SŁOWIAŃSZCZYZNA - ZDROWIE CZŁOWIEKA: CIAŁO, ORGANIZM, MÓZG, UMYSŁ, ŚWIADOMOŚĆ, PSYCHIKA - TRYB I STYL ŻYCIA I WSPÓŁŻYCIA SPOŁECZNEGO, ŚRODOWISKO NATURALNE, PRZYRODNICZE
Opracował: KARWAT ZENON - wersja 2025.08.01
-
ZDROWIE WEDŁUG SŁOWIAN
-
ZAKRES TEMATU
PRZEDMIOT BADAŃ I TEGO OPRACOWANIA SYNTETYCZNEGO
Przedmiotem tego opracowania jest zdrowie i życie człowieka według myśli słowiańskiej, które to tematy staram się najściślej ująć w tytule.
Właściwie można zasadnie przyjąć, że taki temat syntetyczny jest całościowym punktem widzenia na kulturę słowiańską, który wymusza analizowanie jej pod konkretnym kątem widzenia zdrowia jednostki i zdrowia publicznego dawnych i obecnych społeczności – bez pomijania żadnego aspektu tejże kultury.
-
METODA
W tym opracowaniu na temat Słowiańszczyzny głównie staram się korzystać z myślenia intuicyjnego, opartego o szeroką wiedzę i skojarzenia, a mniej jako amator z myślenia logicznego opartego o analizę treści i form zachowanych zabytków, bo na tym polu nie chcę / nie mogę konkurować z profesjonalnymi badaczami.
Tym niemniej postaram się załączać uzasadnienie moich twierdzeń, aby czytelnik orientował się, skąd one pochodzą, jaki proces myślowy doprowadził do takich wniosków.
Uważam za ważne wprowadzenie do dyskursu naukowego intuicyjnych interpretacji zabytków pisanych i archeologicznych zgodnych z kulturą słowiańską, a generalnie sprzecznych z obecnie obowiązującą interpretacją według obcej kultury semicko-chazarskiej i ideologii judeo-chrześcijańskiej, krytycznych wobec obecnej praktyki usilnego poszukiwania obcych wzorców.
-
DEFINICJE
Czym zatem jest zdrowie i życie człowieka?
Dla pełnego obrazu trzeba tutaj podać dla orientacji definicje zjawisk uzupełniających: narodziny, śmierć, choroba, profilaktyka, leczenie, rehabilitacja, ciąża, połóg, poród itp.
Definicje te dla zwięzłości tekstu przyjmuję według Wikipedii w wersji polskiej poprzez wskazanie odpowiednich linków – zainteresowany czytelnik może porównać wersje tych haseł w innych językach.
-
CEL OPRACOWANIA
W tekście tym chcę ująć temat zdrowia w Słowiańszczyźnie, u Słowian - w najszerszym zakresie, ale syntetycznie, zwięźle, więc z konieczności ogólnie i pobieżnie.
Temat zdrowia człowieka jest problemem ogólnoludzkim, więc trzeba tutaj mówić o specyfice słowiańskiego podejścia do zagadnienia zdrowia, a nie o czymś specyficznie słowiańskim.
Przy tym dbałość o zdrowie nie jest równoznaczna z dbałością o życie, tj. unikaniem ryzyka za wszelką cenę – wolność dla Słowianina jest wartością godną walki i poświęcenia życia osobistego dla rodziny i wspólnoty.
Tekst ten składa się częściowo z luźnych spostrzeżeń tyczących tematu zdrowia.
Zaznaczam przy tym wyraźnie, że nie traktuję tego tekstu jako ostateczny sztywny wykaz zaleceń i porad, lecz raczej jako elastyczny materiał do własnych przemyśleń.
-
ZAMYSŁ ZAMIERZENIA
Zamiarem i celem moim jest przywrócenie na obszarze językowym polskim tematu zdrowia i leczenia w kulturze słowiańskiej jako podstawy Słowiańszczyzny niesłusznie skazanej na drwiny i zapomnienie.
-
RAMY PRZESTRZENNE GEOGRAFICZNE I CZASOWE
Poszukując wiedzy o stosunku Słowian do tematu zdrowia trzeba uwzględnić przestrzeń i czas.
Podstawowym obszarem geograficznym mojego zainteresowania są obecne ziemie Polski, uznaję je za jednolite mentalnie, pomimo że w ich skład wchodzą regiony mniej i bardziej odległe kulturowo i społecznie, np. Kaszubi, Ślązacy, Górale, pozostałości Bałtów itd. – do względnego ujednolicenia kulturowego znacznie przyczynił się tutaj sposób zapisu języka literami łacińskimi.
Z powodu niejasności i nadinterpretacji źródeł archeologicznych, i małej ilości wiarygodnych dawnych źródeł pisanych na temat zdrowia, konieczne jest objęcie zasięgiem analizy całej Słowiańszczyzny: zachodniej, wschodniej i południowej, a nawet ziem przyległych, które okresowo podlegały wpływom słowiańskim.
Włączam tutaj wiedzę zdrowotną innych kultur, bo jest pewne, że w Słowiańszczyźnie istniały odpowiedniki tych metod, sposobów profilaktyczno-leczniczych, bo korzystano z tych samych czynników środowiskowych, pogodowych, itp. - uwzględniam też łatwość przejmowania i oswajania, udomowiania obcej wiedzy medycznej w Słowiańszczyźnie.
Trzeba sięgnąć analizą w przeszłość do słowiańszczyzny starożytnej, pradziejów.
Trzeba też zdrowie w Słowiańszczyźnie ująć jako ciągły proces dziejowy tyczący kolejnych pokoleń Słowian, rodów słowiańskich, sięgający teraźniejszości, a nawet wybiegający w przyszłość, uwzględniający nawarstwianie wiedzy.
Tekst ten ma zatem ambicje szersze niż tylko przedstawianie stanu z przeszłości.
-
POLE BADAŃ
Polem badań i domysłów z konieczności muszą stać się tematy z zabytków, m.in. dokumentów obcych współczesnych zdarzeniom, opisów powstałych poza ziemiami polskimi, oraz dokumentów spisanych w Polsce przez duchownych katolickich z dużym opóźnieniem (kilka wieków).
-
ŹRÓDŁA:
- dokumenty pisane, ich różna ilość i jakość, wiarygodność;
- archeologia, różnice interpretacyjne;
- kultura polska - argumenty z ciągłości życia narodu, grup społecznych, pomimo różnic plemiennych i rozwarstwienia społecznego.
Wiadomości na temat zdrowia w Słowiańszczyźnie są rozproszone po wielu źródłach – i raczej nigdzie nie zostały zebrane w całości w oryginalnej formie – jest to temat szerszy i ujęty z innej perspektywy niż sama kultura Słowian, bo jest zarazem analizą rozsądku i rozumności kultury słowiańskiej, wyciągania wniosków z doświadczeń poprzednich pokoleń i kumulacji skutecznej wiedzy praktycznej w zakresie utrzymania zdrowia i leczenia chorób.
Kultura słowiańska opiera na czynnikach:
1. Osiadły tryb życie, gdzie z konieczności trzeba dobrze znać lokalne warunki przyrodnicze, środowiskowe, i nie można uciec przed odpowiedzialnością za swoje przewinienia, przestępstwa (nawet urojone przez poszkodowanego) względem wspólnoty społecznej (naturalne poczucie sprawiedliwości);
2. Rodowa struktura demograficzno-geograficzna – wsie rodowe.
Sprzyja to trosce wzajemnej o zdrowie w rodzinie i społeczności lokalnej.
Sprzyja to też budowie narodowej struktury społecznej: demokratycznej – wolność i równość obywateli, tolerancja - ograniczone tylko granicami naturalnymi: warunkami przyrodniczymi i społecznymi – zależnościami wzajemnymi.
Ze względu na związany z tym ostracyzm społeczny można z dużym prawdopodobieństwem przyjąć ciągłość kulturową Słowiańszczyzny, kultury słowiańskiej w danym miejscu i czasie, regionie – szczególnie w odniesieniu do środowisk ludowych, mniej podatnych na zmiany, naleciałości obce, kosmopolityzm.
-
WSKAZANIE I WYJAŚNIENIE KONTROWERSJI
Pytaniem o podstawowym znaczeniu jest:
Czy istniała w Słowiańszczyźnie, a szczególnie w Słowiańszczyźnie z obszaru obecnych ziem polskich, jakaś specyficzna medycyna, sposób leczenia, oraz podejście do zdrowia i życia człowieka?
Odpowiedź TAK uważam za pewną - do takiego wniosku skłaniają mnie przekazy historyczne o walce najeźdźczego judeo-chrześcijaństwa przeciwko czarownicom i czarom, wiedźmom i zielarkom.
Przy ówcześnie względnie rzadkich kontaktach na większe odległości musiała być to wiedza lokalna osób szanowanych w okolicy.
-
HISTORIA MEDYCYNY W POLSCE
W historii medycyny w Polsce tylko kilka początkowych stron poświęca się pierwotnej rodzimej medycynie, lecznictwu chorób na ziemiach polskich słowiańskich i wcześniejszemu (Scytowie, Sarmaci, Wandalowie (kultura przeworska), itd.) może bardziej związanemu ze stanem wiedzy europejskim i azjatyckim (który przyszedł na ziemie polskie wraz z najazdami koczowników, nomadów).
Stwory wyspecjalizowane - uosobienie sił przyrody, które były w to zaangażowane:
demony, strzygi, wampiry, biesy, czarty, mamuny, południce (udar mózgu), Uboże (opiekuńczy duch domowy), Poroniec i inne.
Złe duchy związane może ze śmiercią złych ludzi i ich miejscem pochówku, lub może też trującymi produktami (np. gazami, itd.) z rozkładu zwłok, szczególnie chorych zakaźnie, zatruwającymi ziemię, wodę i powietrze.
Źródła archeologiczne poświadczają zielarstwo i ziołolecznictwo w jakiejś formie - niewiele wiadomo o wykorzystywaniu innych możliwości leczniczych przyrody - chociaż jest pewne, że z argumentu ciągłości lecznictwa ludowego i spostrzegawczości ludowej, rozprzestrzeniania wiedzy i przekazu pokoleniowego wiedzy skutecznej, doskonalenia tej wiedzy z upływem czasu, wynika szerokie wykorzystywanie pełnego zakresu dostępnych środków leczniczych przyrody (ziemi, wody, powietrza, pokarmu, słońca, zimna i gorąca, itd.) - które było skuteczne, ale raczej wypraktykowane, poparte tradycją, niż racjonalnie uzasadnione logicznie.
Temat uzasadnień dawnych metod leczniczych też jest warty zainteresowania i poznania, bo niekoniecznie musi być oparty tylko na praktyce, doświadczeniu bezpośrednim, lecz też na nieznanych nam obecnie obserwacjach i rozumowaniach.
Ze źródeł archeologicznych wynika, że stan wiedzy i umiejętności osób, które się zajmowały leczeniem i operacjami chirurgicznymi, był wysoki - podejmowały się one zabiegów chirurgicznych ryzykownych z pozytywnym skutkiem.
Były też zabiegi ze skutkiem negatywnym lub nawet śmiertelnym - niewiele wiadomo o odpowiedzialności wykonawcy za nieudane leczenie, operacje (u Scytów podobno kara śmierci).
Dalej przejście do źródeł pisanych z okresu po utracie przez Polskę suwerenności około 966 r. na rzecz religii judeo-chrześcijańskich i budowy państwa feudalnego pod wpływem najeźdźczej kultury semicko-chazarskiej - zaznaczając, że ludowa sztuka leczenia, szczególnie związana z ciążą, połogiem i porodem, nie zanikła od razu, a może i w ogóle - przede wszystkim zmieniła interpretację mitologiczną, magiczną i ideową - brak leczenia, bo "kara boska, której sprzeciwiać się nie wolno", albo znosić cierpliwie "dopust boży", albo leczenie modlitwą, egzorcyzmem i innymi działaniami psychoterapeutycznymi, co mogło odpowiadać zubożonemu wcześniejszemu leczeniu rytuałami i zaklęciami, medytacją.
-
Pierwotną sferą życia i działania Słowian, rodzimej kultury słowiańskiej rolniczej i hodowlanej, a czasem pasterskiej, łowiecko-rybackiej, bartniczej (pszczelarskiej) i zbierackiej (runo leśne) - rzemieślniczej początkowo tylko na własne potrzeby, dopiero później na handel - jest przyroda, rzeczywistość, dopiero z tej rzeczywistości wynika jako następstwo moralność osobista i etyka wspólnoty lokalnej i regionalnej, początkowo rodowej (rodzinnej), a później plemiennej i państwowej (demokratyczna organizacja oddolna), konieczność ułożenia sobie jakoś współżycia ze światem, przyrodą, naturą, a w tym z innymi ludźmi i ich grupami - hierarchia ważności osób i grup.
(Hasło: "Jestem (Słowianinem), więc myślę (po słowiańsku)!").
Słowianie żyją w dużych rodzinach (wsie rodowe, zadruga), społecznościach lokalnych, regionalnych, gdzie troska wzajemna jest moralnością naturalną, tradycją pokoleniową poznawaną od dziecka – jest to tak charakterystyczne, że można to nazwać filozofią życiową Słowian.
Wszelkie okaleczanie ciała człowieka jako działanie niepotrzebne i bezsensowne jest niespotykane.
Trzeba tutaj dobrze zrozumieć pojęcie "religia" (czy może lepiej "religie") Słowian.
U Słowian religia (jeśli była!) była / jest ukierunkowana na zrozumienie działania przyrody i najlepsze współżycie z przyrodą, w tym właśnie zdrowie i życie – ustny i praktyczny przekaz pokoleniowy i środowiskowy wiedzy i umiejętności konieczny ze względu na trudne warunki życia.
Słowiański kult rodu jest czymś więcej niż kultem przodków (Dziady), bo wybiega w przyszłość poprzez dbałość o kontynuację rodu (Pokładziny) i dobre przygotowanie do życia potomstwa.
Jestem pewien, że starożytni Słowianie, podobnie jak inne ludy, cywilizacje, też rozwinęli swój system medycyny, leczenia, chyba został on w dużej części zapomniany, zniszczony i zanieczyszczony obcymi rytuałami przez najeźdźczą obcą kulturę semicko-chazarską - jak wynika z późniejszych przekazów pisanych głównie opierał się on na doborze odpowiedniego pokarmu, ziołolecznictwie i szerokim zestawie innych zabiegów przyrodoleczniczych z dużym udziałem wsparcia psychologicznego, psychoterapeutycznego, obecnie nazywanego magią (czary i odczynianie czarów, itp.).
Słowiański system leczenia składał się z rad i zaleceń, metod postępowania względem poszczególnych konkretnych dolegliwości.
Słowianie byli i są realistami, więc pisząc ten tekst z punktu widzenia potrzeb współczesności i przypominając wiedzę starożytną i ludową do tematu zdrowia, trzeba uwzględniać nowe przydatne odkrycia w zakresie medycyny i lecznictwa, szczególnie te, które wynikają z dawnej wiedzy, wpasowują się w dawne schematy leczenia.
Zdrowie człowieka, i choroba jako stan (proces) organizmu odbiegający od normalności, są częścią życia, a człowiek jako ciało, jest częścią środowiska przyrodniczego - zatem temat zdrowia człowieka musi obejmować zdrowie jego samego jako jednostki, osoby, ciała, organizmu, styl i tryb życia i współżycia wzajemnego w różnego typu grupach społecznych zaczynając od najbliższej rodziny, rodu: krewnych i powinowatych, społeczności lokalnej, oraz wpływ czynników zewnętrznych, środowiskowych, bliższego i dalszego otoczenia, dbałość o czystość tego środowiska, itd.
Samopoczucie doraźne i zdrowie długoterminowe (profilaktyka (utrzymywanie zdrowia, zapobieganie chorobom), rozpoznawanie (objawy, symptomy), diagnoza (badanie, diagnostyka), leczenie (terapie, kuracje, zabiegi, operacje)), pogoda i parę innych tematów pozostało poza zakresem zainteresowań, regulacji, narzuconych Słowianom obcych religii judeo-chrześcijańskich i obcej kultury semicko-chazarskiej, oraz równie obcej organizacji feudalnej państwa, w tym feudalizmu religijnego, więc jako takie mogą dobrze służyć jako przyczółki do przywrócenia, odnowy rodzimej Słowiańszczyzny - ta obca religia od początku niszczyła słowiańskie lecznictwo tradycyjne, ludowe, naturalne, w tym zielarstwo i ziołolecznictwo słowiańskie - potępiała całą dotychczasową lokalną wiedzę medyczną przyrodoleczniczą, w tym psychoterapeutyczną, której nie pojmowała, i mordowała zielarki (wiedźmy) posądzając je o czary.
Słowiańską ludową wiedzę leczniczą trzeba odtwarzać z urywków rozproszonych po dawnych źródłach pisanych i znalezisk archeologicznych, ale też najnowszych odkryć medycznych, które w nowych formach naukowych przywracają dawno zapomnianą praktyczną wiedzę lekarską.
Medycyna, leczenie, lecznictwo:
• - ludowa;
• - tradycyjna;
• - starożytna;
• - naturalna;
• - domowa;
• - rodzinna;
• - niekonwencjonalna;
• - alternatywna;
• - holistyczna;
• - integralna; integracyjna (integratywna);
• - funkcjonalna;
• - komplementarna.
-
W tym przede wszystkim interesuje mnie:
• - utrzymywanie zdrowia, w tym prawidłowe żywienie i inne proste działania prewencyjne dla ochrony własnego zdrowia oraz detoksykacja, oczyszczanie, odtruwanie, regeneracja organizmu, unikanie chorób;
• - zapobieganie chorobom, profilaktyka;
• - rozpoznawanie chorób - zauważanie problemów zdrowotnych według objawów, symptomów, ale czasem też zmian niekonkretnych, małowidocznych;
• - autodiagnoza i autoterapia;
• - samodzielne leczenie;
• - samoleczenie;
• - samouzdrawianie;
• - wspomaganie leczenia samoczynnego organizmu.
-
Życie (każde życie) ma cel i sens:
1. 1. Celem życia jest przekazanie życia potomstwu i kultury współżycia społecznego społeczności lokalnej, regionalnej;
2. 2. Sensem życia jest pokonywanie, rozwiązywanie swoich doraźnych, bieżących problemów w miarę jak się pojawiają.
Życie składa się z dwóch warstw:
1. 1. Oficjalnej cienkiej warstwy kultury i cywilizacji;
2. 2. Nieoficjalnej grubej warstwy głupoty i bandytyzmu.
Życie i zdrowie są zawsze w centrum zainteresowania ludzi - życie i zdrowie to nie są pojęcia tożsame, pomimo pewnej zbieżności: np. starożytni filozofowie uważali, że życie bez zdrowia z bólem i dolegliwościami, niedołężnością, traci sens i powinno skutkować samobójstwem - ale obecnie rozsądek podpowiada, że życie jest ważniejsze niż pełnia zdrowia i jest to wyzwanie dla medycyny i nowych albo starych zapomnianych metod profilaktycznych, leczniczych i rehabilitacyjnych.
Język medyczny jest nieprecyzyjny, bo mechanizmem w organizmie nazywa wszystkie procesy, które zachodzą bez udziału świadomości.
Zdrowie to dobrze funkcjonujący organizm (system współpracujących organów, narządów ciała) w zakresie prawidłowej budowy ciała (anatomii) i przebiegu procesów życiowych poszczególnych organów ciała i ich współdziałania (fizjologii).
Najważniejsze dla zachowania zdrowia jest zdrowe żywienie i dbanie o swoje bezpieczeństwo (unikanie chorób i wypadków, tj. przewidywanie nadmiernego ryzyka - ćwiczenie w bezpiecznych warunkach pozwala rozszerzyć strefę bezpieczeństwa).
Dziwne, że tak ważna dziedzina życia człowieka nie jest nauczana w szkole - szczególnie w zakresie pierwszej pomocy, podczas gdy jest tam nauczane, kogo trzeba nienawidzić.
Zastanawia, dlaczego w minimach programowych nauczania w polskich szkołach brak jest przedmiotu - zdrowie.
Tego się od uczniów wymaga (sprawności fizycznej, intelektualnej, dojrzałości psychicznej, itp.), ale nie uczy.
Właściwie porady żywieniowe powinny być rozwiązane w ten sam sposób, jak darmowe porady prawne, bo ludzie często dopiero w późnym wieku dowiadują się tego, co potrzebne było wtedy, gdy byli młodzi - gdy możliwe jest jedynie leczenie zaniedbań żywieniowych i chorób następczych niewłaściwego odżywiania i stylu życia - jednak nigdy nie jest za późno, dopóki człowiek żyje.
Dla prawidłowego żywienia ważne jest nie ulegać panikom i modom szerzonym przez media, bo szybkie tempo przepływu informacji i niedostatek badań, też interes korupcyjny, powoduje zbędne i nieuzasadnione alarmy dietetyczne.
We wszystkich tematach tyczących człowieka, życia i zdrowia, trzeba pamiętać, że człowiek żyje w określonych warunkach równowagi i stabilności, w określonym przedziale, zakresie wartości parametrów wewnętrznych ciała i zewnętrznych otoczenia: zarówno stany zbyt niskie, jak i zbyt wysokie tych parametrów, są groźne, niebezpieczne dla życia.
Choroba to zaburzenie tej równowagi, a leczenie ma pomóc organizmowi ją przywrócić - natura daje człowiekowi mniej lub więcej czasu na reakcję, nawet w stanie agonii.
Niektóre choroby są wrodzone, tzn. datują się od samej chwili urodzin (genetyczne, uraz przy porodzie, zakażenie matczyne lub zakażenie ze środowiska miejsca porodu - wszystko, co odbiega od standardu zdrowego noworodka) inne powypadkowe, najczęstsze są przygodne i doraźne.
Teoretycznie normę zdrowia powinien ustanawiać zdrowy noworodek, ale w praktyce nie wiadomo, czy obecne noworodki taką normę spełniają, czy może norma zdrowia powinna być inna.
Problemem jest diagnoza (rozpoznanie, a nawet samo zauważenie choroby), ale gdy choroba niszczy organizm od wewnątrz – człowiek słabnie jakby bez przyczyny w powolnym lub szybkim tempie - objawy, symptomy zewnętrzne, mogą nie wskazywać na konkretną chorobę, a nawet w ogóle się nie pojawić.
Ważne są okresowe badania kontrolne stanu zdrowia, bo niektóre choroby nie wywołują wyraźnych objawów, dostrzegalnych symptomów zewnętrznych, bólu lub złego samopoczucia, np. wskutek przemęczenia lub nierozpoznanych problemów zdrowotnych, doraźnych braków w składnikach żywieniowych czy niedotlenieniu.
Zawsze trzeba powiadomić lekarza o dawnych i bieżących problemach zdrowotnych, bo nie wszystkie choroby wychodzą w standardowych badaniach kontrolnych.
Jako ludzie jesteśmy podobni, ale nie identyczni, co ma swoje konsekwencje zdrowotne.
Obecnie trzeba być aktywnym uczestnikiem procesu profilaktyki, rozpoznania, diagnozy i leczenia, rehabilitacji, poszukiwać informacji i lekarza, który będzie chciał cię wyleczyć, zastosować skuteczne terapie, których ilość znacznie się rozszerzyła - szczególnie, że medycyna i leczenie jest obszarem, gdzie zarabianie pieniędzy, włącznie z różnymi typami mniej lub bardziej jawnej korupcji (sponsoring, korzyści materialne i niematerialne), może mieć czasem przewagę nad zdrowiem pacjenta - nie wystarczy z pełnym zaufaniem oddać się w ręce lekarza.
Wskazana jest ostrożność i czujność wobec lekarza ze względu na możliwość nieetycznego działania pod wpływem korupcji.
Ograniczone zaufanie do lekarzy i terapii, medycyny i instytucji ochrony zdrowia.
Częstym objawem jest zapalenie miejscowe w miejscu zakażenia - trzeba wtedy leczyć:
I. przede wszystkim przyczynę tego zapalenia (np. zarazki);
1. 1. zacząć od różnego typu oczyszczania środowiska zewnętrznego, skóry i organizmu wewnątrz - usunięcie czynników chorobotwórczych i wzmocnienie odporności organizmu;
2. 2. potem naprawa zniszczeń wewnętrznych organizmu;
II. a dopiero następnie (może jednocześnie) objawy (stany zapalne, ból, itd.).
Jest podejrzenie, że przebyte stany zapalne, a szczególnie przewlekłe, obniżają siły życiowe organizmu, nie mijają bez śladu.
Czasem sam opiekun osoby obłożnie chorej doprowadza do jej inwalidztwa i szybkiej śmierci przez nadmiar własnych starań, bo postępuje dokładnie według wyuczonych procedur dla osoby całkiem niesprawnej, a przy tym źle ocenia lub w ogóle nie ocenia możliwości ruchowych samego pacjenta i pozbawia go motywacji do samodzielności i samorehabilitacji poprzez własne ruchy, np. samodzielne przekręcanie się w łóżku.
Brak wiedzy powoduje sztywne trzymanie się procedur, brak elastyczności w zabiegach, brak dostosowania do danych z bieżącej obserwacji i aktualnej sytuacji.
Łagodne choroby leczą łagodne leki naturalne, a nawet sama dobrana żywność (dieta), a po poważnych wypadkach jest potrzebna medycyna profesjonalna i silne leki farmakologiczne, a nawet operacje chirurgiczne.
Trzeba zauważyć, że ludzie jedzą coraz więcej nienaturalnej, wysoko przetworzonej żywności z wieloma sztucznymi, syntetycznymi dodatkami czy zamiennikami, do których rozpoznawania układ odpornościowy nie jest przygotowany – stąd choroby autoimmunologiczne.
Zażywanie leków oraz pokarmu w celach leczniczych zawsze wiąże się z ryzykiem:
• - nawet gdy są to substancje naturalne, mogą być trujące, natychmiast albo po dłuższym okresie czasu stosowania;
• - nawet gdy są zapisane przez lekarza, lecz w zbyt dużych dawkach albo zbyt często albo zbyt długo.
Są leki, które działają doraźnie natychmiast, a są i takie, których skutek ujawni się po dłuższym czasie, też po dłuższym czasie zażywania.
Takim przykładowym środkiem (lekiem?) jest alkohol, którego nadużycie nie przynosi natychmiastowego bólu i złego samopoczucia, lecz te niekorzystne skutki są oddalone czasowo, prolongowane (kac, marskość wątroby, itd.).
Leki często mają pozytywne działanie główne, ale wywołują też mniej albo bardziej negatywne, szkodliwe skutki uboczne.
Skutki uboczne mogą być doraźne, przemijające, szczególnie występować w czasie leczenia i samoczynnie ustępować po kuracji, albo mogą być trwałe mniej albo bardziej – i te trzeba leczyć.
Dla kompleksowego działania leczniczego trzeba stosować jednocześnie leki w różnych formach: maści, tabletki, inhalacje, syropy i inne, bo organizm przyzwyczaja się do leku i przestaje reagować na jego podawanie.
Organizm człowieka ma kilka barier ochronnych przed szkodliwym oddziaływaniem środowiska i substancji, w tym leków, albo ich nadmiernej ilości:
1. 1. Skóra i jej choroby, np. zapalenie, są najlepszym zabezpieczeniem i objawem złego wpływu otoczenia, więc maści są najbezpieczniejszą dla organizmu formą podawania leku;
2. 2. Następną formą są leki doustne - tabletki, płyny, syropy, gazy (inhalacje), które organizm, jeżeli rozpozna jako niebezpieczne, może wydalić poprzez wymioty lub biegunkę;
3. 3. Najmniej bezpieczne są zastrzyki, szczepienia, bo pozostaje tutaj tylko ostatnia bariera ochronna organizmu: przeciwciała (białe ciałka krwi), które nie zawsze potrafią rozpoznać wroga, szczególnie gdy jest to preparat specjalnie przygotowany jako broń biologiczna.
Problemy skórne (sylwetka ciała (postura), wygląd ogólny (wrażenie), twarz i włosy, dłonie, paznokcie, zęby, oczy, uszy, nos, usta, jama ustna, gardło, język, równowaga ciała, nastrój) i trawienne są pierwszymi wskaźnikami, że coś złego dzieje się w zakresie zdrowia człowieka.
Pojawiają się tutaj problemy:
• - Czy leki, które doraźnie poprawiają samopoczucie, nie dają szkody na zdrowiu w dłuższym czasie?
• - Czy leki, które doraźnie powodują spadek samopoczucia, zaburzają funkcje organizmu, dają długoterminowo zysk zdrowotny, tj. czy trzeba poprzez używanie tych leków poświęcić pogorszenie teraźniejszość dla lepszej przyszłości?
Wierzę, że organizm człowieka łącznie z jego psychiką w wyniku dziejowego doświadczenia potrafi odróżnić pokarmy naturalne zdrowe od szkodliwych - z pokarmów naturalnych to, co smakuje, jest zdrowe dla ciała i psychiki - to, co nie smakuje, jest szkodliwe lub obojętne - przy tym nie całkiem można opierać się na obserwacjach ze świata zwierząt.
Zasada ta nie stosuje się do syntetycznych pokarmów, które mogą być celowo przyrządzone jako smaczne, lecz w istocie być szkodliwe, a nawet zabójcze dla człowieka ze względu na składniki podstawowe lub dodatki.
W szerokim (systemowym, holistycznym) zakresie do tematu zdrowia wchodzą takie tematy składowe kolejno według ważności jak:
1. 1. Organizacja, porządek i dyscyplina życia, staranność, dbałość o zdrowie swoje, rodziny i innych;
2. 2. Uważność i spostrzegawczość;
3. 3. Wiedza i umiejętności oraz ich przekazywanie;
4. 4. Odpowiednie ubranie;
5. 5. Mieszkanie – kształtowanie i organizacja bliższego i dalszego otoczenia (np. zgodnie z holistycznym podejściem chińskim: Feng shui);
6. 6. Pogoda i klimat, czystość powietrza, ziemi i wody;
7. 7. Rolnictwo: typy gleb, uprawa ziemi (oczyszczanie i zasilanie) i pokarm (diety i głodówki);
8. 8. Usuwanie pasożytów ciała i domowych;
9. 9. Zdrowie rozumiane wąsko - profilaktyka, rozpoznawanie stanu i choroby, diagnoza i leczenie, rehabilitacja - zależne głównie od wieku człowieka, ale nie tylko;
10. 10. Praca i zabezpieczenia w pracy;
11. 11. Styl życia i współżycia społecznego, tj. sposób wykorzystywania czasu;
12. 12. itd.
Temat zdrowia w wąskim rozumieniu rozpada się w sposób naturalny na problemy:
1. 1. Utrzymanie zdrowia, profilaktyka, zapobieganie chorobom - tutaj głównie ważne jest właściwe odżywianie, a więc rolnictwo (uprawa ziemi i hodowla zwierząt) i droga żywności od pola, zagrody do stołu, żołądka i wydalenia resztek, przy zachowaniu higieny i zasad sanitarnych;
2. 2. Choroba - rozpoznanie i diagnoza (objawy, symptomy), wiele terapii leczniczych różnego typu;
3. 3. Rehabilitacja, rekonwalescencja, rewalidacja, rewitalizacja i stabilizacja organizmu.
Te tematy są powiązane wzajemnie i trudno rozdzielne w praktyce, bo życie to utrzymywanie swojego zdrowia w pewnym zakresie parametrów i profilaktyczno-lecznicze reagowanie, m.in. dietą, suplementami, innymi zabiegami, gdy te parametry zaczynają odbiegać od normy, standardu.
Rehabilitację po leczeniu trzeba rozpocząć najwcześniej jak to tylko możliwe, bo organizm, szczególnie w miarę starzenia, łatwo wpada w proces trudno odwracalnej dezorganizacji funkcjonowania.
Przy poznawaniu tego tematu za pomocą odpowiedniej literatury trzeba przyjąć też odpowiednią kolejność - od ogółu o szczegółu, nie pomijając wiedzy najnowszej, a jedynie analizując ją krytycznie, aby była to wiedza przydatna:
1. 1. Najpierw poczytać coś o geografii, ziemi, glebie, uprawie;
2. 2. Potem o pogodzie i klimacie z lekarskiego punktu widzenia;
3. 3. Potem ogólnie o zdrowiu i właściwym żywieniu, w tym pedagogice zdrowotnej;
4. 4. Potem o medycynie ludowej, tradycyjnej, naturalnej, domowej, która okazuje się jest rozległa, ma wiele różnego typu terapii, kuracji, zabiegów profilaktycznych i przyrodoleczniczych (naturoterapia) wykorzystujących różne zjawiska naturalne;
5. 5. A dopiero na końcu zagłębić się w wiedzę o ziołach: zielarstwie i ziołolecznictwie.
Choroba i walka o zdrowie to stała i ciągła, nieprzerwana i nieustająca wojna przeciwko mikroorganizmom, pasożytom, zarazkom, itd.
Kolejno chronologicznie leczono:
1. 1. Objawy chorób;
2. 2. Przyczyny;
3. 3. A obecnie dzięki biologii medycznej i genetyce molekularnej sięga się do analizy sposobu działania "wroga".
Trzeba zauważyć przy tym, że w przyrodzie nic nie ginie:
1. 1. Człowiek pochodzi od małpy, szczególnie sprytnej małpy, ale pozostałe małpy nadal rozwijają się jako gatunek;
2. 2. Podobnie jest z medycyną ludową – medycyna naukowa rozwija się, ale medycyna ludowa też się rozwija, pozostaje do dyspozycji, szczególnie w obszarze profilaktyki.
Układ nerwowy człowieka (somatyczny, tj. ośrodkowy: mózg i rdzeń kręgowy, i obwodowy: mięśnie) umożliwia centralne sterowanie w organizmie oraz koordynuje współpracę organów, narządów, układów.
Naiwna jest wiara, że same tabletki (szerzej chemia) pomogą na poważne choroby bez istotnych zmian w zakresie ciała, postawy, sylwetki, trybu i stylu życia, itp., a nawet nastawienia psychicznego i środowiska, towarzystwa.
Uwzględniam w tym wiele pozycji z literatury przedmiotu zdrowia na tyle szczegółowo, ile uznaję za potrzebne dla orientacji czytelnika we współczesnych możliwościach medycyny i leczenia schorzeń i dolegliwości – przy tym zależy mi na wiedzy pozytywnej, więc staram się omijać książki, które wyłącznie zajmują się wyjaśnianiem mitów medycznych lub mód pokarmowych i leczniczych, które okazały się nietrafione lub nawet szkodliwe dla zdrowia i samopoczucia.
Przedstawiam tematycznie i ewentualnie omawiam w kilku zdaniach najbardziej przydatne książki - w kolejności, która według mnie jest właściwa ze względu na orientację w tym obszernym temacie, szczególnie w zakresie szerokiej orientacji w koniecznych pojęciach i terminologii.
Pierwszeństwo daję dla polskiego, słowiańskiego i kolejno europejskiego podejścia do zdrowia, medycyny i leczenia, bo uznaję, że autorzy tacy lepiej znają lokalną i regionalną specyfikę zdrowotną, a dopiero potem przedstawiam książki autorów obcych, zakotwiczonych w obcej kulturze.
Pierwszeństwo daję naukowym opisom anatomii i fizjologii organizmu człowieka, a porady medycyny ludowej skuteczne praktycznie, ale nie uzasadnione naukowo, zamieszczam w następnej kolejności.
Podaję w szczególności według źródeł spisy chorób, które można leczyć sposobami ludowymi, tradycyjnymi, domowymi, środkami naturalnymi - wyłącznie lub w uzupełnieniu do farmakologii i innych zabiegów, aby można było poznać terminologię i łatwiej odnaleźć potrzebny temat w literaturze lub internecie.
Jako zasadę przyjmuję, że dla książek bardziej interesujących tematycznie cytują te tematy ze spisu treści, a dla książek ogólnie ważnych, które można przejrzeć, albo tych, do których nie mogłem dotrzeć, a wydają się ciekawe - podaję tylko tytuł.
Konstrukcję tekstu przyjmuję od ogółu do szczegółu, tj. najpierw dla orientacji w możliwościach medycyny przedstawiam literaturę, które zajmuje się chorobami w sposób encyklopedyczny, ze szczególnym naciskiem na podejście polskie i europejskie, a następnie przechodzę do książek do tematów specjalistycznych konkretnie mi potrzebnych.
Pozwala mi to uzyskać szeroki pogląd na możliwości leczenia tych schorzeń konkretnych przy pomocy szerokiej wiedzy lekarskiej z innych zakresów poprzez kojarzenie wiedzy i poszukiwań intuicyjnych co do metod leczniczych.
-
Dobry kontakt z rzeczywistością pozwala zachować hart ducha, pogodę ducha, spokój ducha - chroni przed stresem, depresją itp.
Chorego się pytają, a zdrowemu dają.
Apetyt rośnie w miarę jedzenia.
Co za dużo to nie zdrowo - nie przeciągaj struny.
Dary losu: 1)zdrowie, 2)uroda, 3)bogactwo.
Dbaj sam o siebie (standardowe, ogólnie przyjęte procedury, higieny, ochrony zdrowia, bezpieczeństwa, wyglądu), bo od twojej gotowości na niespodziewane zdarzenie zależy twoje życie.
Gdy masz poważne problemy ze zdrowiem radź się kilku lekarzy.
Gwałtowne zmiany trybu życia mogą być groźne dla zdrowia.
Masz ważne zadania do wypełnienia tu na ziemi - ideologia, która wymaga twojej śmierci, naraża cię na niebezpieczeństwo, zagraża twojemu zdrowiu lub odrzuca jakieś metody leczenia (np. transfuzje krwi), a też odwrotnie, która skłania ciebie do zadawania innym ludziom bólu, cierpienia, krzywdy, szkody i śmierci, zabijania - jest niegodna zaufania lub nawet przestępcza.
Nie denerwuj się - denerwować się znaczy to mścić się na swoim zdrowiu za głupotę innych ludzi.
Nie krępuj się zasnąć na 10 - 15 minut w ciągu dnia, pracy - daje to dobre skutki odświeżające, wracasz do pracy z nową energią, wyczyszczonym umysłem - podobnie jak po kawie lub mocnej herbacie, ale bez szkody dla zdrowia.
Nie ma roślin obojętnych dla zdrowia: przez spożywanie, wdychanie i dotykanie.
Schody to dobra metoda na sprawdzenie kondycji i zdrowia (zadyszka - kiepsko).
Sprawdzaj stan swojego zdrowia i zgłaszaj wszystkie niepokojące objawy lekarzowi.
Szukaj zgody z samym sobą, bo będziesz miał problemy ze zdrowiem.
Śmiech to zdrowie.
W zdrowym ciele (physis) zdrowy duch (psyche).
Zdrowie psychiczne - proces wyodrębniania siebie, dojrzałość, zrównoważenie, akceptacja siebie -> spełnienie osobiste.
Zdrowie: badanie, profilaktyka, diagnoza, leczenie, rehabilitacja.
Choroba może mieć różne przyczyny: 1)zewnętrzne - np. wiek, niewłaściwe odżywianie, choroby zakaźna: bakterie, grzyby, insekty, pasożyty, pierwotniaki, robaki, wirusy, zarazki, 2)wewnętrzne - np. złe ukształtowanie organizmu, błędne działanie gruczołów, wytwarzanie niewłaściwej ilości enzymów, hormonów, witamin, 3)"przyczyną z relacji" może być zły wpływ psychiczny powodujący niekorzystne zmiany - zwiększenie lub zmniejszenie wytwarzania pewnych hormonów, nagłe zmiany rytmu serca, napięcia psychiczne, wewnętrzne, zaburzenia trawienia, snu, działania gruczołów wydzielania dokrewnego, osłabienie funkcji intelektualnych: pamięci, myślenia, kojarzenia, uwagi, itd.
Choroba pewnego organu często wynika ze złego funkcjonowania innego i oddalonego organu ciała - organizm człowieka jest systemem.
Choroba psychiczna # choroba umysłowa - psychiczna: można się porozumieć, umysłowa: trudny kontakt.
Choroby psychiczne, umysłowe, są najbardziej tajemnicze ze wszystkich chorób, trudno znaleźć konkretną przyczynę, bezpośredni związek, zależność: alzheimer, amnezja, autyzm, cyklofrenia, demencja, depresja, dewiacje, down, dysleksja, epilepsja, fobie, migrena, nerwica, neurastenia, obłęd, padaczka, parkinson, paranoja, psychopatie, psychozy, schizofrenia, skleroza, wodogłowie, lunatyzm, debilizm, kretynizm, imbecylizm, idiotyzm, itd., też stany po zażyciu lekarstw, alkoholu, narkotyków, itp. - zresztą każda choroba i lekarstwo w jakiś sposób wpływają na psychikę, nastrój - o chorobie psychicznej mówi się wtedy, gdy w sposób wyraźny ulega zaburzeniu równowaga między życiem wewnętrznym i życiem społecznym człowieka, gdy człowiek przestaje radzić sobie z życiem codziennym.
Mokre skarpety, wyziębione stopy> przeziębienie, choroba; rozgrzewaj nogi - oziębiaj głowę.
Obserwuj, wypytuj uważnie swoje dzieci, bo one nawet nie wiedzą, że może są chore, potrzebują leczenia - dla nich normalne jest to, co jest.
Psychoanaliza, gdy jest używana jako jedyna metoda, jest bezsensem: szuka przyczyny stanów psychicznych i fizycznych tylko w świadomych lub nieuświadomionych uczuciach pacjenta, aktualnych lub z przeszłości (dzieciństwa), tłumaczy wszystko przez skojarzenia seksualne, co przy całej wadze płciowości w rzeczywistości człowieka (chociażby dla prokreacji) jest poważnym nadużyciem metodologicznym, dopasowuje człowieka do standardowych wzorców, schematów, nie bierze pod uwagę jego inteligencji, stosunków społecznych i warunków środowiskowych, sposobu odżywiania, pokarmu, chorób, itd.
W cierpieniu i chorobie człowiek wraca do dzieciństwa, staje się egoistą.
Pozycja leżąca nie jest typowa dla aktywnego człowieka, ewolucyjnie organizm ludzki przygotowany jest do pozycji stojącej lub siedzącej i ruchu - według literatury długotrwałe pozostawanie w pozycji leżącej poza okresem odpoczynku ma poważne negatywne konsekwencje zdrowotne, zaburza funkcjonowanie organizmu, wszystkich narządów, krążenie krwi, i upośledza zmysły.
Odpowiednie mówienie i znaczące milczenie, mimika, gestykulacja, krzyk i szept – ćwiczenie wyrazu twarzy w lustrze - ćwiczenie sposobu wyrażania siebie, także ekstremalnego.
-
POGODA
-
Ludowe przepowiednie pogodowe
Prognozy pogody według różnych oznak w przyrodzie lub z użyciem prostych przyrządów jak termometr, barometr, mają duże znaczenie dla zdrowia, szczególnie dla ludzi pracujących na zewnątrz.
Skuteczne przepowiednie pogodowe z natury rzeczy związane są z danym wydzielonym terenem, obszarem geograficznym o stałym klimacie, cyklicznie zmiennej pogodzie, bo tylko wtedy można ustalić stałe zależności pogodowe.
Kalendarze dawniej pełne były takich prognoz ludowych, na które mało zwracało się uwagę, bo człowiek w mieście jest mniej zależny od pogody, betonoza modyfikuje klimat lokalny miasta.
Trzeba odświeżyć wiedzę z zakresu kultury słowiańskiej odnośnie związku Słowian ze środowiskiem życia, przyrodą, a w tym z przewidywaniem pogody w Polsce na podstawie oznak w przyrodzie.
W internecie jest kilka zaleceń na ten temat, np. obserwacja zwierząt: psów, kotów i innych, itd.
Ludowe przepowiednie pogodowe często formułowano w formie przysłowia lub rymowanki w celu lepszego zapamiętania.
W zakresie typowych zbiorów ludowych przepowiedni pogodowych, przysłów tego typu, to nawet w bibliotece nie potrafiono mi znaleźć takiej książki, zbiorczego spisu, chyba obecnie jest to temat rzadko spotykany, mimo że takie poradniki gospodarskie do samodzielnego prognozowania pogody na podstawie cykli przyrodniczych i doraźnych zjawisk w przyrodzie były przecież popularne 100, 200 lat temu, wielka szkoda, że brak wznowień tego typu publikacji.
Dostałem tylko kilka książek z zaznaczonymi odpowiednimi fragmentami:
- "Na wszystko jest przysłowie"
- "Nowa księga przysłów polskich"
- Barbara Ogrodowska
- "Polskie obrzędy i zwyczaje – Doroczne"
- Oskar Kolberg
- "Przysłowia"
- Oskar Kolberg
- "Dzieła wszystkie" "Tarnowskie - rzeszowskie"
- Danuta i Włodzimierz Masłowscy
- "Wielka księga przysłów polskich"
- Danuta i Włodzimierz Masłowscy
- "Przysłowia polskie i obce"
-
LEŚNICTWO
Sam pobyt w lesie ma wielorakie oddziaływanie profilaktyczne, pro-zdrowotne, np. uspokaja, zmienia kierunek myślenia, leczy wszystkie zmysły, naturalna aromaterapia specyficznym dla danego lasu zestawem olejków eterycznych, mikroklimatem, itd.
Czy i ewentualnie jak bodźce, treści informacyjne zmysłowe i pozazmysłowe z różnych narządów zmysłu i odczuć, zewnętrzne i wewnętrzne, wpływają na samopoczucie i stan zdrowia organizmu?
Poza naturalnym współżyciem z lasem, drzewami, i gospodarczym wykorzystaniem lasu, drzew, nie wolno pomijać zagrożeń związanych z lasem: dzikich zwierząt, pasożytów, ukąszeń, zakażeń, itd.
Czym jest las i jego moc lecznicza rozumiana po słowiańsku?
-
ROZPOZNAWANIE STANU ZDROWIA – ROZPOZNAWANIE CHORÓB
Aby podjąć działania lecznicze, początkowo w lżejszych przypadkach być może najpierw autoterapia, samoleczenie, konieczne jest zauważenie swoich problemów zdrowotnych.
Może być to trudne dla człowieka z wadami wrodzonymi, który nie ma świadomości, że jego organizm odbiega od normy, przyzwyczaił się żyć i radzić sobie ze swoimi problemami.
Trudno rozpoznać u siebie choroby przewlekłe, do których człowiek się już przyzwyczaił, bo były od zawsze, i stosuje stałe środki, które przynoszą ulgę, ale nie leczą.
Najprostszym wskaźnikiem jest tutaj złe samopoczucie i ból oraz stan zapalny.
Innymi wskaźnikami są objawy, symptomy zewnętrzne pojawiające się w konkretnych miejscach, więc łatwe do zauważenia, ułatwiające autodiagnozę.
Służą tutaj pomocą proste przyrządy, które każdy może mieć w domu, np. miara, waga, termometr, ciśnieniomierz, pulsoksymetr, itd.
Lekarze stosują diagnostykę laboratoryjną, która w zestawie standardowym może jednak nie wykryć głębszych problemów.
Naturoterapeuci stosują różne metody wymagające doświadczenia, praktycznych umiejętności.
Przydatną, ale słabo znaną obecnie metodą autodiagnozy jest sposób i jakość snu.
Są tutaj pewne uniwersalne standardowe normy snu człowieka, gdy te normy nie występują prawdopodobnie jesteś chory:
- gdy zapadasz w sen, jakbyś tracił przytomność, wpadł w czarną dziurę bez żadnych wrażeń zmysłowych, pomimo starań nie możesz utrzymać stanu czuwania, natychmiastowe wejście w stan snu jest ratunkiem przed pogłębiającym się chaosem wrażeń wzrokowo-umysłowych i bólem, bez łagodnego wejścia w stan senności i snu;
- gdy nie masz snów, nic ci się nie śni, mózg daje sobie całkowitą przerwę w działaniu podczas snu;
- gdy budzisz się rano nie całkiem przytomny, dłuższy czas obijasz się o ściany ze słabym kontaktem z rzeczywistością;
- gdy ból głowy i popadanie w senność jest chronicznym stałym elementem twojego życia.
Może to być np. objaw problemów z krążeniem mózgowym krwi.
Sens jest w tym taki, że u zdrowego człowieka mózg powinien pracować ciągle:
- w stanie czuwanie głównie świadomie dokonywać operacji logicznych;
- w stanie snu dokonywać nieświadomych operacji porządkowania i kojarzenia wiedzy nowonabytej z wiedzą dotychczasową w celu wytworzenia nowych pomysłów, co w nocy przejawia się jako śnienie, a po przebudzeniu skutkuje porannymi odkryciami (jest to znane jako tzw. "przespać się z problemem").
Prawidłowy sen powinien być twórczy, ale w obecnych czasach często taki nie jest z wielu powodów, bez wątpienia trzeba to leczyć.
Leki farmakologiczne nie są w ogóle testowane pod kątem zaburzania, być może trwałego, prawidłowego snu u człowieka.
-
ZIELARSTWO - ZIOŁOLECZNICTWO
Zielarstwo ujmuje temat ziół od strony roślin, a ziołolecznictwo (fitoterapia) od strony chorób leczonych odpowiednimi ziołami.
Ziołolecznictwo i inne zabiegi z zakresu medycyny naturalnej trzeba poznawać i stosować profilaktycznie jako medycynę komplementarną dla leczenia lekarskiego.
Zioła wykorzystywano dawniej w medycynie ludowej w znacznie szerszym zakresie niż obecnie, tj. nie tylko ich właściwości chemiczne, czy biologicznie czynne, lecz też np. aurę roślin jako organizmów żywych - pozostałością tego jest hodowanie odpowiednich roślin doniczkowych w domach, lub noszenie ich przy sobie.
Poprzestawanie tylko na ziołach może nie być wystarczające, jest wiele innych terapii, wykorzystujących inne rodzaje oddziaływania środowiska naturalnego człowieka - pamiętać też trzeba, że temat ziół jest częścią szerszego tematu właściwego żywienia, diety, kuchni oraz wpływu otoczenia wybranymi gatunkami roślin na organizm człowieka.
Przy tym w ziołolecznictwie ważne jest użycie właściwego zioła, ale o wiele ważniejsza prawidłowa odpowiedź organizmu, podatność.
-
MEDYCYNA WSCHODU
Pojawiają się tutaj pewne spostrzeżenia:
- Ludzie są do pewnego stopnia podobni w różnym stopniu, więc ta medycyna naturalna będzie działać, lecz obejmuje ona też specyficzne kulturowe podejście filozoficzne do swojego organizmu, które jest raczej niezgodne ze słowiańskim pojmowaniem, podejściem do organizmu człowieka - trzeba tutaj zachować ostrożność i rozsądek przy stosowaniu tego typu leczenia, bo jest ono oparte na praktyce dostosowanej do innej genetycznie rasy ludzkiej i innego środowiska przyrodniczego.
Wniosek z powyższego tyczy leczenia i ogólnie zdrowia:
- nie ma ludzi identycznych, więc nie ma też terapii uniwersalnych, łagodne ziołowe leki można stosować na pewne dolegliwości powszechnie licząc, że nie spowodują one szkody, ale stosowanie silnych środków farmakologicznych na takie samo schorzenie u różnych ludzi już nie jest całkiem pewne, a u innych ras ludzi jest jeszcze bardziej wątpliwe.
W jodze, a jeszcze bardziej w tradycyjnej gimnastyce chińskiej, trzeba zauważyć spokojne uruchamianie i ćwiczenie kolejno każdego pojedynczego mięśnia i stawu.
To, co pokazują filmy i zawody sportowe to całe sekwencje ruchów, ale podstawą tego jest ruchomość i wyćwiczenie każdego elementu ciała z osobna i każdego najmniejszego ruchu.
Holizm chiński jest godny podziwu, bo nie ujmując tego filozoficznie, praktycznie stawia człowieka w centrum uwagi, dba o każdy szczegół jego samego, ale też dopracowanie jego otoczenia pod kątem zdrowotnym w pełnym zakresie dostępnej wiedzy o zdrowiu człowieka i jego środowiska.
W medycynie chińskiej występuje idea podobieństwa i odpowiedniości organizmu człowieka do przyrody zewnętrznej i wewnętrznych kanałów energetycznych.
Szczególnie ostrożnym trzeba być względem przekładania, przybliżania przez autorów pojęć obcych na europejski kontekst kulturowy, terminologiczny - obecnie w dużym stopniu judeo-chrześcijański – zawsze w miarę możliwości trzeba konfrontować przekład z oryginałem, szczególnie w przypadku istotnych wątpliwości.
-
Medycyna naturalna to temat szerszy niż medycyna ludowa, tradycyjna, bo obejmuje też metody leczenia naturalnymi bodźcami utworzone przez naukę na podstawie wcześniejszych odkryć ludowych.
Właściwie:
- każda aktywność, osobiste działanie, oraz;
- każda substancja, zdarzenie i oddziaływanie - wpływa na zdrowie człowieka, zmienia jego ciało lub psychikę, więc medycyna naturalna obejmuje stosowanie substancji i oddziaływań występujących naturalnie w przyrodzie.
Problem jest taki, że ludzie stosując leki i ogólniej nowe technologie w wielkich ilościach modyfikują, zanieczyszczają przyrodę, bo pojawiają się tam substancje laboratoryjnie wytworzone: nowe lub zmieniające proporcje, skład środowiska.
--
Ja bym to odniósł w pewnym sensie do Biblii.
Czym jest Biblia?
Biblia jest poradnikiem kulturowym semickim, przekaźnikiem obyczajowym - wskazuje semicki zakres pojęć, odczuć i uczuć, i uczy sposobów reakcji w takich typowych sytuacjach.
Właśnie semicki, czyli ustanawiający semicką normę kulturową i ideologiczną - nie musisz myśleć, bo semici już wymyślili, co powinieneś czuć, i jak masz reagować.
Biblia nie ma księgi poświęconej medycynie, sposobom leczenia - a może ma taką księgę, ale nie weszła ona do kanonu podstawowego Biblii.
Zatem w zakresie medycyny i sposobów leczenia jesteś pozostawiony kulturowo sam sobie, bez semickiego wzorca kulturowego, możesz i musisz zarazem zdać się na swoje odczucia, spojrzeć na ten świat swoimi zdziwionymi oczami i poszukać swojego rozwiązania.
Jest to dobry punkt wstępny do przywrócenia rodzimej kultury słowiańskiej, bo gdy przyjrzysz się sam różnym sposobom leczenia, niekoniecznie wyłącznie słowiańskim, łatwo zdasz sobie sprawę, że spektrum pozytywnych odczuć i reakcji jest wiele szersze pojęciowo niż to, co semici mają w Biblii.
--
WYKAZ LITERATURY - NIEZAŁĄCZONY!
Inne tematy w dziale Kultura