Jest jeden problem z Matczakiem, który używa pojęcia "elita" wobec tego środowiska. A to przecież ządna elita, to lumopenelita zainstalowana w Polsce przez komunistów i nieco potem ufryzowana, dzięki współpracy z laicką opozycją, na liberała.
Ma też dość dziwny obraz PISowca, a pisowiec to nieźle (w odróżnieniu od pseudoelity) wykształcony człowiek o konserwatywnym światopoglądzie, taki jak ja, moja rodzina i inni nasi znajomi.
Sołtysa z Lubelszczyzny nie znam, ale znam ludzi z Kaszub, wspaniałych.
Matczak, jak i jego środowisko, ma problem z autoidentyfikacją.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)