55 obserwujących
5340 notek
1898k odsłon
  68   1

Gdula, w roli ratlerka + terapeuci szokowi

Tak mi się jakoś zbiegły tematycznie notki z treścią felietonu Zybertowiczów w Sieci na temat głupoty. W gruncie rzeczy ta zbieżność nie jest przypadkowa, bo głupota zdaje się, dzięki dostępowi do internetu, królować.

A głupota nie oszczędza nawet posłów, szczególnie tych  ideologicznie wzmozonych i wybranych do Sejmu pod wpływem prochów albo innych uzywek.

Poczytajmy sobie o Gduli. Biedny człowiek, reprezentant intelektualnej i charakterologicznej mizerii.

https://niezalezna.pl/411090-gdula-urazony-transmisjami-z-beatyfikacji-kardynala-wyszynskiego-wystarczy-wzmianka

Jeżeli przyjrzymy się ostatnim ośmiu dekadom naszej historii, to okazuje się, że mieliśmy dwóch niezwykle wybitnych ludzi: Wyszyńskiego i Wojtyłę, którzy działali w trudnych czasach, a momo tego dawali sobie radę i zasłużyli się Polsce jak i światu. I tak się dziwnie składa, że to ludzie Kościoła.  Ludzie z charakterem, z wizją i kręgołupem, a także z niezwykłymi osiągnięciami. W cywilu, zdecydowana większość to miernoty, z wyjątkiem może braci Kaczyńskich. A tu jakaś, kurde, Gdula, zaczyna ich obszczekiwać jak ratlerek.

Ale co tam taka jedna mała Gdula, bidula, przecież mieliśmy prawdziwy koncert, wręcz festiwal doniesień ze świata na opak, wypowiedzi w wykonaniu chóru reprezentantów Antypisu, szczególnie w Olsztynie , perełki co się zowie. Szkoda, żeby to tak przeminęło z wiatrem, trzeba by wydzielić gdzieś jakiś deptak z wykutymi w granicie złotymi myślami tuzów totalopozycji. Ci którzy nie czytają prasy, nie wiedzą co ich ominęło.

No bo oto co mówi Balcerowicz, który chyba czytał niektóre z moich notek, w których była mowa o karach dla przestępców, lecz interpretuje je po swojemu:

"Nie ma w internecie jeszcze narastającej listy tych pseudodziennikarzy z imionami, nazwiskami i wizerunkami. To jest do zrobienia. [...] Trzeba zrobić konkurs na najbardziej haniebne wystąpienie. Znacie ze średniowiecza pręgierz ? Zróbcie internetowy pręgierz. To jest o wiele łatwiej."

Spotkali się kiedyś państwo z porównywalnym stopniem cynizmu, zakłamania i odwracania kota ogonem ? Ubrał się diabeł w ornat,,, .

Warto by było, żeby pan Balcerowicz skonfrontował się z panem Trzaskowskim, który wystąpił również w podobnie odwróconej roli, w której mówił o ... empatii (znowu diabeł z ornatem) i tu mógłby nawiązać do wspaniałej empatyczności pana prof. Leszka Balcerowicza, charakterystycznej dla jego terapii szokowej:

"Po tym wszystkim, co obserwujemy przez ostatnie lata, po tej niebywałej pogardzie, którą widzieliśmy w Sejmie wobec osób z niepełnosprawnościami, chyba każdemu serce się łamało. [...] Żeby nie wykazać się choć na chwilę empatią, to po co być politykiem. Jeżeli ktoś nie ma w sobie ani odrobiny empatii, to won z żcia publicznego!".

No i kto to mówi ? Gomułka do pięt im nie siegał, nawet gdy pluł z trybuny na Pawła Jasienicę.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale