Zimno dziś. Złożyłem ogień, na rozpałkę poszły elektrokardiogramy rodziców. Pieczołowicie przechowywane, z niepokojem i nadzieją czytano ich interpretację. Załamek Q. Stary papier dobrze sprawił się jako inicjator. Grzaliśmy się przy bukowym ogniu, wiórach ich odraczanych wyroków. Scheda po rodzicach.
koniec notki


Komentarze
Pokaż komentarze (6)