedstawicielom nadzoru wyłączały się systemy bezpieczeństwa.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)