Media poinformowały, że od pewnego czasu w słodyczach produkowanych przez Wawel konsumenci napotykają małe robaczki. Jak poinformował Sanepid - to mklik próchniczek (brzmi jak nazwa krasnoludka)
"Owady te najchętniej atakują orzechy i suszone owoce, które są często składnikiem słodyczy. Składają jaja, z których w gotowych produktach rozwijają się robaki. - Temperatura produkcji nie niszczy jaj, w tym przypadku musiały przetrwać w surowcach i rozwinąć się już w czekoladkach"
Przedstawiciele spółki potwierdzają, że od kilku tygodni klienci zgłaszają ten problem, mimo tego traktują, je jako problem losowy.
Podejście firmy do relacji z klientami mnie rozczuliło:
"Jedynym stuprocentowo skutecznym rozwiązaniem byłoby użycie większej ilości środków chemicznych podczas produkcji, tego jednak producent nie chce robić. Robaki bowiem, poza tym, że wywołują uczucie obrzydzenia, nie są szkodliwe dla zdrowia klientów, a chemia owszem."
Na osłodę, wykres akcji spółki na GPW i fotka mklika próchniczka:

Zdjęcie: Michał Lepecki/AG
Dla zainteresowanych więcej o mkliku próchniczku


Komentarze
Pokaż komentarze (5)