Polacy mają ewidentne problemy ze strategicznym myśleniem. Nie potrafią zharmonizować interesu prywatnego z interesem pubhlicznym, choć to właśnie interes publiczny ma ewolucyjny i historyczny priorytet. W efekcie tej ignorancji Polacy w każdej chwili mogą stracić to czego się prywatnie dorobili, jeżeli państwo się rozsypie, do czego dąży opozycja.
Mamy ewidentne dowody historyczne.
To Polacy sprowadzili Krzyżaków na ziemie polskie, dopuścili do powstania państwa krzyżackiego, a następnie Prus. Sukces jakim była Unia polsko-litewska uśpił Polaków i doprowadził do zignorowania kolejnego zagrożenia: moskiewskiego, co się fatalnie zemściło.
A teraz przejdżmy do chwili bieżącej. Polacy otrzymali parę wyraźnych ostrzeżeń o zagrożeniach
1. wojna hybrydowa na granicy z Białorusią. Rząd zdał egzamin, opozycja go oblała
2. inwazja Rosji na Ukrainę, będąca efektem błędnej polityki Merkel a więc i Tuska.
3. Atak Hamasu na Izrael wykorzystujący niestabilność polityczną w Izraelu.
4. I w takich okolicznościach, tuż przed wyborami, dwie nasze militarne nadąsane księżniczki robią fochy. Ach, cóż za wybitni stratedzy.
No i najważniejsze ostrzeżenie: debata w TVP, która przebiła ten dmuchany od lat balon propagandowy o politycznych kometencjach Tuska. Od lat piszę,że facet żadnych kompetencji politycznych nie posiada. A tu w mediach liberalnych wielkie zdziwienie, że Tusk się skompromitował. Przecież wiadomo było od początku, że ten król jest nagi, że to marionetka na usługach obcych.
Może wreszcie zakończy się ta parada nieudaczników: Tusk, Trzaskowski, Komorowski. Obciach i żenada.Może wreszcie rozpocznie się od tego powrót do rzeczywistości ?
Takiego drugiego przykladu nateżenia durnoty w dziejach świata nie uświadczysz.
:


Komentarze
Pokaż komentarze (20)