55 obserwujących
5393 notki
1909k odsłon
  122   0

Dziś Ziemkiewicz, jutro ty

Sprawa aresztowania Ziemkiewicza na Heathrow w Londynie jest wydarzeniem przykrym dla niego samego, ale z punktu widzenia społecznego to jakby dar z nieba w obecnej sytuacji politycznej. Konserwatyści mają powód do zadowolenia, bowiem ujawnia stan Zachodu w całej jego krasie  z jednej strony, a przy okazji degrengoladę polskiego lewactwa z drugiej. Lewactwu już się porządnie oberwało z ust i publikacji liberalnych intelektualistów i naukowców, takich jak Mark Lilla czy Eatwell i Goodwin.Teraz doznają kolejnych strat wizerunkowych.

To stwarza doskonałą okazję żeby zająć się lewactwem na własnym podwórku i zdelegalizować wszelkie organizachje z lewctwem związane. Bo to co one prezentują , tego nie da się określić żadnymi tradycyjnymi słowami. Nie jest to zbydlęcenie, ześwinienie, bo to by była obraza zwierząt, które w ten sposób się nie zachowują. To kompletne szambo i rynsztok moralny.

Zachód zaczyna trzeźwieć. Najpierw otrzeżwiały pewne grupy społeczne i pojawiły się ruchy kontestujące demoliberalizm uznane przez establishment za "populistyczne". To zjawisko zwróciło uwagę wszystkich intelektualistów, a co bystrzejsi zaczęli krytykować lewacki kierunek  ewolucji demoliberalizmu i wskazywać na uzasadnione postulaty "populistów".

Czy lewactwo dostrzegło tę zmianę klimatu na Zachodzie ? Gdyby dostrzegło, nie byłoby lewactwem. Jest odporne na fakty i w reakcji na aferę na Heathrow wzmaga hejt, który już przedtem unosił się w oparach absurdu a teraz sięgnął stratosfery. To jest dla konserwatystów sytuacja korzystna, bo taka akcja zniszczy do końca wizerunek lewactwa.

Polskojęzyczne media demoliberalne także nie skorzystały z okazji do otrzeźwienia. Zamiast przedstawić merytoryczne uzasdnienie aresztowania Ziemkiewicza, którego przecież zabrakło, przeszły natychmiast do atakowania publicysty, szermując jak zwykle sloganami o walce z "faszyzmem" i "mową nienawiści", choć to. jak to zwykle bywa z przypadkami lewackich ataków, to Ziemkiewicz padł ofiarą, nie tylko mowy ale i aktów nienawiści.

Także polski rząd zyskał doskonały pretekst do rozwinięcia akcji na temat upadku standardów na Zachodzie. Co by na to powiedziały rozmaite Wysokie Trybunały Praw Człowieka ? Przy okazji warto by władze zdyskontowały głośną opinię Jeremy Carlsona zachęcającego do emigracji do Polski, To kolejny dar z nieba. Rzad nie powinien tego odpuścić, powinien powołać komisję do spraw naruszeń wolności obywatelskich na Zachodzie, a i europarlamentarzyści powinni obie te okazje także wykorzystać. Kolejne takie okazje muszą być błyskawicznie wykorzystywane przez tego rodzaju instytucje.

Proszę zwrócić uwagę na to, że powstała paradoksalna sytuacja historyczna - instytucje wolnego świata powołane kiedyś do obrony ludzi przed komunizmem, jak Helsiński Komitet, czy Dziennikarze  Bez Granic, uległy od pewnego czasu degeneracji i najwyższy czas zdać sobie sprawę, że trzeba powołać nowe, realnie dbające o prawa obywatelskie. Pole jest wolne, warto je zagospodarować.

Nie należy więc uważać, że to tylko sprawa dla rządu. Ludzie w tym rządzie sa urobieni po pachy.Trzeba by każdy z nas przyjął optykę, że dziś każdy z nas jest Ziemkiewiczem. Zaraz odezwą się głosy lewactwa, że po co sobie zawracać głowę jakimś pisarzyną, ale prawda jest taka, że nie warto lewactwa brać pod uwagę, trzeba się z lewactwem rozprawić. Dziś Ziemkiewicz, jutro ty. Bo inaczej grozi nam taktyka salami. Trzeba sprawę Ziemkiewicza wesprzeć, nagłośnić i nie odpuszczać metodą słomianego ognia. Plują nam do talerza, więc nie możemy twierdzić, że to deszcz pada.

Tu by mogła zadziałać także Reduta Dobrego Imienia, ale ja stawiałbym głównie na ścieżki pozasądowe i bym próbował powołać stowarzyszenie w obronie Ziemkiewicza, które mogłoby się bardzo przydać także na inne okazje. Takie sprawy trzeba instytucjonalizować, żeby się nie rozlazły jak Lelum Polelum.

Jako pierwszy krok na ścieżce wsparcia Ziemkiewicza proponuję wszystkim zamieszczanie codziennie notek w tej kwestii na SG, tak by nie ulegla ona rozmyciu i zapomnieniu w typowym internetowym rozgardiaszu emocjonalnej bieżączki.





Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale