Wlasnie czytam na www.bbc.co.uk/news/business-15090761 ze komisja europejska myli sobie o wprowadzeniu nowego podatku :)
Zamiast myslec o tym jak zmniejszyc deficyt ktorty przygniata banki w ktorych wszytkie panstwa EU sie zaduzaja przez co nie ma pieniedzy na kredyty dla ludnoisci i malego biznesu EU mysli niczym pijak w staryrym kawale ze zlota rybka w ktorym napierw w pierwszym rzyczeniu chce dwie cysterny wodki, potem cale jezioro (zrost zadluzenia ponad miare przez ostanie dzisieciolecia) na koniecz mysli jeszcze o dodatrkowych dwuch butelkach (drobne 50mld euro rocznie).
Najciekawsze w tyn wszytkim jest to skad to s sumie te pieniadze potencjalnie moga plynac. W artykule ktorego link jest powyzej mozna znalzc:
"City of London officials have said that about 80% of the revenues of any Europe-wide financial tax would come from London."
Czyli "nie mamy pieniedzy i szukamy kto tu jeszcze peniadze ma" :o)
Odpowidz Londynu juz jest stanowcza, a bedzie jeszcze bardziej stanowcza jezeli beda na ten podatek naciskac. UK stara sie ograniczyc swoj deficyt jako jedno z niewielu panstw w UE przez co staje sie coraz mniej zalezne od woli roznych komisarzy (ludowych?).
Jezeli taki podatek zostanie wprowadzony tylko strefie euro to krzyrzyk im na droge. Upadek bedzie bolesny ale dlugi .. na tyle ze wszyscy zdrowo myslacy zdarza wyniesc ze strefy euro wszytkie wazniesze aktywa.
Polska od takiej "solidarnej" europy powinna sie trzymac z daleka. Jezeli wejdzie tez ten podatek to bajki Tuska o nowych pieniadzach dla Polski staja sie juz tak nasiakniete narkotycznymi oparami ze w oczy szczypie.
"Umiesz liczyc? Licz na siebie" to powinna byc dewiza najblizszych rzadow w RP.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)