0 obserwujących
26 notek
19k odsłon
  99   0

Wszystkiemu winne media–precz z rozsądkiem

Wyrok w sprawie Doroty Nieznaleskiej jest kolejnym zaskakującym wyrokiem Polskich sądów. Okazuje się, że powieszenie genitaliów na krzyżu nikogo nie obraża i sprawy by nie było gdyby nie media, które nadały tej sprawie nieodpowiedni rozgłos przedstawiając tę pracę w niewłaściwy sposób i wywołując oburzenie. Rozumiem, że teraz o sztuce będą mogli pisać jedynie ci redaktorzy, którzy przejdą odpowiednie szkolenie z zakresu jej interpretacji i będą potrafili zinterpretować ją w jedyny słuszny sposób. Sąd wygłaszając wyrok w sprawie Nieznalskiej de facto wskazał, która interpretacja tego dzieła była właściwa i jednocześnie wskazując, że pozostałe są niewłaściwe. Wydawało mi się, że sztukę można interpretować na wiele sposobów… oraz, że „prawdziwa sztuka obroni się sama”Jednak można powiedzieć, że w Polsce już tak nie jest, choć pytaniem zostaje czy obejmie to całą sztukę, czy jedynie tę która na to zasługuje. Ciekawe kto będzie o tym decydował?

 

Zaczynam się obawiać tego co się dzieje. Nie jestem człowiekiem wierzącym ale szanuję poglądy innych nawet jak się z nimi nie zgadzam – o ile nikt mi nic ni narzuca na siłę. Natomiast powoli dochodzi do tego, że niebawem Państwo za pośrednictwem sądów będzie mi mówiło co mi się podoba a co nie i co mogę krytykować. Szczególnie, że w przypadku religii nie ma równości są religie lepsze i gorsze. Nie wolno sobie żartować z islamu bo podrzynają ani z judaizmu bo holokaust. Wychodzi, na to że jeśli katolicy chcą być traktowani poważnie powinni zacząć organizować zamachy samobójcze. Jeśli ktoś uważa, że przesadzam niech spróbuje sobie wyobrazić jak były by głosy gdyby ktoś w Warszawie zechciał zorganizować wystawę karykatur Mahometa lub wystawił instalację porównującą holokaust z obecną polityką Izraela wobec Palestyńczyków.

 

Podobnie ma się sprawa z artykułem w Gościu Niedzielnym o Alicji Tysiąc. Mój pogląd na aborcję nie jest aż tak ostry jak kościoła ale rozumiem, że kościół jako instytucją ma w tej sprawie swoje zdanie - zgodne z dogmatami religii i ma prawo jej mieć. Ponadto czemu kościół nie może wyrażać nawet ostrych opinii w swoich własnych mediach, które sam finansuje i których odbiorcami są przecież wierzący mający te same poglądy. Ja np. nie czytam "Gościa Niedzielnego" ale nie przeszkadza mi, że są w nim głoszone poglądy i opnie, z którymi być może się nie zgadzam ale pismo to przecież skierowane jest właśnie do ludzi, którzy podzielają te poglądy i mają do tego prawo. Zwolennicy aborcji oraz członkowie ruchów popierających Alicję Tysiąc też nie czytają tej gazety ale inne gdzie kościół katolicki jest przedstawiany jako źródło wszelkiego zła i wstecznictwa, też nie zawsze wyrażane elegancko bądź z taktem, do czego też mają prawo.

 

I w ten sposób w imię poszanowania godności, praw człowieka a przede wszystkim tolerancji coraz bardziej zbliżamy się do świata, w którym państwo zacznie nam mówić, które poglądy są właściwe a które nie a nawet w jaki sposób interpretować sztukę oraz z której religii wolno drwić a której nie. A gdzie podziały się dobre obyczaje i zdrowy rozsądek.
Lubię to! Skomentuj19 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale