Pojawiają się w s24 kwestie religii, wiary i kontrowersje z tym tematem związane, warto więc się tym zająć.
Czy czlowiek wierzący jest w stanie przekonać ateistę, że Bóg istnieje ?
Ograniczam się tu do relacji wierzący kontra ateista, pomijając inne mozliwości.
Jest chyba rzeczą oczywistą, że nie da się przekonać drugiej strony, bo trzeba by przedstawić dowody, a takich żadna ze stron sporu nie posiada. Czy więc dyskusja jest daremna ? Jedna osoba wierzy, druga nie wierzy, brak więc punktu zaczepienia. Trzeba więc ograniczyć nasze ambicje i ukierunkować dyskusję nieco inaczej.
A wtedy dyskusja jest mozliwa, pod warunkiem że zmienimy pytanie i zapytamy:
czy da się przekonać ateistę o wyższości cywilizacji chrześcijańskiej nad innymi cywilizacjami ?
Wydaje mi się, że w tej kwestii mozliwy jest consensus, bo możemy przedstawić dowody. Część dowodów jest oczywista, dostępna każdemu - żadna inna cywilizacja nie osiągneła poziomu jaki osiągnął Zachód oparty na chrześcijaństwie. Pod ręką mamy też dowód z ostatniej chwili: obserwowany upadek Zachodu można jednoznacznie powiązać z odejściem od chrześcijaństwa. Ale to są dowody o charakterzy globalnym, socjologicznym. Trzeba poszukać innych dowodów związanych z naturą ludzką.
Jak wielokrotnie tu wskazywałem ludzka natura ma dwa aspekty: dominujący aspekt społeczny oraz podporządkowany mu aspekt jednostkowy, indywidualny. I oba te aspekty należy zbadać, bo znależć źródło wyższości cywilizacji chrześcijańskiej nad innymi. Można tu np. nawiązać do innej wielkiej kultury, do konfucjańskiej cywilizacji chińskiej i porównanie ich obu ujawni przyczyny ich odmienności.
Na tym etapie sprawa wydaje się prosta: w kulturze chińskiej pojęcie jednostki nie występuj, a zatem rola jednostki jest nieistotna dla systemu, System na dole opiera się na rodzinie czy klanie.
W kulturze chrześcijańskiej jednostka występuje, bo w religii chrześcijańskiej występuje pojęcie wolnej woli jednostki i religia opiera się na wierze jednostki powiązanej jednakże z innymi jednostkami we wspólnocie Kościoła.
W następnej kolejności dowodzenia przechodzimy na poziom mechanizmów wewnętrznych osoby wierzącej, wśród których znajdujemy powiązane ze sobą pojęcia wolnej woli, sumienia i spowiedzi, których splot daje nam mechanizm autokontroli, ograniczającej mechaniczny wpływ kontroli grupy spolecznej na decyzje jednostki..
I to ten skomplikowany mechanizm zapewnia dynamikę rozwojową i wyższość cywilizacji chrześcijańskiej.
Oczywiście zwolennicy lewactwa będą starali się przekonać nas, że rozwój odbywał się, owszem tak, ale wbrew Kościołowi, który ten rozwój hamował. Ale nie będą mogli przedstawić żadnych argumentów opartych na znajomości mechanizmów społecznych i psychologicznych, które rozwój zapewniły. Innych mechanizmów poza tymi przedstawionymi przeze mnie nie ma i nie będzie. Kultura Chin jest tego najlepszym dowodem.


Komentarze
Pokaż komentarze (30)