54 obserwujących
5540 notek
1948k odsłon
  221   2

Nie zauważacie słonia w rogu pokolu ?

Głupota ma kolosalne powodzenie. Wystarczy popatrzeć na niektóre notki i komentarze pod nimi. To jest głupota zindywidualizowana.

Ale oprócz niej są inne przejawy głupoty, np. głupoty zinstytucjonalizowanej, jak powszechna seksualizacja przestrzeni publicznej mająca podłoże gospodarcze w postaci systemu konsumpcjonistycznego.

Tym razem chciałbym zwrócić uwagę na głupotę związaną z koedukacją. Koedukacja w oczywisty destruktywny sposób wpływa na kształt relacji międzyludzkich i przynosi olbrzymie szkody w charakterach. Koedukacja sprawia, że w szkole kontaktują się dzieci płci męskiej i żeńskiej, a ścieżki rozwojowe obu płci są odmienne. Za decyzją o tworzeniu systemu koedukacji stoi kolejny przejaw głupoty - głupoty feministycznej i fałszywego założenia o równości.

Rozwój każdej płci przebiega innymi torami - dziewczynki rozwijają się w innym tempie niż chłopcy i wpakowanie równolatków do jednego systemu przynosi tylko szkody, szczególnie szkody dydaktyczne. Wiek metrykalny nie pokrywa się z wiekiem psychicznym.

W okresie dojrzewania dochodzi kolejny czynnik zaburzający - dziewczęta dojrzewają szybciej i już w wieku licealnym są to panny na wydaniu. Natomiast chłopcy są jeszcze dzieciakami i szkolne kontakty prowadzą do zaburzenia relacji. Pojawiają się związki, które wypaczają  relacje i uniemożliwiają prawidłowe wchodzenie w relacje damsko-męskie i tworzenie rodzin, bo psychiki osób zaangażowanych w związki rówieśnicze są niekpmpatybilne. W relacjach pojawiają się zgrzyty, odmienne cele, niedostosowanie i szybkie znudzenie partnerami.

Jest to oczywista oczywistość, ale ludzie mają tendencję do ignorowania słonia w rogu pokoju.


Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale