Śmieszna czapeczka, kolorowe spodnie, odzywa się pierwszy.
Uśmiecha się. Mówi, że nie ma innego wyjścia, pozytywne nastawienie może mu zaskarbić przychylność. A poza tym, ma powody: żyje i ma pracę.
To pierwsze: niezwykle cenne dla niego, szansa na bycie jeszcze na stronie życia, jest w wieku w którym w ojczyźnie wysyłają na front. To drugie: tylko to mu zostało, mieszkanie na okupowanych terenach było jego jedynym skarbem.
Sympatyczny, dużo gada, po polsku dobrze, akcent nie zdradza od razu, że nie stąd jest, ani nie ujawnia skąd. Ma stałe już zatrudnienie, płaci 200 miesięcznie za pracowniczy przewóz z miejsca gdzie wynajmuje mieszkanie do miejsca pracy. Chwali właścicielkę od której wynajmuje, miłych ludzi których los dał mu za sąsiadów.
Na więcej nie ma czasu, to już jego przystanek, wysiada.
Inne tematy w dziale Społeczeństwo