Widać wyraźnie, że babom odbija. A ja jestem ostatnią osobą, którą mozna by posądzić o antyfeminizm czy mizoginię.
To stwierdzenie może wydawać się sprzeczne z dotychczasowym moim stanowiskiem, które wyrażało uznanie dla pan za dbałość o jakość, w tym dbałość o siebie i swoje wyksztalcenie. To przekonanie skłaniało mnie do krytykowania panów zgodnie z ideą wyrażoną w przeboju Danuty Rinn "Gdzie ci mężczyzni?". Jednakże w tyle głowy zawsze tliło się inne przekonanie, znajdujące oparcie w faktach, że jak babie odbije to żaden facet jej we wściekliżnie i wredocie nie przebije, choć są i tacy panowie, co dzielnie się starają im dorównać jak np. @echo w s24, który przebija panią @Karolinę..
I jeżeli rozejrzymy się po sferze publicznej, to od razu dostrzeżemy liczne przypadki ekstremistycznych zachowań pań poczynając od tradycyjnych feministek jak Senyszyn, Środa czy Nowicka przez Jachiry i Pomaski aż po najnowsze wyczyny Lempart, Ochojskiej czy pani Joanny. ( Gdy rozum śpi, budzi się Senyszyn, jak ktoś zauważył.)
Na marginesie: właśnie obejrzałem fotkę pani Joanny na okladce tygodnika Sieci - widać ogromną troskę o paznokcie, długie, przyklejone, w ciemnym kolorze brunatnoczerwonym i z domalowanym obrazkiem. Widokmówi sam za siebie.
Nie powinno więc nas dziwić, że pismo wyczuł nosem Donald Tusk i usiłuje podbechtać kobiety. Tu warto trochę pomyśleć i zastanowić się nad niechęcią naszych przodków do udzielenia paniom głosu w polityce. Ta niechęć miała racjonalne podstawy, czego dowodzi zachowanie Tuska.
Na potwierdzenie moich uwag pozwolę sobie nawiązań do badań wartości wyznawanych przez młodzież szkolną przeprowadzonych w Radomiu, które omawia w tygodniku Do Rzeczy prof. Andrzej Nowak. Otóż dziewczynom marzy się wielki swiat i kariera, podczas gdy chłopcy patrzą na zycie bardziej realistycznie. Skądinąd, z obserwacji mediów wiemy, że to głównie dziewczęta siedzą w smartfonach i mediach tzw. społecznościowych i fascynują się rozmaitymi youtuberkami i influencerkami i to one są głównie narażone na psychiczne skutki oddziaływania internetowych patologii.
Tak więc trend jest ewidentny i należy mu przeciwdziałać, a jeśli ktoś nie wierzy, niech posłucha co mówi Iga Swiątek w reklamie Orlenu: "Każdy z nas jest inny i ma inne priorytety i wartości" a w innej reklamie, PZU, ktoś inny deklaruje, że "Twoje cele i decyzje są właściwe ". Ekstremalny indywidualizm owocujący egoizmem. V kolumna w reklamie ?
Jak temu zaradzić ?
Pojawiają się w TVP mądre reklamy społeczne. Czy stoi coś na przeszkodzie, by uruchomić długotrwała inteligentną kampanię na rzecz zmiany tych prymitywnych wizji kariery ? Przede wszystkim wywalić celebrytów z tv i zredukować kult gwiazd i gwiazdeczek i wykreować taką gigantyczną kampanię społeczną w przestrzeni publicznej, w wyniku której wirtualne życie i smartfon w dłoni staną się symbolem obciachu.
Baby, rodzcie dzieci i dbajcie o ich wychowanie, bo kto wam na stare lata lub w chorobie poda szklankę wody ? Ale żeby baby chciały wychodzić za mąż i rodzić, to faceci powinni zadbać o swoją atrakcyjność i się zdecydowanie podciągnąć.
I proszę mi nie mówić, że jestem nienowoczesny, bo przeżyłem już parę okresów wzmożenia nowoczesnego, które się skompromitowały i przeminęły z wiatrem. Proszę nie zadzierać nosa, szczególnie jeśli ma się umysł przeżarty ideologią liberalną, i nie lekceważyć dorobku przodków, bo czy potrafilibyscie tak rozłupać kamień i go ociosać, żeby zrobić z niego ostry nóż ? Zdołali oni przetrwać w dużo trudniejszych warunkach, a przed nami dopiero nowa epoka kamienia łupanego, jeśli trendy nie ulegną zmianie.
Babski eksperyment z emancypacją, jak pokazuje casus pani Joanny, dobiegł właśnie końca. Baby, do garów. A faceci,. do szkolej ławki, może nawet oślej.


Komentarze
Pokaż komentarze (36)