Głos sprzed roku ale aktualny:
Zapytałem licealistkę - co sądzi o likwidacji gimnazjów? Odpowiedziała, że tak. I od razu podała dwa argumenty:
1. Program gimnazjum to była w dużej mierze powtórka podstawówki i pośpieszne wykonanie zakładanego planu. W ogólniaku jest tak samo. Jednym słowem - programy nie są ze sobą skorelowane.
2. Koleżanki i koledzy, którzy w podstawówce błyszczeli bardzo się opuścili w gimnazjum. Chcieli "zaistnieć w towarzystwie". Papierosy, alkohol, narkotyki - to cecha charakterystyczna wielu gimnazjalistów.
Wady gimnazjów chyba przeważają nad korzyściami. Pytanie brzmi - czy powinniśmy je likwidować czy raczej reformować?


Komentarze
Pokaż komentarze (7)