Przez kolejne kraje przetacza się coraz głośniej skandal ze sprzedażą mięsa wołowego przetworzonego (zmielonego) w którym w niektórych przypadkach w ogóle nie ma wołowiny.
Patrzę na to co się dzieje w polskich mediach i w sumie jest dość cicho i to po mimo że nazwa Polska obok Rumunia jako pierwotne źródło koniny pojawia się dość często. Na onet właśnie wychwyciłem że pojawiła się notka informacja o zatrzymaniach pierwszych osób w UK którym wystawiono już zarzuty kryminalne.
Francuzi zaczynają już posypywać głowę przepraszając Brytyjczyków, że po mimo tego że raczej w łańcuchu pośredników raczej są poszkodowanymi niż winnymi jako bogu ducha winni pośrednicy.
Temat zaczyna już przebijać się także w mediach innych krajów UE i po mimo tego że upadek meteorytu na Uralu był spektakularny temat koniny zaczyna wyłazić co raz bardziej na pierwsze miejsce.
Mnie zastanawia tylko odpowiedź na tytułowe pytanie ponieważ różnica w cenie koniny i wołowiny jest nawet pięciokrotnaco w sposób automatyczny tworzy potężną pokusę do nadużyć.
455
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (7)