0 obserwujących
107 notek
45k odsłon
  223   0

Czy Prezydent Andrzej Duda nie zasłużył na tytuł „Człowieka Roku”?

Przyznanie Jarosławowi Kaczyńskiemu, prezesowi Prawa i Sprawiedliwości tytułu „Człowieka Roku” przez Radę Programową Forum Ekonomicznego w Krynicy, zamiast Prezydentowi Andrzejowi Dudzie dobitnie wskazuje, jaka jest hierarchia ważności i pozycja w układzie władzy pomiędzy głową państwa a liderem partii z której Prezydent Duda się wywodzi. Werdykt ten jest kolejnym potwierdzeniem, gdzie leży obecnie prawdziwy ośrodek decyzyjny pałacu prezydenckiego. Smutne jest, że głowa państwa uważana jest wyłącznie za reprezentanta tej partii politycznej, która wysunęła Go w wyborach prezydenckich i wykonawcę czy notariusza woli jej prezesa.

Wszak to przecież nie Jarosław Kaczyński został w roku 2015 Prezydentem Rzeczpospolitej Polski. To nie On przez wiele miesięcy od początku roku ciężko pracował na wyborczy sukces swój i Prawa i Sprawiedliwości osiągając najwyższy urząd w państwie oraz wygrywając dla PiS pierwsze od 2005 r. wybory w kraju. To przecież Prezydent Duda w ciągu tego roku zrobił chyba najbardziej błyskotliwą karierę polityczną w III RP, stając się z nikomu nieznanego urzędnika państwowego, a później niczym niewyróżniającego się posła do europarlamentu pierwszą osobą w Rzeczpospolitej.

Zupełne pominięcie Andrzej Dudy przez członków Rady Programowej Forum złożonej ze znaczących osób wywodzących się z różnych środowisk (Jego kandydatura nie otrzymała ani jednego głosu) oraz fakt zlekceważenia przez Radę, bez wątpienia największego politycznego sukcesu jaki można osiągnąć w kraju,  jest jasnym znakiem tego,  jaką pozycję w Polsce zajmuje obecnie Prezydent na scenie politycznej i jaka jest jego rola wobec prezesa Kaczyńskiego. Czyżby Andrzej Duda, który w tak brawurowy sposób został wybrany przez naród głową państwa, będąc zupełnie nieznanym szerszej opinii publicznej i startując z niskiego poziomu poparcia w konfrontacji z uznanym za pewniaka do zwycięstwa urzędującym Prezydentem, nie zasługiwał chociażby w oczach wytrawnych polityków, ekonomistów i komentatorów na tytuł „Człowieka Roku”?

Lubię to! Skomentuj23 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale