Być może tytułowy zwrot dużo rzadziej będzie ukazywał się na łamach prasy zachodniej za sprawą postawy pewnego mieszkańca Świnoujścia, pana Zbigniewa Osewskiego, który po nazwaniu w ten sposób obozu koncentracyjnego w Majdanku przez niemiecki dziennik Die Welt, zdecydował się pozwać wydawcę gazety do sądu.
Pan Osewski, który poczuł się dotknięty tym popularnym skrótem myślowym ze względu na przeszłość swojej rodziny (obaj jego dziadkowie byli więzieni w obozach koncentracyjnych), domaga się od wydawcy Die Welt (czyli Axel Springer AG) przeprosin oraz 500 tys. złotych zadośćuczynienia na cel charytatywny.
Przeprosiny za to niefortunne sformułowanie już się ukazały. Teraz pozostaje nam czekać na wyrok warszawskiego sądu w tej sprawie.
Czyżby znalazł się sposób na walkę z określeniem polskie obozy koncentracyjne?





Komentarze
Pokaż komentarze (3)