Efektem słabego meczu Polska - Grecja były w mojej okolicy porozwalane kosze. Niezadowoleni kibice wracając do domu dość agresywnie wyładowywali swą złość na wszystkim co stało na ich drodze. Jeżeli polska drużyna przegra we wtorek ze sborną to ich wściekłość może poszukać nowego adresata. Polacy mogą pomyśleć, że pech prześladujący Tuska przeszedł na drużynę Smudy. Mam jednak nadzieję, że Lewandowski i s-ka wzniosą się na szczyty umiejętności i przy odrobinie szczęścia pokonają drużynę Dicka Advocaata.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)