Wlasnie czytam wczorajszy wywiad z Tuskiem w ktorym na pytanie o to co bedzie robil w weekend nie jest w stanie skladnie odpowiedziec, a po chwili kiedy przyznaje ze bedzie w Wroclawiu niczym blondynka powoluje sie na swoje slowo honoru (czy ktos wierzy ze DT ma choc szczatkowy honor?) zdradza, ze nie ma pojecia ze w tym samym czasie bedzie w Wroclawiu konwencja PiS.
Jezeli szef partii rzadzacej startujacej wlasnie prowadzacej kampanie wyborcza nie ma pojecia co bedzie robil jutro i co jutro bedzie robic partia ktora jest jego partii najwiekszym konkurentem to to nie jest premier sporego panstwa europejskiego tylko SZEF GLOPKOW WIOSKOWYCH.
Mozna miec rozne zdanie o tym co DT zdobil, a czego nie zrobil ale juz TYLKO ZA TO CO POWIEDZIAL WCZAORAJ powinno go spotkac w najblizszych wyborach stracenie go i jego partii do politycznego Hadesu.


Komentarze
Pokaż komentarze