W dniu dzisiejszym doszło do kilku zmian w kancelarii prezydenckiej. Elżbieta Jakubiak została ministrem sportu, jej miejsce w kancelarii zajął Maciej Łopiński, a miejsce Łopińskiego, Michał Kamiński.
Czy do ministerstwa sportu nadaje się osoba która, prawdopodobnie na sporcie się nie zna i nie miała do tej pory z tym styczności? Myślę że każda inna osoba będzie na tym stanowisku lepsza niż dotychczasowy minister Lipiec (który do tej pory niczym szczególnym się nie zasłużył, zawieszenie władz PZPN było jego porażką, Listkiewicz chyba do dzisiaj się z tego śmieje ), szczególnie w perspektywie EURO 2012. Do MS potrzebna jest sprawna organizacyjnie i administracyjnie osoba. Mam nadzieję że Jakubiak taką będzie.
Inna zmiana Kamiński za Łopińskiego również mi się wydaje pozytywna. Łopiński był chyba najbardziej niemedialnym rzecznikiem (jego wypowiedzi pod nosem, właściwie takie "mruczenie"). Kamiński ma "gadane", ma umiejętność "ripostowania" (co przy byciu rzecznikiem jest chyba ważne).
Media zarzucają że zmiany te to próba powalczenia dla Lecha Kaczyńskiego o drugą kadencję. Być może tak, ale czy prezydent nie ma prawa do mianowania swoich współpracowników (notabene nie są to jacyś zawodowi znawcy PR, oni współpracują z Lechem Kaczyńskim od bardzo dawna, bo mają podobne przekonaniam, podobny światopogląd).
Podsumowując mam nadzieję, że szczególnie minister Jakubiak, powinna mieć wsparcie ze wszystkich stron, bo EURO2012 powinno być ponad podziałami, bo to nasza polska sprawa.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)