Oto jest pytanie na najbliższy czas. PISanie oznacza, że trzeba będzie wziąć się w garść, zaplanować całość artykułu, pisać, poprawiać i znów pisać. Jak zwykle popełni się trochę błędów, część treści trzeba będzie wykreślić i napisać ponownie. To mozolna i niewdzięczna praca. A i tak nie wiadomo jaki będzie wynik. Być może mizerny a może fantastyczny. Zwykle koniec jest taki sobie. Ale przynajmniej będzie za co utrzymać rodzinę.
Z drugiej strony mogę POleniuchować. Pograć z przyjaciółmi w karty, postawić znajomym lampkę wina, wykpić pisarzy a poźniej podrzemać. Nie będę ponurym odludkiem. Wszyscy będą mną zachwyceni. Wszyscy - oprócz rodziny, która w końcu zapyta - Tato a kto ma płacić rachunki?


Komentarze
Pokaż komentarze