z Preisnerem?
Kieślowski w swoich filmach poruszał tematy ważne, mówił o wartościach. Jedną z najważniejszych wartości jest dla Polaków honor. Czy jest możliwe, że Kieślowski zdecydowałby się na współpracę z kimś, kto publicznie i niesłuszsznie oskarża o kradzież a później nie przeprasza? Czy chciałby mieć za współpracownika osobę, o której można powiedzieć, że nie postępuje honorowo? Chyba nie. Sława i pieniądze jak to często bywa nie idą w parze z wartościami. Niestety.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)