Dzisiaj Donald T publicznie oświadczył:
"- Nie mam szczególnej satysfakcji, nikt nie lubi zmieniać zdania, ale grzechem jest trwać w błędzie. Nie ukrywałem od wielu dni, że nie miałem racji. Przekonują mnie argumenty i moja lawinowo rosnąca wiedza. Sprawą ACTA zajmuję się od rana do wieczora– podkreślił premier Tusk w dalszej części wypowiedzi."
No i wyjaśniła się tajemnica tego dlaczego w Polsce ostatnio wszytko jakoś tak toczy się nie tak jak powinno.
Otóż Donald T zajmując się sprawą ACTA "od rana do wieczora" po prostu nie ma już czasu na rządzenie. Trzeba tu jeszcze odliczyćczas na tenisa i haratanie, a takze trzy dni każdego tygodnia które spędza w 3mieście.
Skoro Donald T poświecił już tyle czasu na ACTA to pewnikiem jest że już w temacie jest tak oblatany, że zatrudnianie kogoś innego żeby się tą sprawą dalej zajął byłoby marnotrawstwem.
Mam w takim razie propozycję żeby delegować donalda T to zajmowania się sprawami ACTA 24/7 żeby już nie przedłużać stanu w którym rząd PO pracuje bez premiera.


Komentarze
Pokaż komentarze