Powoli dystans między PiS i resztą ceny sejmowej z wyłączeniem PO się powiększa. W zasadzie po za PO i PiS można mówić już śmiało o planktonie i powoli zaczyna to także dotyczyć i PSL. PO swój potencjał wyborczy trwoni w sposób nieustanny gdy tymczasem PiS swój powoli powiększa.
W dużej części jest to zasługą zmieniającej się rzeczywistości medialnej w której najwięksi gracze jak GW tracą posłuch i klientów chcących kupować papierową wersję ich gazety. Silny jest jeszcze potencjał rażenia telewizyjnego i wejście TV Republika powinno coś tu zmienić co wedle obecnie dostępnych informacji może nastąpić już w maju br. Zmienić ru także może wejście TV Trwam ale ty nie mam pojęcia kiedy może to de facto nastąpić. Tak czy inaczej niezbędny potencjał oddziaływania potrzebny do skruszenia medialnych masek PO to minimum rok. Dużo jest jeszcze do zrobienia w mediach elektronicznych które po mimo utraty potencjału rażenia największych portali jak WP i Onet które w ostatnich dwóch latach straciły 1/3 oglądających. Tu mam nadzieję że bracia Karnowscy zagospodarują ten potencjał zapowiadanym przekształceniem wpolityce.pl, wgpspodarce.pl i kilku innych w horyzontalny portal informacyjny.
W tym kontekście także upadek PO i rządu nie może nastąpić za wcześnie ponieważ zbyt wczesne wybory mogą nie pozwolić na uformowanie się niezbędnej większości konstytucyjnej.
IMO szanse że niezbędne zmiany się dokonają w krótkim czasie są raczej relatywnie niewielkie choć zawsze może się jednak zdarzyć coś na miarę afery Rywina choć z drugiej strony nadal panowanie nad mediami obecnej Grupy Trzymającej Władzę jest wystarczająco mocne i prawdopodobieństwo że jakaś krytyczna afera uzyska wystarczające medialne nagłośnienie jest mała.
Moim zdaniem obecny rząd dotrwa do końca kadencji, a jeżeli nie dotrwa to tylko po to żeby wykonać manewr wyprzedzający jaki wykonał PiS w 2008 po to żeby tym razem PiS nie uzyskał większości konstytucyjnej.
Przyznam się że obecnie patrzę na wydarzenia 2008 roku zupełnie inaczej i o ile wtedy miałem za złe że PiS oddał władzę. Dzisiaj można ze spokojem powiedzieć że tylko ten ruch powolił w zasadzie w stanie nienaruszonym utrzymać startowy potencjał z otwartymi szeroko drzwiami do powiększania tegoż. Do tej pory JK miał opinię dobrego taktyka i kiepskiego stratega. Uważam że opinia o JK jako kiepskim strategu jest kompletnie nietrafiona. Strategiem on jest także i to wystarczająco dobrym jak na obecne potrzeby.
Nikt już nie będzie wiedział jak mogłyby wyglądać ostatnie wybory gdyby nie to co stało się w Smoleńsku ale dzisiaj z całą pewnością można powiedzieć że owe wydarzenia nie były przysłowiowym osinowym kołkiem dla PiS.
Podsumowując:
1) Rząd PO nie może upaść za wcześnie bo w nowych wyborach może zabraknąć potencjału konstytucyjnego. Jeżeli do takiej sytuacji by doszło to PiS i siły wokół tej partii zgromadzone powinni zagrać va banque i doprowadzić do szybkich kolejnych wyborów dając do zrozumienia wyborcom że brak większości konstytucyjnej jest stratą czasu
2) Gowin za żadne skarby nie powinien podawać się do dymisji. Jestem niemal przekonany o tym że zarówno Tusk, JK jak i sam Gowin zdają sobie sprawę z tego, że jego odwołanie mogłoby być tym czym afera Rywina dla SLD (mogłyby doprowadzić do szybkich i trwałych zmian poparcia).
3) Perspektywy zmian w Polsce moim zdaniem są takie że w obcnej sytuacji sytuacja zmieniać się będzie już tylko w jednym kierunku i to od tego co zrobią rządzący przede wszystkim zależy tempo staczania się obecnego obozu władzy z przezydentem także. Na premiera w zasadzie dobrym kandydatem jest prof Gliński i jego potencjał rośnie. JK powinien w tym kontekście zagrać o prezydenturę i będzie on niesamowicie niewygodnym kandydatem dla Komorowskiego walczącego o drugą kadencję.
1523
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (17)